Muffinki czekoladowe z wiśniami



Dziś był jeden z tych dni, kiedy się obudziłam i zapragnęłam zrobić muffinki, najlepiej czekoladowe. Szybka robota i kupa radości! Upewniłam się, że w lodówce mam jogurt naturalny, bo czekolada jest zawsze :-) A że w zamrażalniku ostała się dokładnie ostatnia szklanka wiśni, to w ramach ekonomicznego gospodarowania padło na te babeczki. Muffinki jak to muffinki, błyskawiczne w przygotowaniu, idealne na niedzielny spacer, co też uczyniłam :-) A połączenie wiśni i czekolady jak zawsze trafione! No i co najważniejsze mój D. był bardzo usatysfakcjonowany, jak zawsze kiedy są muffinki :-) Przepis pochodzi z bloga Dorotus http://mojewypieki.blox.pl/2008/11/Muffiny-mocno-czekoladowe-z-wisniami.html


 

Składniki (na 12 muffinek): 
1 szklanka świeżych lub mrożonych wiśni
2 szklanki mąki pszennej
1/4 szklanki kakao
1,5 łyżeczki sody oczyszczonej
1 łyżeczka proszku do pieczenia
2/3 szklanki drobnego cukru
100 g posiekanej gorzkiej czekolady
125 g roztopionego masła
pół szklanki maślanki lub jogurtu naturalnego (dałam prawie całą)
2 roztrzepane jajka


Przygotowanie:
Piekarnik nagrzać do 200 stopni. W jednym naczyniu wymieszać wszystkie suche składniki, w drugim mokre. Mokre wlać do suchych, wrzucić wiśnie i wymieszać krótko do połączenia się składników. Formę do muffinek wyłożyć papilotkami, wypełnić je do 2/3 wysokości. Piec 25 minut do suchego patyczka.

* Mi wyszło 12 muffinek + 2 kokilki :-) 


2 komentarze:

  1. suche i mokre... znowu... ja oczekiwałam wyjaśnienia, czyli że np. najpierw wbić jajko potem dodać jogurt... Kolejność ma znaczenie!!!!!

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 Everyday cooking , Blogger