Tartaletki z kremem różanym



Tak! Tak smakować musi niebo!;-) I tyle. Nie wiem jak jeszcze mogłabym zachwalić te tartaletki. Dla mnie są idealne, bo ciasto jest naprawdę kruche i maślane, bo krem jest lekki i puszysty, bo są delikatnie różane, a migdały przyjemnie chrupią. Jeśli kochacie wszelkie różane słodkości, spróbujcie ich koniecznie. 
Tartaletki zrobiłam inspirując się przepisem Asi z Kwestii Smaku na ten mazurek różany. Muszę przyznać, że jak tylko go zobaczyłam, nie mogłam przestać o nim myśleć. Mascarpone + konfitura z płatków róży - to musi smakować obłędnie! Postanowiłam nie czekać do świąt, a także nie piec mazurka tylko coś, co będzie dobre na każdą okazję. Postawiłam więc na sprawdzone kruche ciasto i nieco odchudziłam krem zmniejszając ilość konfitury. Chciałam mu też dodać trochę puszystości i lekkości, więc wzbogaciłam go ubitą kremówką. Wyszło przepysznie! Polecam!


 


 Składniki (na 6 sztuk):
Ciasto kruche:
250 g mąki pszennej
125 g zimnego masła
50 g drobnego cukru

Krem:
250 g mascarpone
125 g konfitury z płatków róży (np. Polska Róża)
150 ml bardzo zimnej płynnej śmietanki 30%

Do posypania:
75 g migdałów w płatkach


Przygotowanie:
Mąkę przesiać do miski, wymieszać z cukrem. Dodać pokrojone na kawałki masło. Ciasto wyrobić ręką lub mieszadłem miksera do postaci grubej kruszonki. Następnie zagnieść szybko ciasto w kulę (w razie trudności można dodać 2 łyżki lodowatej wody). Ciasto podzielić na 6 części. Każdą wylepić foremki do tartaletek o średnicy ok. 11-12 cm. Podziurawić spody ciasta widelcem i wstawić do zamrażalnika na ok. 30 minut. Wolę chłodzić kruche ciasto w zamrażalniku, jest wtedy mniejsze ryzyko, że brzegi ciasta obkurczą się w czasie pieczenia.
W tym czasie nagrzać piekarnik do 180 stopni. 
Schłodzone tartaletki przykryć kawałkami papieru do pieczenia i obciążyć np. suchą fasolą. Piec 20 minut, zdjąć papier i podpiec jeszcze 5 minut do zrumienienia. Wystudzić.
W nagrzanym piekarniku podprażyć przez kilka minut płatki migdałów (uważać, by ich nie spalić!:).
Przygotować krem. Mascarpone wymieszać z konfiturą. W drugiej misce ubić na sztywno śmietankę, dodać ją do mascarpone i delikatnie połączyć.
Ostudzone tartaletki napełnić kremem i posypać obficie płatkami migdałów. Smacznego!

 

8 komentarzy:

  1. Wyglądają przepysznie;) Twoje zdjęcia są w bardzo fajnym stylu;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wygladaja bardzo elegancko - az sie prosza, by je zrobic! Musze tylko znalezc gdzies konfiture z platkow rozy...

    OdpowiedzUsuń
  3. chętnie bym zasiadła do herbatki i zjadła (nie)jedną taką tartaletkę

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam wszelakie wypieki z ciasta kruchego, a te tartaletki są mega!:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Już jakiś czas temu kupiłam foremki. Leżą i czekają. Teraz przyszła pora na wykorzystanie ich do zrobienia takich właśnie tartaletek :) Pyszne muszą być.

    OdpowiedzUsuń
  6. Wygladają obłednie no i zachwycił mnei talerzyk - piękny!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  7. Też zachwycałam się tym mazurkiem.. A tartaletki - świetny pomysł. I różę mam, i mascarpone - tylko działać. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie daj znać jak smakowało!Pozdrawiam!:)

      Usuń

Copyright © 2014 Everyday cooking , Blogger