Zupa paprykowa z pomarańczą


Całkiem przyzwoita zupa, aczkolwiek marchewkowej i pieczarkowej nie przebije ;-) Mocny smak pieczonej papryki i delikatna pomarańczowa nuta. Paprykę pieczoną uwielbiam, ale chyba jednak bardziej pod postacią pesto z parmezanem i migdałami lub w kanapce z serkiem kozim i świeżą bazylią skropioną dobrą oliwą:-) W każdym bądź razie zupy złą nazwać nie można i z pewnością znajdzie swoich amatorów. Przepis z książki Pascala Brodnickiego Po prostu gotuj! część 2.


 


Składniki (na 4 porcje):
2 kostki bulionu drobiowego
1,5 l wody
2 cebule pokrojone w piórka
2-3 łyżki oliwy
6 czerwonych papryk
2-3 łyżki koncentratu pomidorowego
1/4 łyżeczki chilli w proszku
1/2 szklanki soku z pomarańczy
kilka kropli tabasco
sok z 1 limonki
sól
pieprz


Przygotowanie:
Nagrzać piekarnik do 200 stopni. Paprykę ułożyć na papierze do pieczenia i piec 30 minut aż skórka sczernieje. Upieczone papryki włożyć do foliowego woreczka, zawinąć i odstawić na 15 minut. Dzięki temu zabiegowi łatwiej zdjąć skórkę z papryki. Obraną pokroić na mniejsze kawałki.
Zagotować 1,5 l wody, rozpuścić kostki bulionowe. W rondlu rozgrzać oliwę i zeszklić na niej cebule. Dodać paprykę, koncentrat i chilli, chwilę podsmażyć. Wlać bulion, sok pomarańczowy oraz przyprawić tabasco. Zagotować i trzymać na małym ogniu ok. 15 minut. Zupę zmiksować blenderem ręcznym. Wlać sok z limonki, doprawić solą i pieprzem. Jeszcze raz zagotować i podawać.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © 2014 Everyday cooking , Blogger