Piersi kurczaka z domowym sosem barbecue


Dawno mnie tu nie było. Powroty po urlopie są trudne. Ciężko przejść do codziennej rutyny, gdy w głowie ma się jeszcze świeże wspomnienie dni nie zmąconych pośpiechem i wszechobecnym muszę: iść do pracy, zrobić obiad, zakupy, posprzątać, itd. Tegoroczny jesienny urlop spędziliśmy w Sudetach, maszerując z plecakami od schroniska do schroniska. Z tego też powodu nie obfitował w wyjątkowe doznania smakowe, za to niesamowitych widoków nam nie brakowało. Parę migawek można zobaczyć na blogu mojego D. Polecam :-)
Póki co wracam z pierwszą propozycją na nieco cięższy, bardziej jesienny obiad, który jedliśmy jeszcze przed urlopem. Piersi kurczaka w pysznym domowym sosie barbecue, którego zrobienie jest banalnie proste, warto więc spróbować. Do tego pieczone ziemniaczki i marchewki. Przepysznie! Można użyć innego, cięższego mięsa. Idealne będą wieprzowe żeberka. Przepis na sos pochodzi z książki Jamie w domu. Nieco przeze mnie zmodyfikowany.

 

Składniki (dla 2 osób):
2 piersi kurczaka
sól
pieprz

Marynata:
1/2 łyżeczki nasion kuminu
1 łyżeczka nasion kopru włoskiego
2 goździki
sól
pieprz
1 łyżeczka suszonego tymianku
1 łyżeczka suszonego rozmarynu
skórka z 1/2 pomarańczy
2-3 ząbki czosnku
2 łyżeczki wędzonej słodkiej papryki
3 łyżki octu balsamicznego
75 ml keczupu
4 łyżki oliwy
4 listki laurowe

Pieczone ziemniaki i marchewki:
8 ziemniaków
4 marchewki
oliwa
ocet z czerwonego wina
sól
pieprz
suszony tymianek
2 ząbki czosnku


Przygotowanie:
Piekarnik rozgrzać do 180 stopni. Piersi kurczaka umyć i osuszyć. Oprószyć solą i pieprzem.
Ziemniaki i marchewki wyszorować szczoteczką (nie obierać) i gotować ok.15 minut w osolonej wodzie od momentu zagotowania. Warzywa przełożyć na blachę do pieczenia. Wymieszać kilka łyżek oliwy z 2 łyżkami octu, solą, pieprzem i zmiażdżonym czosnkiem. Sosem polać warzywa.
Przygotować marynatę. W moździerzu utłuc nasiona kuminu, kopru włoskiego oraz goździki z solą i pieprzem. Przełożyć do miski, dodać tymianek, rozmaryn, skórkę pomarańczową, posiekany czosnek, paprykę, ocet balsamiczny, keczup, oliwę i listki laurowe. Do marynaty włożyć kurczaka i dobrze go w niej obtoczyć. Piersi przełożyć do naczynia żaroodpornego, polać resztą marynaty. Piec ok. 35 minut równocześnie z warzywami.





5 komentarzy:

  1. Bardzo apetyczne to danie :) interesujący sposób na piersi z kurczaka z natury dość nudne :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dzisiaj robię! Tylko zastanawiam się, ze tych warzyw się nie obiera, wiec należy zjeść ze skórką. Powiedz, czy czuć bardzo ta skórke przy jedzeniu, nie przeszkadza ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę,że szczególnie teraz gdy można dostać młode ziemniaczki i równie młode marchewki,to nie powinnaś się skórką przejmować.Z przymrużeniem oka napiszę,że zbrodnią by było takie młode warzywka obierać;) Mi osobiście skórka nie przeszkadzała,a w młodych warzywach na pewno nie będzie taka pomarszczona. I jeszcze jedna uwaga, sos ma bardzo intensywny aromat kopru włoskiego, który ma taki anyżkowy posmak,więc jeśli nie przepadasz, ogranicz jego ilość albo zrezygnuj całkowicie. Pozdrawiam Cię gorąco i życzę smacznego:)

      Usuń
    2. Zrobiłam i jestem zachwycona !!! Wyszło nieziemsko pyszne i już planuję, kiedy zrobię to następnym razem. Kurczak rozpływa się w ustach, a warzywa są takie aromatyczne i idealnie przypieczone. Czuję, że czeka mnie ciekawa przygoda z Twoimi przepisami :D Pozdrawiam i dziękuję :))

      Usuń
    3. Cieszę się niezmiernie czytając tak miłe słowa,dziękuję:) A więc zapraszam Cię gorąco do tej przygody;)

      Usuń

Copyright © 2014 Everyday cooking , Blogger