Burrito z kurczakiem



Ostatnio kupiłam drugą książkę Billa Grangera Najlepsze dania Billa. Zarówno ją jak i poprzednią pt. Nakarm mnie mogę Wam polecić z czystym sumieniem. Pokochałam tego Australijczyka! Przeglądając jego książki mam ochotę ugotować i spróbować wszystkiego od razu. Z kart książek bije do mnie jakieś niesamowite domowe ciepło i naprawdę potrafię godzinami w tą i z powrotem przeglądać te same przepisy. Nie wiem, może działa na mnie wdzięk Billa... ;-) W każdym bądź razie styl jego gotowania bardzo mi odpowiada. Przepisy są proste, ze sporą nutą orientu, która pozwala poczuć w domowym zaciszu powiew dalekiego świata. Myślę, że na blogu pojawi się niejeden wpis inspirowany książkami Billa.
Dziś burrito, z moimi małymi zmianami. I znów przekonałam się jak szybkie i proste jest zrobienie takiego "domowego fast foodu" zamiast kupowania byle jakiej tortilli w podejrzanej budce na mieście. Dodaję pieczonego kurczaka. Pozwala mi to zaoszczędzić pół godziny, które mogę wykorzystać na inne zajęcia. Dziś upiekłam o jedną pierś więcej. Jutro będzie sałatka z kurczakiem przy minimalnym nakładzie pracy :-) Burrito jest pyszne! Jak to powiedział mój D. pikantne i orzeźwiające zarazem. Prawdziwe bogactwo smaków! Polecam!


 


Składniki (na 4 tortille): 
2 łyżki oliwy
1 czerwona cebula pokrojona w piórka
1 zielona papryczka chilli drobno posiekana
1 łyżeczka zmielonej kolendry
1 łyżeczka zmielonego kuminu
400 g (1 puszka) krojonych pomidorów z puszki
400 g (1 puszka) odsączonej i opłukanej czerwonej fasoli z puszki
1 łyżeczka cukru
4 tortille
2 ugotowane, upieczone lub grillowane piersi kurczaka pokrojone na kawałki
sałata lodowa lub inna (u mnie rzymska)
2 pomidory pokrojone w kostkę (bez gniazd nasiennych)
1 awokado pokrojone w plastry skropione sokiem z cytryny
150 g kwaśnej śmietany lub jogurtu greckiego
garść liści kolendry lub mięty
limonka do skropienia
sól morska
świeżo zmielony czarny pieprz


Przygotowanie:
Na patelni rozgrzać oliwę, dodać cebulę i chilli, smażyć 2-3 minuty stale mieszając, aż cebula zmięknie. Dodać kolendrę i kumin, smażyć jeszcze 2 minuty. Następnie dodać pomidory, fasolę i cukier, gotować 10 minut bez przykrycia. W międzyczasie podgrzać tortille na suchej patelni. Na każdej tortilli układać liście sałaty, pomidory z fasolą, kurczaka, świeże pomidory, plastry awokado i kwaśną śmietanę. Całość posypać listkami kolendry lub mięty, skropić sokiem z limonki, doprawić solą i pieprzem. Zwinąć tortille i podawać. Smacznego!

2 komentarze:

  1. Super przepis, właśnie zostały mi w lodówce jeszcze 2 tortille i zastanawialam się co by tu dobrego z nimi zrobić :)

    OdpowiedzUsuń
  2. cudne jest to bogactwo smaków!

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 Everyday cooking , Blogger