Mauryjskie kebaby



Mauryjskie kebaby czyli pinchitos morunos, to kolejny przepis z książki Elisabeth Luard Kuchnia hiszpańska i portugalska. Książki, którą już przeczytałam od deski do deski. Powoli będą wchodziły w życie przepisy z niej. Zaraz się zabieram za Kuchnię francuską. Obie książki są przepięknie wydane. I co najważniejsze oprócz przepisów zawarte są w nich opisy poszczególnych regionów, zwyczajów i historii jedzenia. Do tego cudowne fotografie potraw i krajobrazów. Po przeczytaniu kuchni hiszpańskiej czułam się jakbym wróciła z dalekiej i bardzo interesującej podróży. Żałuję tylko, że nie ukazały się w podobnym wydaniu inne kuchnie :-)
Wracając do przepisu. W Hiszpanii kebaby te podaje się z pajdą wiejskiego chleba. Ja zdecydowałam się na ziemniaczane placuszki z marchewką z przepisu Asi . Kminek w mięsie i cynamon w plackach zaowocowały udanym duetem, a ser kozi tylko dopełnił smaku. Obiad bardzo nam smakował i na pewno będziemy do niego wracać.


 


Składniki (dla 4 osób):

Kebaby:
450 g wieprzowiny
2 łyżki oliwy z oliwek
1 łyżeczka nasion kminku
1 łyżka ostrej papryki pimenton *
1/2 łyżeczki kurkumy
1/2 łyżeczki suszonego tymianku
1/2 łyżeczki świeżo mielonego pieprzu
1/2 łyżeczki soli
patyczki do szaszłyków


Placki:
1 bardzo duża marchewka
2 średnie ziemniaki
1 mała cebulka
1 czubata łyżka mąki ziemniaczanej
1 jajko
sól
pieprz
1/4 łyżeczki cynamonu
1/4 łyżeczki imbiru w proszku
oliwa do smażenia

* Oczywiście można zastąpić zwykłą ostrą papryką. Ja swój pimenton zamówiłam na Allegro. Nie był to drogi zakup – 9,90zł za puszkę 75 g. Myślę, że warto, bo hiszpańska papryka pachnie i smakuje zupełnie inaczej.



Przygotowanie:

Kebaby:
Wieprzowinę pokroić na małe kawałki wielkości kęsa. W dużej misce wymieszać składniki marynaty, wrzucić do niej mięso. Dokładnie wymieszać, aby każdy kawałek był równomiernie pokryty. Przykryć miskę i odstawić na kilka godzin lub na całą noc w chłodne miejsce.
Mięso nadziać na szpadki, po ok. 6-7 kawałków na jedną. Najlepiej kebaby opiekać nad bardzo gorącym żarem grilla stale obracając. Ja nie miałam takiej możliwości, więc zapiekłam mięso w piekarniku – 200 stopni z funkcją grilla, ok.10 minut.


Placki:
Marchewkę obrać i zetrzeć na tarce o dużych oczkach, włożyć do miski. Ziemniaki i cebulę obrać, zetrzeć na tarce i umieścić na sitku. Odcisnąć dokładnie z soków i włożyć do miski z marchewką. Wsypać mąkę ziemniaczaną, dodać roztrzepane jajko, sól, pieprz, cynamon i imbir. Na patelni (najlepiej z cienkim dnem) rozgrzać oliwę, ogień ustawić na średni. Delikatnie wymieszać składniki w misce i od razu zacząć smażyć placki. Nakładać po jednej łyżce stołowej tartych warzyw i rozpłaszczać je na patelni na płaski placek. Smażyć partiami po kilka placków jednocześnie przez około 2 – 3 minuty z każdej strony (podobnie jak smażymy zwykłe placki ziemniaczane). Odkładać na ręczniki papierowe i zaraz podawać z dodatkami. Ja podałam z kremowym serkiem kozim.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © 2014 Everyday cooking , Blogger