17 czerwca 2016

Ciasto z rabarbarem i truskawkami


Początek sezonu letniego bez ciasta z owocami i kruszonką? Nie do pomyślenia. I nawet dieta nie może stanąć tu na drodze. No dobra, nie jestem na diecie, nie mam też nietolerancji pokarmowych. Jednak jak już pisałam wielokrotnie wyeliminowałam z jadłospisu cukier i ograniczyłam mocno spożycie pszenicy. W moim przypadku nie chodzi o gluten, ale urozmaicenie i smak. Jestem zakochana w mąkach bezglutenowych, szczególnie gryczanej, kokosowej i tej z amarantusa. Tak więc w cieście nie mogło zabraknąć przynajmniej jednej z nich. Do tego płatki quinoa i preparowana komosa ryżowa w kruszonce (można zastąpić płatkami jaglanymi i preparowaną kaszą jaglaną). Zdrowo i smacznie. To ciasto choć wyrośnięte i puszyste ze względu na małą ilość tłuszczu nie przechowuje się tak dobrze jak zwykły ucieraniec. Najlepsze jest świeże, a jeśli chcemy by wytrzymało 3 dni najlepiej trzymać je w szczelnym pojemniku, by zapobiec wysychaniu. Oczywiście przechowywać w chłodnym miejscu, bo w obecnych temperaturach pleśń szybko dopadnie owoce.



10 czerwca 2016

Bakłażany faszerowane kuskusem i soczewicą


Uwielbiam zapiekane faszerowane warzywa. Jednak bakłażany w ten sposób przygotowuję najrzadziej. Pieczarkom wystarczy odciąć nóżkę, paprykom usunąć gniazda, cukinię da się wydrążyć łyżką na surowo, natomiast bakłażana trzeba wcześniej podgotować. I tu daje znać o sobie moje lenistwo i niechęć do przygotowywania wieloetapowych dań. Niby to tylko kilka gratisowych minut, ale często skutecznie zniechęca ;) Kiedy jednak już się zmotywuję nigdy nie żałuję! Zapiekane bakłażany są pyszne, a wariacji na temat farszu nieskończenie wiele. Tym razem postawiłam na razowy kuskus, soczewicę, rodzynki, orzeszki piniowe, ser feta i sporą ilość świeżej kolendry. Za oszałamiający smak odpowiada mieszanka przypraw baharat, którą możecie przygotować sami lub kupić gotową. Aromatu dopełnia oliwa zmieszana z wodą różaną. Do bakłażanów podałam tzatziki bez czosnku ;)


8 czerwca 2016

Koktajl truskawkowy z młodym jęczmieniem


Latem zdecydowanie częściej pijemy koktajle niż w chłodne miesiące. Po pierwsze mamy wysyp rodzimych świeżych owoców. Po drugie to prosty sposób na orzeźwiające i sycące śniadanie. Aż wreszcie po trzecie, choć uwielbiam takie owoce jak truskawki, to raczej mam problem ze zjedzeniem większej ilości na surowo. W koktajlu jednorazowo można zmiksować sporo owoców dostarczając organizmowi naprawdę potężną dawkę witamin. A jeśli dodamy do niego jeszcze jakiś magiczny proszek z rodziny superfood, to stworzymy prawdziwą bombę energetyczną! Ostatnio na zmianę miksuję koktajle z białkiem konopnym, chia, spiruliną lub właśnie młodym jęczmieniem. Przy diecie wegetariańskiej uważam je za nieocenioną pomoc. Co się tyczy młodego jęczmienia - to prawda smakuje i pachnie jak siano ;) Mi ten smak nie przeszkadza, ale bardziej wrażliwi mogą kombinować z przyprawami, by nieco go przyćmić. Co młody jęczmień nam daje? Pierwszym co daje się zauważyć jest zdecydowana poprawa pracy jelit i przemiany materii. Ponadto pomaga w walce z anemią, wzmacnia serce i naczynia krwionośne, zwalcza stany zapalne, opóźnia procesy starzenia organizmu, wpływa na lepsze samopoczucie i koncentrację, odkwasza organizm. Sporo dobrego prawda? 
Koktajl, który dziś Wam proponuję jest tak odżywczy, że spokojnie zastąpi śniadanie, a przygotowanie go nie zajmie więcej niż 5 minut. Miksujcie więc na zdrowie :)


23 maja 2016

Komosa ryżowa ze szparagami i ananasem


Szparagowe love trwa u nas w najlepsze. I kiedy już myślę, że rozsądniej byłoby zrobić sobie przynajmniej jeden dzień przerwy, do głowy przychodzi mi kolejny pomysł na ich wykorzystanie. Tak było i w tym przypadku. Połączenie szparagów ze słodkim świeżym ananasem i ostrym sosem z chili i imbirem to był strzał w dziesiątkę. Z dodatkiem pożywnej komosy ryżowej danie może stanowić samodzielny posiłek. A jeśli podacie jeszcze do niego grillowane plastry sera halloumi, uczucie sytości na długi czas gwarantowane. Nie żałujcie świeżej kolendry ;)



17 maja 2016

Razowa tarta ze szparagami


Na blogu zapanowała mała cisza, która jak zwykle o tej porze spowodowana była zachłyśnięciem się wiosną. W ostatnich tygodniach pogoda rozpieszczała nas kolejnymi wyżami, a ja korzystałam z tego ile się dało. Były więc codzienne długie spacery, pierwsze grille i pikniki, a w minionym tygodniu otwarcie sezonu campingowego i wypad pod namiot. Weekend co prawda przywitał nas chłodem i aura zrobiła krok w tył, ale mam nadzieję, że na niezbyt długo. Czas ten zamierzam poświęcić na pierwsze tegoroczne przetwory z rabarbaru: keczup rabarbarowy z przepisu Dominiki z książki Warzywo, rabarbarowy sos hoisin z najnowszego numeru Jamiego i jakiś dżem słodzony ksylitolem. Oby więc zapał mnie nie opuścił ;)
Tymczasem na blogu zamieszczam przepis na pyszną tartę z razowej mąki orkiszowej z dość klasycznym, ale jakże pysznym farszem! 



26 kwietnia 2016

Krem z groszku z mlekiem kokosowym i miętą


W dalszym ciągu pozostaję w kolorystyce wiosennej, choć w tym tygodniu temperatura za oknem aż tak wiosenna nie jest. Na wczorajszy spacer z psem po lesie musiałam znów przyodziać kurtkę zimową. Ale to nic. Długie dni, słońce i soczysta zieleń wokół to rekompensują ;) Musi być też zielono na talerzu czy też w misce jak w tym przypadku. Z niecierpliwością czekam na wysyp rodzimych nowalijek. Póki co stale zajadam szparagi z importu, choć z poczciwego mrożonego groszku też można wyczarować cudo cieszące oko. By zupa była kusząco zielona należy pamiętać o tym, żeby po dodaniu groszku nie gotować jej zbyt długo. Odrobina soku z cytryny też się tu przyda. I orzeźwiająca mięta, która odpowiada za efekt WOW ;)

 

25 kwietnia 2016

Makaron ze szparagami i pesto konopnym


W końcu na talerzach zaczyna robić się kolorowo. Nie ma opcji, by na twarzy nie pojawił się uśmiech patrząc na pyszniącą się przed nami zieleń. W tym daniu jej nie brakuje. Zielone szparagi i groszek to świetna para. W połączeniu z mlekiem kokosowym, bazyliowym pesto i cytryną tworzą niezwykle wiosenną kompozycję, która jest lekka i orzeźwiająca. Ponieważ do każdego roślinnego posiłku staram się włączyć bogate źródło białka, postanowiłam sięgnąć po łuskane nasiona konopi. Użyłam ich do przygotowania pesto w zastępstwie orzechów, a także do posypania gotowego dania. Dodatkowo talerz przystroiłam zdrowymi kiełkami. Wybrałam kiełki rzodkiewki, bo są pyszne i zachwycają kolorem.