Kieszonki z kurczaka z bananem i kukurydzą


 Składniki tego obiadu mogą budzić mieszane uczucia. Jeśli jednak lubicie nowości w kuchni naprawdę warto wypróbować ten przepis. Mi bardzo smakowało i mojemu D. również, choć jak wiadomo jest wybredny i za eksperymentami nie przepada.  Podczas pieczenia uwalniają się niesamowite aromaty szynki, wina i banana, przełamując słodycz kukurydzy. Dzięki dodaniu fasoli obiad jest dość syty i moim zdaniem nie potrzebuje już dodatku ziemniaków czy ryżu. Niestety ja zapomniałam posypać danie miętą nad czym bardzo ubolewam, bo myślę, że dopełniłaby smaku. Nadrobię to następnym razem. Obiad prosty, ale niebanalny. Przepis z książki Moje obiady Jamiego Olivera, proporcje lekko zmodyfikowane.


 


Składniki (dla 2 osób):
2 piersi kurczaka
2 kolby świeżej kukurydzy (można zastąpić mrożoną lub konserwową)
1 puszka białej fasoli
1 banan
sól
pieprz
100 ml białego wytrawnego wina
150 ml śmietanki kremówki
25 g masła
6 plasterków wędzonego boczku lub suszonej szynki
mała garść listków świeżej mięty


Przygotowanie:
Piekarnik nagrzać do 220 stopni. Odciąć ostrym nożem ziarenka kukurydzy od kolb, wrzucić do naczynia żaroodpornego. Fasolę przepłukać i odcedzić. Połowę zgnieść palcami na papkę, połowę pozostawić w całości, dodać do kukurydzy. Piersi kurczaka oczyścić, umyć i osuszyć. Rozkroić zaczynając od boku, tworząc kieszonkę. W każdą wcisnąć po połówce banana. Oprószyć solą i pieprzem i zawinąć w plasterki szynki bądź boczku. Piersi ułożyć w naczyniu na kukurydzy. Wlać wino i śmietankę. Całość posypać wiórkami masła. Piec 35-40 minut. Podawać posypane listkami świeżej mięty.


4 komentarze:

  1. Wspaniałości. Uwielbiam połączenie mięsa z owocami. Moje smaki. Pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Robilam to danie i nam tez bardzo smakowalo :) Znow nabralam na nie ochoty :))

    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Jadłam już kiedyś curry z fasolką i bananem, było świetne. Takie połączenie z pewnością też smakuje doskonale :D

    OdpowiedzUsuń
  4. sama chętnie wypróbuję, ale pod nieobecność mojego Be., który nie znosi kukurydzy ;)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 Everyday cooking , Blogger