25 sierpnia 2011

Pasta z białej fasoli z czosnkiem


Dziś propozycja szybkiej i banalnej w wykonaniu pasty na kanapki. Przepis Jamiego Olivera z książki Włoska wyprawa Jamiego. Świetny pomysł na pozbycie się zalegającej na półce puszki z fasolą. Pieczywo z tą pastą + jajko na miękko lub w koszulce da nam bardzo syte śniadanie, idealne na rozpoczęcie długiego i ciężkiego dnia, polecam :-)


24 sierpnia 2011

Mocno czekoladowe babeczki z mascarpone i malinami


Początkowo miałam ochotę na zwykłe czekoladowe muffinki z malinami. Potem jednak stwierdziłam, że potrzeba mi czegoś naprawdę intensywnie czekoladowego, wilgotnego i dość ciężkiego. Z pomocą przyszła mi Asia z Kwestii Smaku. Zrobiłam te oto czekoladowe babeczki. Zamiast gruszek zdecydowałam się na maliny. Ponieważ chciałam, żeby prezentowały się bardziej deserowo i wykwintnie upiekłam je w ramekinach i foremkach do tartaletek. Z podanej porcji wyjdzie 12 sztuk standardowych muffinek. U mnie 4 ramekiny o średnicy 8 cm i 2 tartaletki o średnicy 12 cm. Porcja tylko dla odważnych. Jeden ramekin bardzo nas nasyci i powoli zwalczyć naprawdę porządną chandrę ;-) Zamiast polewy użyłam mojego ulubionego kremu z mascarpone i ubitej kremówki. Deser może wydawać się bardzo podobny do tej czekoladowej Pavlovy, ale jest zupełnie inny. Bardziej treściwy i bardziej czekoladowy. Myślę, że tymi babeczkami w zupełności zaspokoiłam swój apetyt na czekoladowo-owocowe połączenia tego lata. Polecam!


22 sierpnia 2011

Sałatka z pieczonym łososiem i malinami


Malinowego szaleństwa ciąg dalszy! :-) O dziwo jeszcze mi się nie znudziło. Dziś trzecia wytrawna odsłona. Prawdziwie letnia i lekka sałatka. Wiedziałam, że maliny i łosoś to zgrany duet, ale połączenie ich z delikatnym i kremowym kozim twarożkiem to już mistrzowskie trio! Nawet mój D. , który z natury jest sceptycznie nastawiony do takich eksperymentów, był zachwycony. Poza mieszanką sałat, nie użyłam innych warzyw. Uważam, że właśnie w prostocie tkwi siła. Jako dodatek najlepiej będzie pasował tutaj świeży chleb żytni. Sałatka rewelacyjnie sprawdzi się jako szybkie danie dla niespodziewanych gości. Przygotowanie jej zajmuje tyle co upieczenie łososia, czyli 15 minut, a sądzę, że zachwyci niejedno wybredne podniebienie ;-)

P.S. Z racji tego, że powoli nadchodzi schyłek lata, zamierzam cieszyć się malinami tak długo jak to tylko możliwe. Zatem tylko dla cierpliwych od jutra kolejne malinowe wpisy, także zupełnie na słodko :-)


13 sierpnia 2011

Pieczona pierś kurczaka z malinowo-tymiankowym sosem


 Jeśli jeszcze Was nie zachęciłam do malinowego szaleństwa w kuchni, to mam nadzieję, że tym daniem to zrobię :-) Absolutnie najlepszy obiad jaki ostatnio jadłam! Jak z najlepszej restauracji, choć do takiej ostatnimi czasy nie mam szczęścia ;-) Bardzo soczyste, wręcz rozpływające się w ustach piersi kurczaka, przesiąknięte aromatem rozmarynu. Do tego przepyszny sos malinowy wzbogacony smakiem musztardy Dijon i tymianku. Jak się okazało maliny i zioła znakomicie do siebie pasują. Po prostu poezja smaku! Do dania podałam ziemniaki ugotowane w mundurkach i mieszankę sałat (endywia, radicchio i rukola) z sokiem z limonki, oliwą extra vergine i octem balsamicznym. Kolejny przepis z niemieckiego magazynu Brigitte. Sos mocno przeze mnie zmodyfikowany. W oryginale świeże maliny połączono z dżemem malinowym. Ja zastąpiłam go cukrem i od siebie dodałam tymianek.


12 sierpnia 2011

Spaghetti z gorgonzolą, orzechami włoskimi i malinami


Kiedy parę dni temu uświadomiłam sobie, że nie pamiętam kiedy zrobiłam coś z sezonowymi owocami, postanowiłam wziąć się w garść. To wszystko przez pogodę, która stale jest jesienna. Temperatury w granicach 15 stopni, ciągłe deszcze i sztormy na Bałtyku jak jesienią :-( Mimo tego żal mi się zrobiło, że w pełni nie wykorzystuję tego, co akurat króluje na warzywnych straganach. Skoro nie ma lata za oknem, niech będzie chociaż w kuchni! :-) Na pierwszy rzut poszły maliny. I to nie tylko w wersji na słodko! Dziś prezentuję spaghetti  z sosem z gorgonzoli, z orzechami włoskimi i pięknymi dorodnymi, krwistoczerwonymi malinami. Danie nie tylko wygląda zachwycająco, ale i smakuje wybornie! Tak mnie zachwyciło to słodko-wytrawne połączenie, że skusiłam się jeszcze na 2 malinowe obiady, które pokażę Wam jutro i pojutrze. Brak mi słów, by wyrazić co poczuły moje kubki smakowe w ostatnich dniach! Zupełnie nowe doznania! Uwielbiam taki fusion w kuchni i Wy też koniecznie musicie tego spróbować! :-) Przepis z niemieckiego magazynu Brigitte (nr 15/2011), delikatnie przeze mnie zmodyfikowany.


11 sierpnia 2011

Mini pizze z chlebków pita


Błyskawiczne mini pizze dla tych, którzy mają ochotę na domową pizzę, a brak im czasu na przygotowanie ciasta drożdżowego lub chcą iść na skróty. W smaku wyborne. Chlebki pita sprawdziły się rewelacyjnie i godnie zastępowały prawdziwe ciasto :-) Ponadto  stanowią bardzo wygodny prowiant na piknik. Dodatki dowolne. U mnie to, co miałam w lodówce, czyli pieczona papryka, cukinia, oliwki i ser brie. Można poszaleć i przygotować każdą pizzę inną: z salami, z szynką itp.


5 sierpnia 2011

Tarta z kwaśną śmietaną,gruszkami i miętą


Podczas ostatnich lipcowych deszczowych dni pogoda bardziej przypominała jesień aniżeli lato. Miałam wtedy wielką ochotę na wypiek z bardziej jesiennym owocami. Padło na gruszki. Nigdy z nimi nie piekłam, raczej stawiałam na jabłka. W tym roku będzie inaczej, gdyż mam kilka fajnych przepisów do wypróbowania. Mam nadzieję, że się uda, bo wiadomo jak to jest z planami...
Dziś przedstawiam wam kolejną tartę. Gdy przeczytałam listę składników, przepis z miejsca do mnie trafił. Zmieniłam tylko trochę ciasto kruche i dałam mniej cukru do śmietany. Podpiekłam też najpierw samą masę bez gruszek, by nieco stężała. Dopiero potem ułożyłam na niej owoce. Inaczej zatopiłyby się w masie. Gruszki posypujemy cukrem, zatem podczas pieczenia puszczają sporo soku, ale bez obaw, po ostygnieciu stężeje, tworząc taką jakby galaretkę :-) Całość jest bardzo lekka, delikatna i lekko orzęźwiająca dzięki mięcie. Tarta najlepiej smakuje schłodzona. Bardzo udana! No mogłam się bardziej postarać przy układaniu gruszek, no ale nie czepiajmy się szczegółów ;-) Przepis z książeczki Aleksandry Chromicz Ciasta słodkie i wytrawne.

4 sierpnia 2011

Pilaw z bobem i fetą


Lubicie pilawy? Ja uwielbiam je za bogactwo aromatów dzięki dużej ilości egzotycznych przypraw. Znakomicie sprawdzają się jako dodatek np. do ryb. Dziś jednak występuje u mnie jako samodzielne danie, gdyż za sprawą bobu  pilaw jest niesamowicie sycący. Warto zrobić póki na straganach dostępny jest jeszcze świeży bób. Przepis znalazłam tu i nieco go zmodyfikowałam.