Tagliatelle marinara


Od pewnego czasu staram się oswajać z owocami morza. Do tej pory nie jadałam żadnych poza rybami. Przyznam, że jeszcze chwilę to potrwa. Póki co muszę jeść z zamkniętymi oczami, by nie widzieć co mam na talerzu ;-) O ile smak jak najbardziej mi pasuje, o tyle widok małży czy krewetki powoduje u mnie dreszcze. Mam nadzieję, że nadejdzie chwila, kiedy nie będę miała żadnych oporów :-) Wersja znacznie uproszczona, ale bazująca na przepisie z książki Carli Bardi Makarony. Podaję ze zmianami.






Składniki (na 2 porcje):
200 g tagliatelle
45 ml oliwy
1/2 cebuli lub kilka szalotek
1 ząbek czosnku
75 ml białego wytrawnego wina
300 ml passaty pomidorowej
250 g mrożonej mieszanki morskiej (krewetki, małże, kalmary itp.)
sól
pieprz
natka pietruszki


Przygotowanie:
Makaron ugotować al dente zgodnie z instrukcją na opakowaniu. Cebulę i czosnek drobno posiekać. Oliwę rozgrzać na patelni i smażyć na niej cebulę i czosnek ok. 3 minuty. Dolać wino i gotować 1 minutę. Następnie dodać passatę pomidorową i doprowadzić do wrzenia. Mieszankę morską opłukać pod gorącą wodą i wrzucić do sosu. Dusić na małym ogniu ok. 10-15 minut. Ugotowany makaron wymieszać z sosem i natką pietruszki, od razu podawać.



2 komentarze:

  1. co to jest ta passata pomidorowa?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przecier pomidorowy. Do kupienia w kartonie lub butelce.

      Usuń

Copyright © 2014 Everyday cooking , Blogger