Muffinki migdałowe z suszoną morelą


W minioną niedzielę przywitała nas piękna wiosenna pogoda. Mimo „posobotniego zmęczenia” wstałam rano, upiekłam muffinki, wsiedliśmy na rower i nie było nas cały dzień. Cudownie było wcinać babeczki siedząc na kamieniu nad wodą, wpatrując się w nią, myśląc już o kołysaniu na falach, o zapachu morskiej wody,o porankach i wieczorach, które biegną zupełnie innym rytmem niż na co dzień. Na jachcie zapominam o wszystkich problemach, wyciszam się i czuję się wolna. Ach… już za miesiąc znów pożeglujemy! :-)
Co do muffinek, są zupełnie inne niż wszystkie. Praktycznie bez tłuszczu, wilgotne, zwarte i bardzo pożywne. Kolejny przepis na babeczki z bloga Dorotus . Czas na inne, w tym moje ulubione miętowe i śmietankowe, ale to niebawem. Dorota dała do środka suszone figi, ja morele, ale mogą być dowolne suszone owoce.


 


Składniki (na 10-12 sztuk):
250 g mąki pszennej
1 łyżeczka sody oczyszczonej
szczypta soli
170 g brązowego cukru *
85 g suszonych owoców
115 g drobno posiekanych migdałów **
200 ml mleka
1 łyżeczka ekstraktu migdałowego (lub kilka kropli aromatu)
2 łyżki oleju słonecznikowego
płatki migdałów do posypania


* Dałam 140 g.
** Użyłam pokruszonych płatków migdałowych.



Przygotowanie:
W jednej misce wymieszać suche składniki, w drugiej mokre. Mokre przelać do suchych i wymieszać tylko do połączenia się składników. Formę na muffinki wyłożyć papilotkami. napełniać ciastem do 3/4 wysokości. Posypać płatkami migdałowymi. Piec 25 minut w temperaturze 190 stopni do suchego patyczka.


1 komentarz:

Copyright © 2014 Everyday cooking , Blogger