Mazurek aroniowy



Miał być różany… Kiedy Liska dodała swój mazurek różany, zakochałam się w nim od razu. A to za sprawą pięknych zdjęć i wspomnienia smaku konfitury różanej. Pamiętam wyjazdy za dziecka na wieś do mojej cioci i jej sąsiadkę, która  raczyła mnie słodkościami ze swoją konfiturą różaną. Najbardziej smakowały mi zwykłe andruty przełożone nią. Zapragnęłam znów poczuć ten smak. Zawzięłam się i odwiedziłam masę sklepów w poszukiwaniu prawdziwej konfitury z płatków róży. Niestety, jedyne co znalazłam to marmolada o smaku różanym (skład: 95%  jabłek!) i puste miejsce po niej na półce  w sklepie eko. Już chciałam zrezygnować, ale mazurek miał być, a na inny bardzo słodki i tradycyjny nie miałam ochoty. Kupiłam więc ekologiczną konfiturę z aronii i postanowiłam spróbować. No więc różany to on nie jest, ale bardzo bardzo smaczny. Lekko kwaskowaty krem, z wyraźnym maślanym smakiem i delikatnym migdałowym akcentem. Taki prawdziwy domowy smak, którego nie dostaniemy w cukierni :-) Bardzo owocne połączenie!
Co do konfitury różanej. Dalej mam na nią wielką ochotę. Już się dowiedziałam w sklepie eko kiedy będzie jej dostawa i na pewno niebawem coś z nią upiekę. A może w tym roku uda mi się zrobić własną konfiturę…to by było coś :-)




Składniki:

Spód:
150 g mąki pszennej
100 g masła
2 żółtka ugotowane na twardo
1 łyżka śmietany 18%
50 g drobnego cukru


    Krem:
    150 g miękkiego masła
    200 g konfitury z płatków róży w cukrze *
    2-3 krople olejku migdałowego**
    1 łyżka kwaśnej śmietany
    1 łyżka świeżo wyciśniętego soku z cytryny***
    50 g cukru****
    2 łyżki płatków migdałowych, uprażonych na patelni lub w piekarniku

    * U mnie z aronii.
    **Dałam ekstrakt migdałowy.
    *** Ponieważ aronia jest kwaskowata zrezygnowałam z cytryny.
    **** Cukier też pominęłam.



    Przygotowanie:

    Spód:
    Z mąki, masła, żółtek, śmietany i cukru zagnieść ciasto. Zrobiłam to za pomocą mieszadeł miksera. Blaszkę o wielkości 15×20 cm (lub inną, o podobnej powierzchni) wyłożyć papierem do pieczenia i wylepić ciastem. Ponakłuwać widelcem.
    Piekarnik nagrzać do 180 st C. Wstawić ciasto i piec 20-30 minut – do czasu aż będzie złociste. Ostudzić.



    Krem:
    Masło utrzeć z cukrem do białości. Następnie, wciąż ucierając, dodawać po łyżce płatków róży, następnie dodać śmietanę, sok i olejek migdałowy.
    Tak przygotowaną masą posmarować upieczony i ostudzony spód, posypać płatkami migdałów. Odstawić w chłodne miejsce na kilka godzin.


    2 komentarze:

    1. Co za kolor, pięknie wygląda. A swoją drogą śliczne masz zdjęcia,od samego patrzenia człowiek robi się głodny :)

      OdpowiedzUsuń
    2. Bardzo mi miło czytać taką opinię,dziękuję i pozdrawiam!:)

      OdpowiedzUsuń

    Copyright © 2014 Everyday cooking , Blogger