7 grudnia 2015

Chleb z ziołami


Lubię takie "szybkie" chleby. Co prawda daleko im do zakwasowców, ale są dobrą opcją, gdy nagle zabraknie pieczywa. Poza tym każdy drożdżowy chleb upieczony w domu zawsze będzie lepszy niż ten wypiekany z mrożonego ciasta w markecie. Osobiście kupuję chleb na zakwasie w sklepie ekologicznym, który mam blisko domu, ale jak zapomnę lub go zabraknie, to piekę w domu drożdżowy. Dzisiejszy przepis jest po prostu ekspresowy. Ciasto chlebowe wyrasta tylko raz, ok. 45 minut, więc wraz z wyrabianiem po godzinie chleb ląduje w piekarniku, a po kolejnych 45 minutach cieszymy się parującym bochenkiem, a w domu pachnie jak w piekarni. Przepis pochodzi z książki Agnieszki Maciąg Smak miłości i daje dużo pole do popisu. Wypiekam go na zmianę z mąki pszennej lub orkiszowej, zależy jaką mam w domu. Lubię też pokombinować z ziołami i przyprawami. Jednym razem są to mieszane zioła i kminek, innym rozmaryn i nasiona kopru włoskiego, czy czosnek niedźwiedzi i czarnuszka. Nic nie stoi na przeszkodzie, by chleb wzbogacić o dodatek orzechów. Jedynym minusem tego przepisu jest konsystencja ciasta, która jest dość klejąca. Nie należy dodawać jednak więcej mąki. Autorka sugeruje smarowanie rąk olejem i formowanie w ten sposób bochenka. Ja idę totalnie na skróty i przekładam ciasto do formy keksowej. Podane proporcje idealnie pasują do dużej formy o długości 36 cm, ale można upiec 2 mniejsze bochenki w małych keksówkach. Chleb jest najlepszy w dniu pieczenia, ale wytrzymuje nawet 3 dni. Jest co prawda trochę bardziej suchy, ale w dalszym ciągu miękki.


4 grudnia 2015

Ciasto czekoladowe (bez cukru i glutenu)


Nie macie jeszcze planów na weekendowy wypiek? Co powiecie na puszyste, wilgotne i mocno czekoladowe ciasto? Z pewnością poprawi Wam nastrój. Do tego jest mało skomplikowane i nieco zdrowsze niż zwykłe ucierańce, bo słodzone bananami i syropem klonowym. Jest też bez glutenu - w oryginale z mielonymi migdałami, ja lubię mieszać mąkę ryżową i gryczaną. Rośnie jak szalone i pęka w trakcie pieczenia, ale komu by to przeszkadzało ;) To co? Pieczecie?
Przepis z bloga Green Kitchen Stories.
P.S. Miałam mały problem z odmierzeniem kakao. Autorka podaje 7 łyżek, co ma stanowić 25g. Odmierzałam i ważyłam i nijak nie wychodziło, by 7 łyżek dało 25g, prędzej ponad 40g. Ciasto piekłam już kilka razy i zawsze daję 5 łyżek, czyli 35g kakao. W oryginale nie podano też wagi bananów. Ja dodaję 2 średniej wielkości lub 3 małe, po obraniu jakieś 300g. Mam nadzieję, że moje wskazówki będą pomocne i ciasto tak pięknie Wam wyrośnie jak mi.


3 grudnia 2015

Komosa z pieczonym burakiem, jabłkiem i pomarańczą


Dużo dobrego w jednej misce. Pożywna komosa ryżowa aromatyzowana koprem włoskim i cynamonem, pieczony burak, chrupiące jabłko i orzechy, ostry kozi ser i słodkie rodzynki. To wszystko skropione sokiem z pomarańczy i olejem rzepakowym. Kropkę nad "i" stawia świeża bazylia. Trochę to zimowe smaki w wersji sałatkowej. Dobra propozycja jedzenia do zabrania do pracy, w podróż czy na wycieczkę. Bardzo lubimy te smaki i ostatnio to nasza ulubiona opcja na pieczonego buraka.
Przepis inspirowany wrapami z książki Zielono i zdrowo The Green Kitchen Stories.


26 listopada 2015

Burgery z buraka


Długo szukałam idealnego przepisu na burgery z buraka. Podejść  było wiele, tych mniej lub bardziej udanych. Próbowałam sklejać je jajkiem, siemieniem lnianym lub dodawać mąki. Przeważnie burgery i tak się rozpadały. W większości wypadków usiłowałam upchnąć w jednym małym kotlecie zbyt dużo buraka, a do tego nie poświęcałam mu zbyt wiele czasu. Jak się okazuje cały sekret porządnego burgera z buraka to ugniatanie ;) Chodzi o to, żeby warzywa puściły sok, który w połączeniu z płatkami owsianymi i serem da nam klejącą masę. I nie potrzeba tu jajka ani żadnych innych zagęstników. Uwielbiam smak tych burgerów! Oczywiście burak tu dominuje, ale inne składniki tylko podkręcają jego smak. Ser feta wspaniale równoważy jego słodycz, mięta i sok z cytryny dodają świeżości, a orzechy element chrupkości. Burger jest zwarty i jak najbardziej nadaje się do włożenia w bułkę, ale ja często podaję go jako kotlet w towarzystwie kaszy jaglanej, prostej sałatki i tzatzików. Tak, tzatziki robią tu robotę! Koniecznie podajcie je do tych burgerów :)


25 listopada 2015

Muffiny śniadaniowe z komosą i jarmużem


Dzisiejszy przepis to rezultat mojego dalszego oswajania się z jarmużem. Coś pomiędzy muffiną a frittatą, czyli babeczki z dużą ilością jajek. Nie są może zbyt urodziwe, ale bardzo smaczne. Do tego są idealne do zabrania do pracy jako drugie śniadanie lub przekąska na wycieczkę. Muffiny piekłam w kartonowych foremkach wielkości tradycyjnej papilotki, ale jak najbardziej sprawdzi się tradycyjna forma z wgłębieniami. Do muffinek podałam domowy hummus.
Przepis z magazynu Jamie.


23 listopada 2015

Naleśniki kasztanowe z dyniowym farszem


Kasztany jadalne i dynia to duet bardzo jesienny i bardzo do siebie pasujący. Przekonałam się o tym nie raz przygotowując warzywne gulasze, makarony. itp. Tym razem miałam ochotę na pierogi z ich udziałem. Ochota ochotą, ale robić się nie chciało, więc poszłam na skróty i padło na naleśniki ;) Naleśniki z mąką kasztanową mają niepowtarzalny smak i są bardzo delikatne. Nie żałujcie orzechów, które dopełniają smaku i wspaniale chrupią. 


20 listopada 2015

Zupa dyniowa z soczewicą


Mamy prawie grudzień, a na blogu nie było jeszcze żadnego dyniowego przepisu w tym roku. To wcale nie oznacza, że dyni nie jemy. Wręcz przeciwnie! Każdego tygodnia zajadamy się dyniowymi potrawami. Jedną polubiliśmy tak bardzo, że tej jesieni gościła u nas już kilka razy. Drugą ulubioną jest zupa - bohaterka dzisiejszego posta. I choć przepisów na zupę dyniową wypróbowałam już wiele, ten naprawdę robi furorę. Zresztą spróbujcie sami. Wolałam, żeby moja zupa nie była idealnie kremowa, dlatego kawałki dyni rozgniotłam tylko tłuczkiem do ziemniaków. Jeśli lubicie kremy, zmiksujcie ją blenderem.