30 czerwca 2011

Rozmarynowe pancakes z fetą i zielonym groszkiem


Alternatywa dla słodkich pancaków na lekki obiad lub kolację. Wystarczy zrezygnować z cukru na rzecz soli, dodać do ciasta trochę ziół i placuszki w formie wytrawnej gotowe. Pomysł zaczerpnęłam stąd , ale zmieniłam nieco przepis, podaję z moimi zmianami. Bardzo smaczne!


Krem marchewkowy z mlekiem kokosowym


Kolejna propozycja zupy marchewkowej. Tym razem z mlekiem kokosowym, imbirem i trawą cytrynową. Zupa jest bardzo bardzo gęsta. Ja właśnie takie uwielbiam, ale wystarczy dodać więcej wody, aby otrzymać lżejszy i mniej wyrazisty krem. W takiej wersji będzie idealna do podania na prystawkę w małych kubeczkach. Polecam! Przepis z magazynu Kuchnia (nr 11/2010).


27 czerwca 2011

Ciasto waniliowo-kardamonowe z truskawkami


Od dłuższego czasu "chodziło za mną" klasyczne ciasto ucierane z truskawkami. Skorzystałam ze sprawdzonego już kilkakrotnie przepisu Asi . Ciasto zawsze się udaje i jest przepyszne. Tym razem jednak postanowiłam je nieco wzbogacić. Dodałam do niego ziarenka z laski wanilii i mielony kardamon. Dałam tylko 1 łyżeczkę kardamonu, więc jego smak nie dominował, ale następnym razem spróbuję z dwoma. Użyłam 600 g odszczypułkowanych truskawek, ale tak jak pisze Asia ciasto udźwignie nawet kilogram owoców. Ja użyłam mniej ze względu na rozmiar formy. Jeśli chcecie dać ich więcej koniecznie użyjcie większej formy. Moja tortownica o średnicy 24 cm ledwo dała radę ;-)


26 czerwca 2011

Czekoladowa pavlova z mascarpone i malinami


Poprzednia pavlova była niebiańska, ta jest piekielnie smaczna :-) Intensywnie czekoladowy spód, gruba warstwa kremu, lekko kwaśne maliny i tradycyjnie już mięta, która  nadaje całości lekkości. Robiłam ją z mniejszej ilości białek,przez co jest dość niska. Zaryzykowałam dodając do białek kakao i czekoladę. Dzięki temu beza jest w środku bardzo ciągnąca. Przypomina nieco mus czekoladowy. Krem zrobiłam taki jak przy poprzedniej pavlovej, bo jest dla mnie idealny. Koniecznie spróbujcie! Następna pavlova będzie z jagodami :-)


25 czerwca 2011

Indyjskie placki, bardzo pikantne


Indyjskie placki z gotowanych ziemniaków, z groszkiem i orientalnymi przyprawami. Bardzo smaczne i bardzo pikantne. Przepis znalazłam tutaj i podaję go z moimi zmianami. Oryginalny był dla mnie zbyt pikantny :-) Do placków podałam pokruszony ser feta i kawałki cytryny do skropienia. Dobrze będą  też smakować z kwaśną śmietaną wymieszaną z sokiem z cytryny lub limonki.


24 czerwca 2011

Piknikowe słoiczki z truskawkami

To właściwie nie jest żaden przepis, a propozycja jak szybko można przygotować coś fajnego na piknik. Mieliśmy na niego wielką ochotę, a zarazem bardzo mało czasu na spakowanie koszyka. A że na pikniku jakaś słodka przekąska być musi, zrobiłam dosłownie w 5 minut takie oto malutkie desery w słoiczkach. Nic wielkiego: pokruszone biszkopty, jogurt grecki, truskawki, mięta i gorzka czekolada niedbale powrzucane do słoika. Klasyczne smaki w małym lekkim deserku :-) Coś podobnego do tego .


Fasolka szparagowa z imbirowym sosem


Uwielbiam takie dania. Niby na pierwszy rzut oka nic do siebie nie pasuje, a po sróbowaniu okazuje się coś zgoła innego. Tak jest z tą sałatką. Nigdy nie jadłam fasolki szparagowej w takiej postaci. Oczywiście nieśmiertelną fasolkę z masełkiem i bułką tartą będę chwaliła zawsze, jednak warto sróbować czegoś nowego. Sałatka jest bardzo syta dzięki dużej ilości składników i może stanowić samodzielne danie. Zasmakowała mi tak bardzo, że jadłam ją już 2 razy w tym tygodniu, a raczej mi się to nie zdarza :-) Za pierwszym razem zabrałam ją do pracy, za drugim na piknik :-) Gorąco polecam! Przepis pochodzi z magazynu PALCE LIZAĆ EXTRA ( czerwiec 2011).


21 czerwca 2011

Krem z kukurydzy z fetą i bazyliową oliwą


Bardzo łagodna zupka. Charakteru zyskuje dzięki dodatkom, nie może ich tu zabraknąć! Ja swoją gotowałam z kukurydzy z puszki, bo akurat jej nadmiar zalegał u mnie, ale można użyć też mrożonej. Myślę, że teraz w sezonie na świeżą kukurydzę ciekawym urozmaiceniem byłoby dodanie do zupy kawałków zgrilowanej kukurydzy. Przepis z magazynu Kuchnia (nr 7/2003).


Ciasto z czereśniami


Pierwszy raz spotkałam się z ciastem, które zagniata się jak kruche,a po upieczeniu wygląda i smakuje jak ucierane :-) Dzięki temu błyskawicznie się je przygotowuje. Spód jest puszysty i nie za suchy za sprawą twarogu. Słodkie czereśnie i polewa znakomicie do niego pasują. Przepis znalazłam w magazynie Kuchnia (nr 6/2006). Zmniejszyłam tradycyjnie ilość cukru. Nie zmniejszyłam natomiast ilości owoców i to był błąd. Na środku po upieczeniu ciasto trochę opadło pod naporem czereśni,  nie wpłynęło to niekorzystnie na smak, jednak następnym razem dam ich mniej przynajmniej o 200 g. Polecam to ciasto w sezonie owocowym nie tylko z czereśniami :-)


16 czerwca 2011

Tarta migdałowa z truskawkami


Takie klasyki jak ta tarta nigdy się nie nudzą. Idealnie kruche ciasto z wyczuwalmymi migdałami  + słodziutkie truskawki. Prawdziwy smak lata! Takie ciasta mogłabym jeść całymi dniami zamiast śniadań,obiadów i kolacji ;-) Miała to być standardowa tarta "w kratkę", ale przyznam, że miałam problemy z wycięciem ładnych paseczków. Ciasto szybko miękło i rwało się, dlatego zdecydowałam się wyciąć serca foremką do ciastek. Efekt bardzo mi się spodobał :-)


Penne z zielonym groszkiem,miętą i miodowym winegretem

Prawdziwie letnie wydanie makaronu, które dobrze smakuje zarówno na gorąco jak i na zimno. Lekkie i orzeźwiające danie, stworzone na szybko z tego co było w lodówce. Wyszła bardzo smaczna kombinacja słodkiego groszku i sosu z ostrym smakiem sera koziego. Polecam na gorące dni :-)


Domowa woda różana


Od pewnego czasu chodzą za mną różane słodkości. Mam upatrzonych kilka przepisów. Do wielu deserów potrzebna jest woda różana. Mogłabym takową kupić, i prędzej czy później to zrobię.  Póki co zostałam obdarowana pokaźną torebką płatków dzikiej róży. Za mało ich było na konfiturę, ale wystarczająco, by zrobić wodę różaną. O postępowaniu z płatkami róż czytałam w magazynie Kuchnia (nr 8/2007) i z niego też pochodzi ten przepis. Do kulinarnych eksperymentów nadaje się ponoć każdy gatunek róży. Z oczywistych względów nie próbujmy róż z kwiaciarni ;-) Najlepiej znaleźć miejsce z dala od dróg, będzie pewność, że kwiaty nie są za bardzo zanieczyszczone. Przed użyciem płatki należy spażyć gorącą wodą i osuszyć. Ponoć trzeba też usunąć białe końcówki, bo są gorzkie. Stwierdziłam jednak, że nie będę wystawiała na próbę swojej cierpliwości. Trwało by to w nieskończoność, więć ten etap pominęłam. Myślę, że nie będzie to miało wpływu na jakość wody. W końcu do deserów używa się jej tylko kilka łyżek. O efektach prób z nią mam nadzieję przekonać się niebawem. Muszę się spieszyć z jej wykorzystaniem.


Muffinki z rabarbarem i orzechami


Ostatni załegły wpis z rabarbarem. Przepyszne muffinki! Nie za słodkie, nie  za kwaśne, chrupiące dzięki orzechom, a jeszcze bardziej dzięki posypce cukrzano-cynamonowej. Idealny przepis na wykorzystanie resztek rabarbaru. Przepis z bloga Doroty , lekko zmodyfikowany.


14 czerwca 2011

Dżem rabarbarowo-truskawkowy


Przepis spóźniony, bo sezon na rabarbar się skończył. Ale jeśli ktoś jeszcze jakimś cudem go kupi, albo ma jeszcze zapas w lodówce i nie wie jak go spożytkować, to polecam ten dżemik. Słodko-kwaśne połączenie truskawek i rabarbaru będzie idealne do kruchych ciast zimą :-) Przygotowywanie dżemu bez cukru żelującego warto wpleść między inne zajęcia w kuchni. Wtedy nie odczujemy tak uciążliwie doglądania dżemu przez kilka godzin :-) Słoiki wyparzam w piekarniku nagrzanym do ok.150 stopni przez kilkanaście minut. Jeszcze gorące napełniam dżemem. Jeszcze nie zdarzyło mi się, by choć jeden słoik pękł w piekarniku.


13 czerwca 2011

Pavlova z kremem mascarpone, truskawkami i czekoladą


Niebiański deser na letnie popołudnie! Miałam ochotę na coś lekkiego, słodkiego i pełnego lata. Tak powstała ta pavlova. Chrupiąca z zewnątrz, ciągnąca się w środku beza, pyszny krem z mascarpone i bitej śmietany, soczyste i słodkie truskawki, sos czekoladowy oraz zwieńczająca całość orzeźwiająca mięta dały połączenie idealne! Przepysznie. Ciężko poprzestać na jednym kawałku i dobrze, bo bezę najlepiej zjeść jak najszybciej. Deser nie jest dobry do dłuższego przechowywania, ale zdziwiłabym się, gdybyście nie zjedli jej od razu ;-)


12 czerwca 2011

Kurczak w panierce z pestek słonecznika


Uwielbiam pestki słonecznika w potrawach. Po podgrzaniu stają się niezwykle chrupkie i dopiero wtedy wydobywają swój głęboki smak. Pierś kurczaka w panierce z niego jest przepyszna. Soczysta w środku, chrupiąca na zewnątrz. Do tego pyszna orzeźwiająca sałatka ze świeżego szpinaku i sałaty lodowej w imbirowym sosie oraz młode ziemniaczki z wody. Idealny obiad - lekki i wiosenny :-) Przepis na sałatkę pochodzi z magazynu Kuchnia (nr 8/2007).


8 czerwca 2011

Kruche ciasto z rabarbarem


 Moje ulubione pory roku, to wiosna i początek jesieni. Za latem nie przepadam z kilku powodów: nie znoszę upałów, nie lubię wylegiwać się na plaży,choć jest w zasięgu ręki, z przerażeniem oglądam jak moje małe miasto w szczycie sezonu zamienia się w metropolię pełną ludzi, poza tym lipiec i sierpień to dla nas nawał pracy. No cóż, takie są uroki mieszkania w nadmorskiej miejscowości. Mimo tych wszystkich mankamentów, jednak i tak z wytęsknieniem czekam na lato :-) A to za sprawą sezonowych owoców! Uwielbiam łazić po warzywnych straganach i cieszyć oczy widokiem rozkosznie wyglądających truskawek, czereśni, moreli, itp. Letnie wypieki są dla mnie wynagrodzeniem za ciężką pracę i brak czasu dla nas. Kiedy mam tylko chwilkę piekę jakieś ciasto lub wekuję słoiki z dżemami. W tym roku jeden już powstał :-) A kiedy mamy jeszcze dłuższą chwilę, pakujemy ciasto do pudełka i ruszamy na rowerach w miejsca, gdzie nie spotkamy turystów, gdzie odpoczywamy i w tym jednym momencie kocham lato całym sercem! ;-)
Dziś przedstawiam absolutnie najlepsze kruche ciasto jakie jadłam. Mistrzostwo świata w wykonaniu Asi . Idealnie kruche, delikatnie maślane, niezbyt słodkie, ale i niekwaśne. Przepis wart wypróbowania!


Zupa z zielonego groszku z pesto z bazylii


Bardzo wiosenna, soczyście zielona zupka! Już samo patrzenie na nią poprawia humor i dodaje energii. W smaku jest jeszcze lepsza. Nawet mój D., który z reguły nie lubi mieć nic zielonego na talerzu, był zachwycony :-) Zupa jest bardzo kremowa, czyli taka jaką uwielbiam. Nuta bazyliowa idealnie współgra z zielonym groszkiem i nie może jej tu zabraknąć. Przepis do którego będę wracać :-) Znaleziony w magazynie Kuchnia (nr 6/2010).


Wieprzowina w sosie orzechowym


Znów nieco orientalne wydanie wieprzowiny. Tym razem za bazę sosu posłużyło masło orzechowe. Jest to dla mnie nowe odkrycie smakowe. Bardzo przypadło mi do gustu :-) Lekko słonawe, pikantne i soczyste mięsko z orzeźwiającym chrupkim szczypiorkiem. Pycha! Przepis pochodzi z bloga www.youngpoorhungry.wordpress.com i lekko został przeze mnie zmodyfikowany.


Razowe ciasteczka czekoladowe


Zdecydowany faworyt spośród trójki jachtowych wypieków. Do tych ciastek będę wracać, bo są absolutnie przepyszne. Mogą omamić mąką razową, ale małokaloryczne to raczej one nie są. Jednak to nie jest ważne, są warte grzechu. I ten zapach czekolady po otwarciu puszki...ach marzenie! Kto spróbuje, ten się w nich zakocha! Kolejny przepis od Dorotki .


Batoniki z suszoną morelą i czekoladą


Pierwotny plan zakładał zrobienie i zabranie tylko batoników. Ostatecznie zrobiłam tylko jeden rodzaj i w sumie okazało się to dobrą decyzją. Niewątpliwie batonikom nie można zarzucić nic w kwestii smaku, były pyszne. Jednak nie nadają się do spożywania w trakcie upałów, gdyż zwyczajnie się rozpływają. Cóż taka cena za brak sztucznych utwardzaczy ;-) Mimo wszystko warte polecenia, do zjedzenia w bardziej chłodnych okolicznościach :-) Przepis z bloga Doroty .


Waniliowe ciastka owsiano-migdałowe


Z przyczyn technicznych - oba nasze komputery odmawiają nam ostatnio posłuszeństwa, jestem mocno spóźniona z nowymi postami :-( No ale powoli nadrabiam zaległości. Za nami długo wyczekiwany tegoroczny urlop jachtowy. Było cudownie! Choć momentami bardzo niebezpiecznie, to dzięki temu z przygodami i jeszcze długo będziemy mieli co wspominać. Pogoda dopisała. Odwiedziliśmy i zobaczyliśmy sporo nowych i pięknych miejsc. Przekonać się o tym można tutaj :-) Jeśli chodzi o kulinaria, tegoroczny rejs zrodził 2 nowe tradycje. Pierwsza: wypiekanie domowych ciasteczek, które są prawdziwym błogosławieństwem w ciężkich chwilach na jachcie. Druga: objadanie się niemieckimi bułeczkami z rybą kiedy tylko nadarzy się okazja. Moje ulubione to oczywiście te z łososiem. Proste jedzenie, a tak cieszy :-) Wracając do ciasteczek. W tym poście prezentuję proste, niezwykle kruche, o delikatnym smaku ciastka owsiano-migdałowe. Smaczna i zdrowa przekąska. Przepis z bloga www.anjasfood4thought.com .


2 czerwca 2011

Placki z ziemniaków i wędzonej makreli


Wiosną i latem mam dużo większą ochotę na różnego rodzaju placki i naleśniki. Pewnie dlatego, że są lekkie i równie dobrze smakują na ciepło jak i zimno. Można też je łatwo spakować i zabrać na wycieczkę. Dzisiejsze placki są bardzo mięciutkie i delikatne. Proste składniki placków + dobre dodatki dały niezwykle ciekawe i nowe dla mnie połączenie. Smakują trochę jak rybne kotleciki, a jednak są dużo lżejsze, wręcz lekkie jak puch :-) Pokusiłabym się nawet o stwierdzenie, że są złotym środkiem między rybnymi kotletami a puchatymi racuchami ;-) Polecam! Placki wzorowałam na przepisie z magazynu Kuchnia (8/2010), zastąpiłam wędzonego piklinga makrelą. Jako dodatek zdecydowałam się na kwaśną śmietanę z gałką muszkatołową i karmelizowaną cebulkę z przepisu na tartę ze szprotkami autorstwa Asi .


Tarta z bananami i orzechami


Jest to tarta bardzo uboga w cukier. Jedyną słodycz dają jej banany, oczywiście pod warunkiem, że będą dosyć miękkie i dojrzałe. Wielbicielom bardzo słodkich wypieków polecam dodać cukier wedle upodobań do warstwy bezowej. Mi bardzo smakowała wersja bez cukru. Akurat miałam ochotę na takie mało słodkie ciasto. Przepis pochodzi z książeczki Ciasta słodkie i wytrawne-tarty i quiche Aleksandry Chomicz.


Zupa marchewkowa z pomarańczą


Zupa niby bardzo podobna do poprzedniej marchewkowej, jednak dzięki pomarańczowej nucie zupełnie inna, przy tym równie smaczna. Często takie zupy kremy zabieram w słoiku do pracy. Po szybkim podgrzaniu  zjadam je na lekki obiad z bułką lub bagietką. Obok sałatek jest to najwygodniejsze dla mnie menu obiadowe do pracy :-) Przepis z magazynu Kuchnia (nr 5/2010).