Hiszpańskie klopsiki w sosie pomidorowym


Dziś zliczyłam 7 zaległych przepisów do wpisów z ostatnich dni. Trzeba to nadrobić :-) Najpierw pierwszy wykorzystany przeze mnie przepis z książki Elisabeth Luard Kuchnia hiszpańska i portugalska, o której już pisałam. Nie jestem zadowolona ze zdjęć, ale sam przepis mnie nie zawiódł i wart jest polecenia. Nie są to zwykłe klopsiki w sosie pomidorowym jakie znamy. Dodatek aromatycznych przypraw zupełnie je odmienia. Feeria smaków przeniosła mnie myślami do słonecznej Hiszpanii ;-)
Jak pisze Elisabeth jest to przepis miejskiej biedoty. Do przyrządzenia tej potrawy używa się kawałków gorszego mięsa. Można wybrać jagnięcinę lub wołowinę, ale najczęściej wykorzystuje się wieprzowinę.


 


Składniki (dla 6-8 osób):

Klopsiki:
450 g mielonej jagnięciny lub wołowiny
225 g mielonej wieprzowiny *
1 roztrzepane jajko
4 kopiaste łyżki bułki tartej
1 obrany i drobno posiekany ząbek czosnku
1/2 drobno posiekanej cebuli
1 łyżka posiekanej natki pietruszki
1 łyżeczka startego kminku
1 łyżeczka startej kolendry
sól
pieprz
mąka do obtoczenia
oliwa do smażenia

Sos:
2-3 łyżki oliwy
1 czerwona papryka drobno pokrojona
1 duża cebula pokrojona w talarki
1 obrany i drobno posiekany ząbek czosnku
1 kg sparzonych, obranych i pokrojonych pomidorów **
4 łyżki wytrawnej sherry lub białego wina
1-2 krótkie laski cynamonu
cukier

*  Użyłam tylko wieprzowiny.
** Nie miałam w domu aż tyle pomidorów, dlatego dałam pół na pół pomidory rzymskie i passatę pomidorową, ale następnym razem użyję tylko pomidorów.



Przygotowanie:

Klopsiki:
W misce mieszamy wszystkie składniki klopsików. Mokrymi dłońmi formujemy małe kuleczki i obtaczamy dokładnie w mące. Na patelni rozgrzewamy oliwę. Smażymy klopsiki aż zbrązowieją. Wykładamy na papierowy ręcznik do odsączenia.

Sos:
Na dużej patelni lub rondlu rozgrzewamy oliwę. Smażymy na niej czosnek, paprykę i cebulę aż lekko zmiękną. Dodajemy wino, pomidory i cynamon, doprawiamy solą i odrobiną cukru. Zagotowujemy, zmniejszamy ogień i gotujemy ok.20 minut by sos trochę odparował. Następnie wrzucamy klopsiki i znów trzymamy na ogniu, by mięso stało się miękkie i soczyste.
Podajemy z ryżem z szafranem.

3 komentarze:

  1. Witam

    Tak dla "zupelnienia". Klopsiki nazywaja sie albondigas i do sosu dodaje sie rowniez groszek, najlepiej konserwowy.

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za wskazówki z pierwszej ręki. Następnym razem dodam też groszek. Pozdrawiam serdecznie:)

      Usuń
    2. uuu, jaka chwalipięta przemądrzała się trafiła :) aż tracę apetyt..

      Usuń

Copyright © 2014 Everyday cooking , Blogger