Czekoladowa pavlova z mascarpone i malinami


Poprzednia pavlova była niebiańska, ta jest piekielnie smaczna :-) Intensywnie czekoladowy spód, gruba warstwa kremu, lekko kwaśne maliny i tradycyjnie już mięta, która  nadaje całości lekkości. Robiłam ją z mniejszej ilości białek,przez co jest dość niska. Zaryzykowałam dodając do białek kakao i czekoladę. Dzięki temu beza jest w środku bardzo ciągnąca. Przypomina nieco mus czekoladowy. Krem zrobiłam taki jak przy poprzedniej pavlovej, bo jest dla mnie idealny. Koniecznie spróbujcie! Następna pavlova będzie z jagodami :-)


 


Składniki:
Beza:
3 białka
150 g cukru
1 łyżeczka skrobi ziemniaczanej
1,5 łyżki kakao
25 g drobno posiekanej gorzkiej czekolady

Krem:
250 g mascarpone
1/2 szklanki bardzo zimnej śmietany kremówki
3 łyżki cukru pudru
1 łyżeczka ekstraktu waniliowego

Ponadto:
250 g malin
listki świeżej mięty



Przygotowanie:
Piekarnik nagrzać do 150 stopni. Białka ubić na puszystą pianę na dużych obrotach miksera. Pod koniec ubijania dodawać stopniowo po 2 łyżki cukru pudru. Miksować aż piana będzie bardzo sztywna i lśniąca. Na sam koniec dodać mąkę ziemniaczaną, kakao oraz czekoladę i jeszcze krótko miksować. Na dużej blasze rozłożyć papier do pieczenia. Narysować na nim okrąg i rozsmarować na nim pianę. Piec 45-60 minut.
W międzyczasie przygotować krem. Mascarpone wymieszać z wanilią i cukrem pudrem. Śmietankę ubić na sztywną pianę. Delikatnie połączyć z mascarpone. 
Wystudzoną bezę delikatnie przełożyć na paterę. Wyłożyć na nią krem, na wierzchu ułożyć maliny i udekorować listkami mięty. Smacznego!


10 komentarzy:

  1. ja niedawno robiłam z truskawkami, pychota! (:

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękna! Jeszcze nie robiłam, ale czuję, że jej czas nadchodzi:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wygląda przepysznie! Koniecznie do zrobienia w najbliższym czasie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. My też robiłyśmy tort Pawłowej, ale troszkę nam nie wyszedł. Czekoladowa wersja jest ogromnie nęcąca!

    OdpowiedzUsuń
  5. Wygląda pięknie! U nas też ostatnio były pavlovy, ale zrobione trochę inaczej:)

    OdpowiedzUsuń
  6. jak to smakowicie się prezentuje ,a na tym drugim zdjęciu to jak wianuszek wygląda

    OdpowiedzUsuń
  7. od dłuższego czasu mam zamiar zrobić ten deser, Twój pysznie wygląda

    OdpowiedzUsuń
  8. oo, na czekoladową to bym się skusiła..!

    OdpowiedzUsuń
  9. Jeszcze nigdy nie robiłam pavlovej, ale chyba czas już nadszedł :) Zdjęcia takie piękne że dech w piersiach zabiera :)

    OdpowiedzUsuń
  10. W niedzielę będę robić Pavlovą tylko że z jagodami i jeżynami :) Pięknie wygląda, bardzo kusząco :)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 Everyday cooking , Blogger