Pita z pikantną sałatką z ciecierzycy


Przepis pochodzi z książki Sałatki wydawnictwa Olesiejuk. W oryginale sałatka podana jest z grzankami z pity. Ja wolałam włożyć ją do środka chlebka, ponieważ sposób smażenia grzanek mi nie podpasował. Poza tym w takiej formie łatwo można zawinąć pitę w folię i zabrać na wycieczkę. Sałatka jest dość "wytrzymała" i dobrze smakuje nawet na drugi dzień, z tym, że warzywa puszczają wodę.Polecam tą pitę wielbicielom indyjskich klimatów i ostrych smaków. Jest naprawdę bardzo bardzo smaczna!


 


Składniki (na 5-6 pity):
240 g ciecierzycy z puszki (przepłukanej i odsączonej)
3 pomidory
1/2 ogórka sałatkowego lub 1 gruntowy
1 czerwona lub biała cebula
2 ząbki czosnku
5 łyżek oliwy
1 łyżeczka kminku
1 łyżeczka garam masala
1/4 łyżeczki sproszkowanego chilli
3 łyżki białego octu winnego
1 łyżka cukru
sól
pieprz
mały pęczek mięty
mały pęczek kolendry (pominęłam)
6 chlebków pita


Przygotowanie:
Pomidory i ogórka pokroić w kostkę usuwając gniazda nasienne. Cebulę pokroić w cienkie plasterki. Wszystko wymieszać z ciecierzycą. 
Czosnek drobno posiekać. Na patelni rozgrzać 3 łyżki oliwy, wrzucić kminek, garam masala, chilli i czosnek. Smażyć ok. 1 minuty. Dodać do warzyw.
Ocet, cukier i pozostałą oliwę wymieszać i doprawić solą i pieprzem. Zioła posiekać i dodać do sosu, polać nim sałatkę i odstawić na 30 minut do przegryzienia.
Pitę opiec na grillu, patelni grillowej lub zwykłej, napełniać sałatką i podawać. Smacznego!

8 komentarzy:

  1. Ależ mnie zainspirowałaś już chyba wiem co dziś zabiorę na długi spacer.
    Pychota!
    Pozdrawiam
    Inka

    OdpowiedzUsuń
  2. Dokładnie takie danie ostatnio za mną chodzi :) Znalazłam już nawet przepis na chlebki pita!

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo apetyczne zdjęcia, miło popatrzeć :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo przypadła mi do gustu ta salatka:)

    OdpowiedzUsuń
  5. cudowna sałatka, same pyszności, z przyjemnoscia skorzystam z tego przepisu!

    OdpowiedzUsuń
  6. Agnieszka,ja niestety użyłam kupnych chlebków pita ze zwykłego lenistwa:)Planuję jednak kiedyś upiec je sama,ale to chyba jesienią lub zimą jak będzie więcej czasu na siedzenie w kuchni;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Swietny przepis, idealnie sie nadaje na lunch do pracy :)

    OdpowiedzUsuń
  8. genialny pomysl z ta pita. Teraz dla mnie to bedzie alternatywa dla kazdej salatki na lunch! gratuluje pomyslu!! :)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 Everyday cooking , Blogger