2014-09-01

Jajka zapiekane w kokilkach z serkiem kozim i tymiankiem




Od dziś nadrabiam zaległości. Przepis prosty i szybki. Jest to chyba jedna z pyszniejszych form podania jajka na śniadanie - zapiekanego w kokilce. Jeśli jeszcze nie próbowaliście, to nie zwlekajcie. Na dno kokilki można włożyć wszystko na co ma się ochotę, pomidory, oliwki, sery, itp. Ja postawiłam na pleśniowy serek kozi i świeży tymianek. Jajko najlepiej smakuje, gdy białko się zetnie, a żółtko pozostanie płynne. Warto więc kontrolować czas pieczenia, bo wiadomo, piekarniki są różne. U mnie trwało to 15 minut.


Składniki (na 3 kokilki):
kawałek masła do wysmarowania foremek
6 plasterków pleśniowego serka koziego (w roladce)
3 duże jajka
3 łyżki śmietanki 30%
sól
pieprz
listki z kilku gałązek tymianku


Przygotowanie:
Piekarnik nagrzać do 180 stopni. 
Kokilki wysmarować masłem. Na dnie każdej z nich ułożyć ser, wbić delikatnie po jednym jajku, wlać po 1 łyżce śmietanki, oprószyć solą, pieprzem i tymiankiem. Wstawić do piekarnika i zapiekać 15 minut, ewentualnie krócej. Podawać z ulubionym pieczywem. Smacznego!

2014-08-20

Gryczane pancakes z brzoskwiniami z rozmarynem



 
Jak to się mówi? Potrzeba matką wynalazku. Dokładnie. Nie inaczej jest w kuchni. Zdecydowanie najlepsze dania powstają, gdy nie ma czasu na kombinowanie, gdy trzeba zutylizować konkretne produkty zanim zaczną żyć swoim życiem lub kiedy do sklepu nie ma jak pójść. Tak było i w tym przypadku.
Sobota, godziny bardzo poranne, pewnie okolice 6:00. Kończymy pracę i jedyne o czym marzymy to łóżko, nogi bolą niemiłosiernie. Do kuchni nie zaglądam. Sześć godzin później ukochany jak zwykle budzi mnie mocną kawą, choć pobudka do łatwych nie należy. Idę do kuchni. Wita mnie mały rój muszek owocówek. O nie. Brzoskwinie w koszyku wołają o ratunek. Są tak dojrzałe, że skórka sama odchodzi. Chwila namysłu, będą pankejki, bo i ricotta w lodówce z datą ku końcowi. Mieszam mokre składniki, ubijam pianę i się przekonuję, że słoik z mąką zieje pustką. W szafce tylko gryczana. Dotąd używałam jej tylko do placków wytrawnych, nigdy na słodko. Trzeba spróbować. Dodaję cukier trzcinowy i cynamon. Brzoskwinie gotuję z rozmarynem i przywiezionym z letnich wypadów miodem gryczanym. Pachnie pięknie, smakuje jeszcze lepiej. To jedno z lepszych śniadań ostatnio. Mniam!


Składniki (dla 2-3 osób):
 Pancakes:
250g ricotty
125ml mleka
2 jajka (oddzielnie żółtka i białka)
120g mąki gryczanej
1 łyżeczka proszku do pieczenia
1 łyżeczka mielonego cynamonu
2 czubate łyżki cukru pudru z cukru trzcinowego
szczypta soli
olej do smażenia

Kompot z brzoskwiń:
3 brzoskwinie
2 łyżeczki miodu gryczanego
2 łyżeczki cukru pudru z cukru trzcinowego
posiekane igiełki z 1 gałązki rozmarynu


Przygotowanie:

Bardzo dojrzałe brzoskwinie obrać ze skórki. Mniej dojrzałe sparzyć wrzątkiem i dopiero obrać. Owoce przekroić na pół, usunąć pestki i pokroić na mniejsze kawałki. Włożyć do garnka, dodać miód, cukier i rozmaryn. Gotować na małym ogniu co jakiś czas mieszając aż owoce puszczą sok, ale pozostaną jeszcze w kawałkach.
Przygotować pancakes. W jednej misce wymieszać rózgą ricottę z mlekiem i żółtkami na gładką masę. Dodać mąkę przesianą z proszkiem do pieczenia, cynamonem i cukrem pudrem. Dobrze wymieszać. 
W drugiej misce ubić białka ze szczyptą soli na prawie sztywna pianę. Dodać ją do ciasta i delikatnie wymieszać. 
Rozgrzać dużą patelnię z niewielką ilością oleju. Nakładać po 1 łyżce ciasta i smażyć placki po 2 minuty z każdej strony. 
Podawać z brzoskwiniami. Smacznego!


2014-08-18

Tarta na cieście francuskim z wędzoną rybą i jabłkiem




Tarta na cieście francuskim przygotowana z kupnego ciasta jest dla mnie szybką alternatywą dla tradycyjnej tarty na kruchym spodzie. Warto użyć ciasta francuskiego przygotowanego na maśle, różnica w smaku jest ogromna. Jakiś czas temu Lidl wprowadził do sprzedaży takie właśnie ciasto i chętnie z niego korzystam. Dodatkowym plusem jest to, że ciasto jest już rozwałkowane na kształt koła. Idealna dla niego byłaby forma do tarty o średnicy 28 cm. Ja niestety takiej nie posiadam. Użyłam więc mniejszej, ale za to z wyższymi brzegami. Można by podwoić ilość farszu, aby wypełnić ją po brzegi, ale mi takie wolne boki nie przeszkadzają. Do nadzienia użyłam wędzonego dorsza, ale nada się każda inna biała ryba, np. makrela. Jabłko znakomicie tu do niej pasuje, a dodatek musztardy stawia tylko kropkę nad "i". Polecam!


Składniki (na formę o śr. 28 cm):
230g schłodzonego ciasta francuskiego (patrz wstęp posta)
4 duże jajka
75g startego sera cheddar
100ml śmietanki 30%
150g - 200g wędzonej białej ryby bez skóry i ości (u mnie dorsz)
1 łyżeczka suszonego tymianku + świeży do przybrania
2 pełne łyżki delikatnej musztardy
sól
pieprz
1 jabłko
sok z 1/2 cytryny


Przygotowanie:
Piekarnik nagrzać do 200 stopni.
Formę do tarty o średnicy 28 cm wysmarować masłem. Ciasto francuskie rozwałkować na okrąg nieco większy niż średnica formy lub użyć już rozwałkowanego. Ciastem wyłożyć dno i brzegi formy dociskając ręką. Ciasto przykryć papierem do pieczenia i obciążyć większą formą ceramiczną lub suchą fasolą. Piec 15 minut, po czym zdjąć obciążenie i piec jeszcze ok. 7 minut. Wyjąć z piekarnika i lekko przestudzić. Zmniejszyć temperaturę piekarnika do 180 stopni.
Jabłko przekroić na pół, usunąć gniazda i pokroić w plastry. Skropić sokiem z cytryny.
W misce rozbełtać jajka widelcem jak na omlet. Dodać śmietankę, rozdrobnioną rybę, ser, suszony tymianek i musztardę, wymieszać. Doprawić do smaku solą i pieprzem. Masę wylać na podpieczony spód, na wierzchu ułożyć plasterki jabłka. Wstawić do piekarnika i piec 25-30 minut aż masa zastygnie. Tartę podawać oprószoną świeżo zmielonym pieprzem i świeżym tymiankiem. Smacznego!

2014-08-14

Kruche ciasto z morelami i lawendą




Kilka dni temu czytelnik powiadomił mnie o kradzieży moich zdjęć przez pewne dziewczę (piszę dziewczę, bo pani ta jest znacznie młodsza ode mnie i bardzo niedojrzała, o czym świadczy jej zachowanie). Przyznam, że sprawa ta zdenerwowała mnie jak nic od dawien dawna, bo skopiowano moje zdjęcia z sześciu postów, niektóre wraz z tekstem. Nie jestem w stanie zrozumieć co dzieje się w głowie osoby, która kradnie czyjeś dzieło i pracę. Prosiłam kilkukrotnie o usunięcie moich zdjęć, a także powiadomiłam innych okradzionych blogerów. Moi czytelnicy uraczyli dziewczę kilkoma dosadnymi komentarzami. Niestety wszystkie zostały skasowane, a kradzione zdjęcia nie. Postanowiłam nie psuć sobie więcej krwi tą sprawą. Zgłosiłam już doniesienie o naruszeniu praw autorskich grupie Google i czekam teraz na pozytywne rozwiązanie, mam nadzieję, że w miarę szybkie. Wracam także do dodawania znaku wodnego w centralnej części zdjęć, co mam nadzieję choć trochę uchroni mnie w przyszłości od podobnych sytuacji.
W ramach poprawy nastroju upiekłam sobie też ciasto :) Cienki kruchy placek z mąki orkiszowej z grubą warstwą moreli i aromatem lawendy. Smak obłędny, a do tego miło fotografowało się tak piękne kolory.


Składniki (forma 20x30 cm):
240g mąki orkiszowej
120g drobnego cukru trzcinowego
120g zimnego masła
2 żółtka
800g moreli
kwiatki z 2 gałązek świeżej lawendy


Przygotowanie:
Piekarnik nagrzać do 180 stopni. Formę o wymiarach 20x30 cm wysmarować masłem i wyłożyć papierem do pieczenia.
Mąkę przesiać do miski, wsypać cukier i wymieszać. Dodać masło pokrojone na małe kawałki i żółtka. Rozetrzeć wszystko palcami aż powstanie kruszonka. Odłożyć 4 łyżki, resztę przesypać do formy i wylepić jej dno. Wstawić do piekarnika i piec 15 minut.
Morele umyć, przekroić na pół i usunąć pestki.
Morele ułożyć na podpieczonym i lekko przestudzonym spodzie rozcięciem ku górze. Posypać lawendą i resztą kruszonki. 
Piec 30 minut. Ostudzić. Smacznego!


2014-08-09

Omlet biszkoptowy




Omlet biszkoptowy smakuje jak ciasto. Takie ciasto z patelni do przygotowania w mig. Pyszny pomysł na letnie śniadanie z dodatkiem sezonowych owoców. Ja podałam go z serkiem śmietankowym z wanilią, malinami, borówkami, syropem klonowym i miętą. 
Żeby omlet był naprawdę puszysty po ubiciu piany trzeba zmniejszyć obroty miksera na minimalne i dodając żółtka i mąkę miksować krótko tylko do połączenia się składników. Masa powinna być nadal puszysta. Także smażąc omlet należy być ostrożnym przy jego obracaniu. Ja mam specjalną szeroką łopatkę prawie wielkości patelni, ale można też delikatnie zsunąć omlet na talerz, przykryć go patelnią i obrócić lub pomagać sobie dwoma łopatkami, jak komu wygodnie. 

Składniki (na 1 omlet):
2 duże jajka
szczypta soli
2 łyżki mąki pszennej
1 łyżka cukru pudru


Przygotowanie:
Oddzielić żółtka od białek. Białka ubić na sztywną pianę ze szczyptą soli. Zmniejszyć obroty miksera i stale miksując dodać kolejno żółtka, mąkę i cukier. Masa powinna pozostać puszysta.
Rozgrzać małą patelnię o średnicy 18 cm i wysmarować ją masłem (także boki). Delikatnie wyłożyć masę i smażyć 4 minuty, następnie odwrócić ostrożnie na drugą stronę i smażyć jeszcze 2 minuty. Podawać z dowolnymi dodatkami, najlepiej z sezonowymi owocami. Smacznego!

2014-08-08

Cukinie faszerowane aromatyczną kaszą kuskus




Przyznam, że z czystego lenistwa nie często bawię się w faszerowanie warzyw. Niby nie jest to pracochłonne, ale zawsze jednak wydłuża czas przygotowania potrawy o cenne minuty. Jeśli kuskus i cukinia, to zawsze w razem w sałatce. Kiedy jednak trafiłam w sklepie na małe zielone cukinie i te optymistycznie żółte, widziałam je tylko w nadzianej roli. Wyglądały tak ślicznie, że żal by było je tak po prostu posiekać. Tak przygotowane danie cieszy oko i na pewno sprawdzi się znakomicie na obiad dla gości. Kuskus jest bardzo aromatyczny dzięki przyprawom i świetnie nadaje się do faszerowania za sprawą swojej zwartej konsystencji. Do cukinii podałam lekką sałatkę z tego co teraz najlepsze, czyli mieszanki kilku odmian pomidorów ze sporą szczyptą soli morskiej, świeżo mielonego pieprzu i dobrej oliwy.


Składniki (dla 3 osób):
 3 średniej wielkości cukinie (okrągłe lub podłużne, żółte lub zielone)
150g kaszy kuskus
1 łyżeczka mielonego cynamonu
1/2 łyżeczki mielonego kargamonu
1/2 łyżeczki wędzonej papryki
1 mała cebula
1 ząbek czosnku
100g sera feta
2 łyżki suszonej żurawiny
3 łyżki orzeszków pini
garść posiekanej mięty
sól
pieprz
sok z 1/2 limonki



 Przygotowanie:
 Kuskus wsypać do dużej miski ze szczyptą soli, zalać wrzątkiem nieco ponad jego poziom. Przykryć talerzem i odstawić na ok. 10 minut.
Piekarnik nagrzać do 180 stopni. Podłużne cukinie przekroić wzdłuż na pół, w okrągłych odkroić tylko górną część. Wydrążyć miąższ (ja używam do tego łyżeczki do melona). Pestki wyrzucić, resztę miąższu posiekać z grubsza nożem. Rozgrzać 1 łyżkę oliwy na patelni, dodać posiekaną cebulę i czosnek. Smażyć aż cebula zmięknie, dodać cukinię i sporą szczyptę soli. Smażyć jeszcze ok. 3 minuty. Kuskus rozdzielić widelcem, dodać zawartość patelni, przyprawy, ser feta, żurawinę, orzeszki uprażone na suchej patelni i miętę. Wlać 2 łyżki oliwy i sok z limonki. Wszystko wymieszać i doprawić solą i pieprzem. Nafaszerować cukinie. Włożyć je do naczynia wysmarowanego oliwą i piec 30 minut.
Podawać z lekką sałatką, np. mieszanką pomidorów z dobrą oliwą. Smacznego!


2014-08-06

Kanapka na ciepło z szynką, jabłkiem i serem cheddar




 Na blogu nastąpił lekki przestój, choć przepisów do opublikowania trochę czeka w kolejce. W ubiegłym tygodniu spędziliśmy kilka dni na wsi, gdzie zasięgu sieci nie było prawie wcale i przyznam, że bardzo mi to odpowiadało :) Dni spędzaliśmy wśród łąk, jezior i lasów. Wieczory przy grillu. Zdarzyła się też nocna kąpiel w jeziorze. Pogoda dopisała. Było upalnie, troszkę burzowo, a więc lato w pełni. Ten tydzień rozpoczęłam jeszcze bardziej aktywnie, co by wspomniane grillowanie nie odłożyło się tam, gdzie nie trzeba. Dziś obudziłam się lekko sfatygowana po wczorajszej 20-sto kilometrowej wędrówce, 15-sto kilometrowej szybkiej przejażdżce rowerowej i godzinnym treningu na macie. Dałam sobie w kość i potrzebowałam kalorycznego śniadania. Zrobiłam więc kanapki na ciepło z szynką parmeńską, jabłkiem i sporą ilością sera cheddar. Wszystko okraszone miodem i świeżym tymiankiem. Trochę to zestaw jesienny albo bardzo pyszny i pożywny. No i jest jabłko, nasze polskie oczywiście :)


Składniki (dla 1 osoby):
2 kromki chleba żytniego
masło
plaster szynki parmeńskiej
2 plastry jabłka ze skórką, ale bez gniazda
spora garść startego sera cheddar
świeżo zmielony czarny pieprz
miód 
świeży tymianek


Przygotowanie:
Nagrzać opiekacz do kanapek lub zgrzewarkę. Jedną kromkę chleba posmarować masłem. Na drugiej ułożyć szynkę, jabłko i ser cheddar. Wszystko oprószyć pieprzem. Podgrzewać w opiekaczu aż chleb się przyrumieni, ser roztopi, a jabłko zmięknie. Podawać skropione miodem z listkami tymianku. Smacznego!