2014-12-05

Ciasto klementynkowe z serowym kremem waniliowym




 Ten przepis czekał na swoją kolej bardzo długo. Dawno temu zobaczyłam u Nigelli ciasto z klementynkami, które gotuje się w całości przez 2 godziny, a następnie miksuje na pulpę i miesza z innymi składnikami. Bardzo mnie ten sposób zaintrygował, ale jak to bywa przepis zawieruszył się wśród innych "do zrobienia". Kilka dni temu zobaczyłam w sklepie koszyk pięknych klementynek, jeszcze z liśćmi i od razu do głowy wpadł mi ten właśnie pomysł. Ponoć ważne jest aby użyć właśnie klementynek, a nie innej odmiany mandarynek (ciasto z nimi ma najmniej goryczki). Ciasto wychodzi dość wilgotne. Chciałam nieco złagodzić i przełamać cytrusową nutę, więc przełożyłam je kremem z sera i jogurtu greckiego z wanilią.
 

Składniki (na formę o śr. 21-22cm):

Ciasto:
4 klementynki (375g)
6 dużych jajek
225g cukru
250g mielonych migdałów
1 czubata łyżeczka proszku do pieczenia

Krem:
400g jogurtu greckiego
200g zmielonego tłustego sera
ziarenka z 1 laski wanilii
cukier puder do smaku

prażone płatki migdałów do posypania


Przygotowanie:
Mandarynki umyć, włożyć do garnka i zalać wodą. Gotować na małym ogniu 2 godziny aż bardzo zmiękną. Odcedzić i odstawić do wystudzenia.
Piekarnik nagrzać do 180 stopni. Tortownicę o średnicy 21-22 cm wysmarować masłem i wysypać bułką tartą.
Ostudzone klementynki przekroić na pół, usunąć ewentualne pestki i zblendować na pulpę. Dodać jajka, cukier, mielone migdały i proszek do pieczenia. Miksować kilka minut aż masa będzie puszysta. Przelać ją do formy i piec 60-75 minut do suchego patyczka. Ostudzić.
Jogurt zmiksować z serem i wanilią, posłodzić cukrem pudrem według własnego uznania. Krem trzymać w lodówce do momentu wystygnięcia ciasta.
Ciasto przekroić na 2 części. Spód posmarować połową kremu i przykryć drugą częścią ciasta. Na wierzchu rozsmarować pozostały krem i posypać płatkami migdałów. Schłodzić ok. 2 godziny w lodówce i podawać. Smacznego!



2014-12-03

Owsiane ciastka z czekoladą i żurawiną




Jedne z lepszych ciastek jakie jadłam. Pachną świętami! Połączenie pomarańczy, cynamonu, żurawiny, orzechów włoskich i czekolady jest obłędne. Do tego są zdrowe i sycące. Już jednym ciastkiem można zaspokoić głód między posiłkami. Będzie idealnym dodatkiem do pudełka z kanapkami dla dzieci, ale także dorosłych. Podjadam je od kilku dni i ze smutkiem patrzę, że jest ich co raz mniej. Przechowywane w szczelnej puszce nie straciły wiele na swojej świeżości. Gorąco polecam! Ciastka nie nadają się do ręcznego formowania. Najlepiej wykładać je na blachę przy pomocy łyżki do lodów.


Składniki ( na ok. 20 ciastek):
140g miękkiego masła
125g cukru trzcinowego
skórka otarta z 1 pomarańczy
1 jajko
140g mąki pszennej
1/2 łyżeczki sody oczyszczonej
1/2 łyżeczki mielonego cynamonu
szczypta soli
100g płatków owsianych
100g posiekanych orzechów włoskich
150g posiekanej gorzkiej czekolady
125g suszonej żurawiny


Przygotowanie:
Piekarnik nagrzać do 180 stopni.
Masło utrzeć z cukrem i skórką pomarańczy na krem. Zmniejszyć obroty miksera, dodać jajko i miksować aż wszystko dobrze się połączy. Do kremu przesiać mąkę z sodą, cynamonem i solą, zmiksować. Na sam koniec do ciasta wmieszać płatki owsiane, orzechy, czekoladę i żurawinę. 
Blachę do pieczenia wyłożyć pergaminem. Nabierać pełną łyżkę do lodów ciasta i układać na blasze w kilkucentymetrowych odstępach (nie spłaszczać). Piec ok. 15 minut aż ciastka się zrumienią. Studzić na kratce. Przechowywać w szczelnym pojemniku. Smacznego!

2014-12-02

Zupa krem z selera, pora i ziemniaków




Zupa z selera, pora i ziemniaków. Jej siła tkwi w prostocie. Doprawiona jest jedynie solą i tymiankiem, a cały smak zawdzięcza warzywom, które wspaniale razem zagrały. Zupę łatwo odmienić dodatkami w bardziej "luksusową" wersję. Polecam orzechy lub/i wędzoną rybę, np. makrelę. Zupa jest bardzo sycąca i co ważne bardzo budżetowa.
Zmodyfikowany przepis z książki Smaczne Zupy Kate McMillan.


Składniki (na 6 porcji):
ok. 800g korzeń selera
sok z 1/2 cytryny
30g masła
ok. 600g porów (biała i jasnozielona część, 2 duże pory)
1 duża cebula
1 litr bulionu warzywnego
1/2kg ziemniaków
2 łyżeczki suszonego tymianku
sól


Przygotowanie:
Seler obrać i pokroić w kostkę. Przełożyć do miski z wodą i sokiem cytryny, żeby nie sczerniał.
Por i cebulę pokroić w plastry. Wrzucić do dużego garnka z rozpuszczonym masłem i smażyć ok. 15 minut aż zmiękną i puszczą soki. Dodać seler, wlać bulion i doprawić łyżeczką soli. Doprowadzić do wrzenia, przykryć, zmniejszyć ogień i gotować 10 minut.
W tym czasie obrać ziemniaki, pokroić w kostkę i dodać do zupy. Gotować jeszcze 15 minut lub dłużej aż ziemniaki zmiękną. 
Zupę zmiksować na krem. W razie konieczności rozrzedzić wodą lub bulionem. Na koniec dodać tymianek i jeszcze chwilę podgrzewać. Ewentualnie doprawić jeszcze solą. 
Podawać z dodatkami, np. orzechami włoskimi. Smacznego!

2014-11-24

Kaszotto z dynią




Składniki:
200g kaszy pęczak
200ml cydru
700ml bulionu warzywnego
1 łyżka oliwy
1 łyżka masła
1/2 cebuli
2 ząbki czosnku
1 gałązka rozmarynu
1 laska cynamonu
ok. 700g dyni ze skórą i pestkami
sól morska
pieprz
gałka muszkatołowa
100g sera feta
garść pestek dyni


Przygotowanie:
Piekarnik nagrzać do 200 stopni. Dynię obrać, usunąć włókna i pestki, pokroić w ok. 2-centymetrową kostkę. Ułożyć na blasze wyłożonej pergaminem, skropić oliwą i piec 15 minut aż będzie miękka.
W tym czasie obrać cebulę oraz czosnek i drobno posiekać. Oberwać igiełki rozmarynu i również posiekać. Na dużej patelni rozgrzać oliwę z masłem. Wrzucić cebulę, czosnek, rozmaryn i cynamon. Smażyć ok. 5 minut co jakiś czas mieszając. Na patelnię wsypać kaszę i mieszać aż dokładnie pokryje się tłuszczem. Następnie wlać cydr i gotować kilka minut aż prawie cały wyparuje. Wlać 2 łyżki wazowe bulionu. Kiedy kasza go wchłonie dodać kolejne, i tak dalej do momentu aż będzie ugotowana. Powinno to zająć ok. 20 minut (może zostać trochę bulionu).
Do kaszy dodać dynię, ser feta i pestki dyni uprzednio uprażone na suchej patelni. Całość doprawić solą, pieprzem i świeżo startą gałką muszkatołową.


2014-11-13

Koktajl dyniowo - bananowy



Właśnie skończyłam przerabiać kolejną dynię. Nim się skuszę na kolejną dam parę dni wytchnienia mojemu lubemu ;) Z resztek puree, które mi zostało poczyniłam ten koktajl na mleku migdałowym, z bananem, sokiem z pomarańczy i cynamonem, słodzony syropem klonowym. Pyszny i bardzo sycący! Idealny do zabrania np. w słoiku do pracy na drugie śniadanie. Polecam!

Składniki na ok. 600ml:
1 szklanka mleka migdałowego lub innego roślinnego
1 banan pokrojony w plasterki
3/4 szklanki puree z  pieczonej dyni
sok z 1/2 pomarańczy
1/2-1 łyżeczki mielonego cynamonu
2 łyżki syropu klonowego

Przygotowanie:
Wszystkie składniki umieścić w blenderze stojącym i porządnie zmiksować. Smacznego!

2014-11-12

Dyniowe pancakes



Podczas gdy na wielu blogach pojawiają się już przepisy na przyprawy do piernika i powoli w życie wokół wkrada się świąteczna atmosfera, u mnie wciąż jesiennie. Nie potrafię tak daleko patrzeć w przyszłość, choć wiem, że nim się obejrzę przyjdzie grudzień, a wraz z nim świąteczna gorączka. Póki co cieszę się jeszcze naszą polską jesienią. Co prawda nad morzem słońca mamy co raz mniej, ale spacery pośród mgły i żółtych liści są równie wspaniałe. Las wygląda baśniowo, a kolory wokół sprawiają, że i tak czuję jakby był słoneczny dzień :) W poprzednim poście pisałam o listopadowej depresji, którą próbuję za wszelką cenę zwalczyć. I tak właśnie się stało, że chyba mi się to udaje dzięki tym pięknym spacerom właśnie, energii czerpanej z biegania i smakowitościom w mojej kuchni. W takim zestawieniu nawet krótkie dni nie są tak bolesne. Ba, jesienią i zimą jeszcze bardziej doceniam fakt, że pracuję głównie wieczorami.
Dziś zapraszam na kolejny przepis z dynią, której bynajmniej nie mam jeszcze dosyć. Tym razem w wersji śniadaniowej, czyli pancakes, które tak uwielbiam. Smakują wyśmienicie w towarzystwie korzennych przypraw, podane z kremem waniliowo-cynamonowym i syropem klonowym. Polecam!



Składniki (dla 3-4 osób):

Pancakes:
1 szklanka puree z pieczonej dyni
1 szklanka mleka
2 jajka (osobno żółtka i białka)
3 łyżki oleju (u mnie z orzechów włoskich)
1,5 szklanki mąki (u mnie orkiszowa)
2 łyżeczki proszku do pieczenia
1 łyżeczka mielonego cynamonu
1 łyżeczka mielonego imbiru
szczypta świeżo startej gałki muszkatołowej
szczypta soli
3 łyżki cukru trzcinowego

Krem:
100ml zimnej śmietanki 30%
150ml zimnego jogurtu greckiego
3 łyżki cukru pudru
ziarenka z 1/3 laski wanilii
1/2 łyżeczki mielonego cynamonu

+ syrop klonowy do podania



Przygotowanie:
Do jednej miski przesiać mąkę razem z proszkiem do pieczenia, przyprawami i solą. Dodać cukier i wymieszać. Do drugiej miski wlać mleko, dodać żółtka, dynię i olej. Roztrzepać rózgą. Płynne składniki przelać do suchych i wymieszać. W innej misce ubić białka na sztywną pianę. Delikatnie wmieszać ją do ciasta.
Rozgrzać dużą patelnię z niewielką ilością oleju. Smażyć placki po 2-3 minuty z każdej strony.
W międzyczasie ubić śmietankę z jogurtem na puszysty krem. Pod koniec ubijania dodać wanilię, cynamon i cukier puder. 
Pancakes podawać z kremem polane syropem klonowym. Smacznego!

fot. mój D.



2014-11-05

Sernik kawowy z czekoladą




Co roku zmiana czasu z letniego na zimowy niezmiennie mnie zaskakuje. O ile przesunięcie w marcu wskazówek zegarka do przodu przychodzi mi z łatwością, bo kusi perspektywa dłuższego dnia, o tyle w październiku zawsze zapominam o ich cofnięciu. Z dnia na dzień zmrok zapada co raz wcześniej, a najgorsza jest myśl, że będzie tylko gorzej. Zwykle na początku listopada popadam w nastrój niemal depresyjny i ciężko mi wtedy zmotywować się do jakichkolwiek działań. Zawsze staram się ratować przed tym jak mogę. Wiadomo, że najlepszym ratunkiem w takich stanach jest czekolada, a w połączeniu z pobudzającą kawą działa cuda! Upiekłam z nimi sernik, dość ciężki, ale kremowy. Bardzo sycący i idealny na listopadowe dni :)


Składniki (na formę o śr. 26 cm):
(składniki powinny mieć temperaturę pokojową)

Spód:
150g podłużnych biszkoptów (jak do tiramisu)
50g gorzkiej czekolady
75g masła

Masa serowa:
1 kg trzykrotnie zmielonego tłustego twarogu
200g jogurtu typu greckiego
200g drobnego cukru
5 łyżeczek kawy w proszku
5 jajek
2 pełne łyżki mąki

Polewa:
100g gorzkiej czekolady
200g jogurtu typu greckiego


Przygotowanie:
Dno tortownicy o śr. 26 cm wyłożyć papierem do pieczenia, wypuszczając jego końce na zewnątrz. Biszkopty zemleć w malakserze na piasek. Do rondelka włożyć masło i połamaną czekoladę. Podgrzewać na małym ogniu mieszając aż się roztopią. Przelać do biszkoptów i wymieszać. Masą ciasteczkową wyłożyć spód dociskając ręką. Formę włożyć do lodówki na czas przygotowania pozostałych składników. Piekarnik nagrzać do 170 stopni. Na najniższej półce piekarnika ustawić naczynie z wrzącą wodą.
Kawę rozpuścić w 50 ml gorącej wody. Do misy miksera włożyć twaróg, jogurt, cukier, jajka, kawę i mąkę. Zmiksować krótko do połączenia się składników. Przelać do przygotowanej formy i piec 50 minut. Sernik powinien być ścięty, ale lekko dygoczący na środku.
W międzyczasie przygotować polewę. Czekoladę roztopić w kąpieli wodnej, ostudzić. Wymieszać z jogurtem.
Sernik delikatnie wysunąć z piekarnika, na wierzch wylać polewę, wyrównać i piec jeszcze 10 minut.
Sernik studzić w stopniowo otwieranym piekarniku, a następnie schłodzić w lodówce najlepiej przez noc. Smacznego!