Muffinki karmelowo-bananowe



Ciężko ostatnio mi się zorganizować. Zdecydowanie doba jest za krótka :-) Chciałabym zrobić wszystko naraz. Niestety praca, w wolne dni przejażdżki rowerowe, prowadzenie domu i gotowanie jest nie do pogodzenia :-( W efekcie brak mi czasu na wykorzystanie nowych przepisów, których ilość ciągle narasta. Do tego święta zbliżają się wielkimi krokami i mimo, że jak zawsze obiecuję sobie nie ulegać tej świątecznej gorączce wyjdzie jak zawsze. Czytaj: góry jedzenia, którego nie ma kiedy zjeść, bo w święta niestety pracujemy :-( Ale trudno, nie mogę się powstrzymać :-) Będzie zatem sernik, coś drożdżowego i może kruchego. Poza słodkościami stawiam na jajka i sałatki. Żadnych ciężkich mięs i kiełbas!
Póki co kolejne muffinki, które bardzo nam smakowały. Delikatnie karmelowe, nie za słodkie.  Znów je spakowaliśmy do pudełka i ruszyliśmy na małą wycieczkę rowerową. Tym razem zamiast szumu wody słuchaliśmy śpiewu ptaków w ich małym rezerwacie na wyspie Karsibórz. Słońce, błękitne niebo, otulający ciepły wiatr i ten cudowny śpiew… ach, czego więcej chcieć od życia? :-)
Przepis cytuję za Liską .


 


Składniki (na 6 sztuk):
1 średniej wielkości banan
1 jajko
20 g drobnego cukru
40 g masła stopionego
50 g kremu kajmakowego, sosu karmelowego lub masy krówkowej
100 g mąki pszennej
1/2 łyżeczki proszku do pieczenia


Przygotowanie:
W misce rozgnieść banana, dodać do niego jajko, masło, krem kajmakowy i mąkę wymieszaną z proszkiem do pieczenia. Wymieszać łyżką (nie miksować). Gdyby masa okazała się zbyt gęsta, można dodać 1-2 łyżek kefiru lub jogurtu naturalnego.
Piekarnik nagrzać do 180 st C.
Formę do muffinów wyłożyć papilotkami i przełożyć do nich masę.
Wstawić do piekarnika, piec ok. 20 minut (należy sprawdzić stopień upieczenia po ok. 18 minutach. Czas pieczenia może się przedłużyć do 25 minut. Wszystko zależy od wielkości muffinków).
Upieczone muffinki przełożyć na kuchenną kratkę i ostudzić.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © 2014 Everyday cooking , Blogger