Muszle faszerowane dynią w sosie beszamelowym z ricottą


Na zakończenie tegorocznego sezonu proponuję potężną dawkę dyni. W tym roku trochę jej pojedliśmy, trochę więcej niż w poprzednich latach. Muszle nią faszerowane są tylko dla jej prawdziwych fanów. Chyba bardziej dyniowo być nie może ;-) Mniej odważni nadzienie mogą nieco urozmaicić np. dodając smażone mielone mięso, pół na pół z dynią lub mozzarellę. Ja następnym razem spróbuję z mięsem, bo taka wersja wydaje mi się nader kusząca. Bardzo przypadł mi do gustu ten sos beszamelowy. Za zwykłym nie bardzo przepadam, jest dla mnie za mdły. Dodanie ricotty jest znakomitym pomysłem, dodaje smaku i charakteru i od tej pory będę robić tylko taki beszamel. Danie przed pieczeniem można zamrozić. Będzie jak znalazł, gdy zabraknie nam pomysłu na obiad. Przepis trochę zmodyfikowałam, oryginalny pochodzi z książki Billa Granger'a Nakarm mnie. Od pewnego czasu jestem w niej zakochana! To pierwsza książka kulinarna po otwarciu której chciałabym wypróbować wszystkie przepisy. Polecam! A w następnym poście ostatnie spotkanie z dynią w tym roku. Tym razem na słodko :-)




Składniki (na ok.17 muszli):
1 kg obranej i wypestkowanej dyni
1 cebula
2 łyżki listków tymianku
1 łyżeczka suszonych płatków chilli
2 łyżki oliwy
sól
pieprz
17 dużych muszli makaronowych (conchiglie, w oryginale cannelloni)
ok. 50 g startego parmezanu

Sos beszamelowy:
25 g masła
2 łyżki mąki pszennej
500 ml mleka
1 liść laurowy
250 g ricotty
sól
pieprz



Przygotowanie:
Piekarnik nagrzać do 200 stopni. Dynie pokroić w kostkę o boku ok. 3 cm, cebulę pokroić w piórka. W dużej misce wymieszać dynię, cebulę, paprykę, tymianek i oliwę, doprawiając solą i pieprzem do smaku. Zawartość miski przenieść na blachę wyłożoną papierem do pieczenia. Piec ok. 45 minut, w połowie czasu dokładnie wymieszać.
Muszle ugotować al dente w osolonej wodzie, zgodnie z instrukcją na opakowaniu.
Przygotować sos. W rondlu rozpuścić masło. Dodać mąkę energicznie mieszając. Smażyć aż zaczną pojawiać się bąbelki. Stopniowo wlewać mleko stale ubijając trzepaczką. Wrzucić liść laurowy i gotować mieszając aż nieco zgęstnieje (ok. 10 minut). Zdjąć sos z ognia, dodać ricottę i mieszać aż sos będzie gładki i kremowy. Doprawić solą i pieprzem.
Upieczoną dynię rozgnieść widelcem. Nadzieniem faszerować muszle. Naczynie żaroodporne wysmarować masłem. Na dno wylać sos, układać na nim ciasno muszle. Całość posypać startym parmezanem. Zapiekać 25 minut i od razu podawać.


1 komentarz:

  1. Kiedy przeczytalam "muszle", najpierw pomyslalam o owocach morza. Dopiero potem zorientowalam sie, ze chodzi o makaron. Tez dobrze :) Wyglada smakowicie!

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 Everyday cooking , Blogger