Naleśniki z orzechami laskowymi




Niedawno stwierdziłam, że nasze śniadania są zbyt nudne, a jedzenie go stało się przykrym obowiązkiem nie przyjemnością. Postanowiłam skończyć z jedzeniem szybkich kanapek z byle czym. Gdy tylko mam 30 minut na przygotowanie śniadania, staram się zrobić coś ciekawego. Nauczyłam się celebrować tą chwilę w ciągu dnia. Poza tym wspólne jedzenie śniadań przy stole niezwykle zbliża i daje pozytywną energię na cały dzień :-)
W najbliższym czasie postaram się trochę odkurzyć nieco zaniedbaną na blogu kategorię Śniadania. Będzie sporo przepisów na naleśniki, omlety, owsianki itp. Już dziś zapraszam :-)
Jako pierwsze prezentuję naleśniki z serkiem z orzechami laskowymi polane gorącym miodem z cynamonem. Smakują rewelacyjnie, a zrobienie ich jest szybkie, pod warunkiem, że nie zapragniemy usmażyć całej kopy naleśników ;-) Do zrobienia ich zainspirował mnie przepis w niemieckim magazynie Lisa Kochen&Backen Sweet Dreams (2/2011). Postanowiłam jednak nieco odchudzić nadzienie i zamiast ciężkiego kremu budyniowego z masłem, przygotowałam lekki twarożek orzechowy. Polecam!


 


Składniki (dla 2 osób - 4 naleśniki):
Naleśniki:
100 g mąki pszennej
250 ml mleka
1 jajko
szczypta soli

Nadzienie:
135 g serka typu creme cheese (np. Twój Smak Piątnicy)
20 g mielonych orzechów laskowych
1 łyżka syropu orzechowego (np. Monin)
2 łyżki płynnej śmietanki kremowej
2 płaskie łyżki cukru pudru

Do podania:
2 łyżki płynnego miodu
1/2 cynamonu
30 g grubo posiekanych orzechów laskowych, zrumienionych na suchej patelni


Przygotowanie:
Składniki na ciasto naleśnikowe zmiksować na puszystą masę. Odstawić na co najmniej 15-20 minut. 
Wszystkie składniki nadzienia dokładnie wymieszać.
Usmażyć naleśniki. Każdy cienko posmarować serkiem i zwinąć ciasno w rulon, przekroić na pół. Miód wymieszać z cynamonem i podgrzać przez ok. 30 sekund w mikrofalówce, by zrobił się jeszcze bardziej płynny. 
Naleśniki ułożyć na talerzach, skropić miodem i posypać posiekanymi orzechami. Smacznego!

7 komentarzy:

  1. Przecudne nalesniki! Ech, gdybym miala wiecej czasu o poranku...

    OdpowiedzUsuń
  2. oszałamiające zdjęcia.
    nie mogę oderwac od nich oczu.

    podobają mi się Twoje naleśniki.
    nietuzinkowe.

    OdpowiedzUsuń
  3. Jak pięknie podane;) takie sniadanko to marzenie;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Dawno nie widziałam tak pięknych naleśników! Podziwiam:)
    Pozdrowienia!

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 Everyday cooking , Blogger