Ciasto cytrynowe Capri




Cytrynowe ciasto według Sophie Dahl. Jest proste, szybkie w przygotowaniu i naprawdę baaardzo cytrynowe! Polecam podawać ze szklanką mleka, kwaśną śmietaną lub gęstym jogurtem naturalnym. Momentami ciasto aż wykręca buzie, ale mimo to z przyjemnością sięga się po kolejny kawałek, bo jest orzeźwiające, słodkie i od razu przywołuje słoneczny nastrój. Niestety miałam tylko 100 g blanszowanych mielonych migdałów, reszta to nieblanszowane, stąd moje ciasto różni się wyglądem od tego Sophie. Jednak w niczym mu to nie ujmuje. Ciastem tym przełamałam mój strach przed cytrynowymi wypiekami i z przyjemnością będę szukała dalszych cytrusowych inspiracji :-)
Przepis z książki Apetyczna panna Dahl. Można zmniejszyć ilość cytryn wedle upodobania.





Składniki (tortownica o śr. 23 cm):
150 g miękkiego masła + trochę do wysmarowania foremki
225 g drobnego cukru
6 jajek (oddzielnie żółtka i białek)
sok i skórka otarta z 4 cytryn
300 g blanszowanych mielonych migdałów
115 g mąki ziemniaczanej + trochę do wysypania foremki



Przygotowanie:
Piekarnik rozgrzać do 200 stopni. Tortownicę o średnicy 23 cm wysmarować masłem i wysypać mąką ziemniaczaną.
Masło utrzeć z cukrem. Dodać wszystkie żółtka naraz i ucierać dalej aż masa trochę pojaśnieje. Dodać sok i skórkę z cytryn i ubijać aż powstanie jedwabisty krem cytrynowy.
W drugiej misce ubić białka ze szczyptą soli na sztywną pianę. Dodać ją do kremu i delikatnie wymieszać. Na koniec dołożyć mielone migdały i mąkę, delikatnie połączyć z resztą. Ciasto przelać do formy, piec 10 minut. Następnie obniżyć temperaturę do 150 stopni i piec jeszcze 40 minut do suchego patyczka. Ostudzić. Przed podaniem oprószyć cukrem pudrem. Smacznego!

P.S. Najlepiej użyć ekologicznych cytryn, niewoskowanych. Jeśli nie macie takiej możliwości, najpierw wyszorujcie szczoteczką zwykłe cytryny, a następnie sparzcie je wrzątkiem. Nigdy na odwrót! :-) 



17 komentarzy:

  1. Śliczne zdjęcia! :)
    A ciasto z orzechami/migdałami to jedno z moich ulubionych. Uwielbiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Polka! jest mi przeogromnie miło:) Pozdrawiam!

      Usuń
  2. Cudnie wygląda i napewno jeszcze lepiej smakuje!

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam to ciasto! Zreszta w ogole lubie przepisy Sophie Dahl. Twoja wersja moze i nie wyglada tak samo, ale za to rownie smakowicie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. słoneczne ciasto w sam raz na niepogodę wiosenną ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. uwielbiam jak jest kwaśne od cytryny!:-)))

    OdpowiedzUsuń
  6. Też lubię takie cytrynowe :], świetne zdjęcia i wogóle bardzo przyjemno-smaczny blog.

    OdpowiedzUsuń
  7. Przepiękne - wszystko! Ciasto,zdjęcia, koszyczek - z moje strony same zachwyty:)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  8. Cieszę się,że i ciasto i zdjęcia się Wam podobają:) Aż się cieplej na sercu robi! Pozdrawiam wszystkie Was gorąco!:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Zdjęcia są naprawdę cudowne :) Trochę to może dziwne, ale jeszcze nigdy nie jadłam ciasta cytrynowego, przekonałaś mnie do wypróbowania przepisu ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. I used to love her show on BBC...nicked quite a few recipes too, especially her desserts, including a flourless chocolate cake. The lemon cake looks gorgeous - perfect after a lunch with friends!

    OdpowiedzUsuń
  11. Jak to jest, że jak tylko opublikujesz nowy przepis to nie mogę się powstrzymać - muszę go wypróbować....hmm..inspirujesz mnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cóż mogę napisać, bardzo bardzo mi miło Olga! W najbardziej śmiałych wizjach nie przypuszczałam, że na blog będzie zaglądać tyle osób, i że przeczytam kiedyś taki komentarz! Dziękuję Ci bardzo i życzę owocnego gotowania i pieczenia!:)

      Usuń
  12. Ciasto na zdjęciach wygląda super. Niestety mi nie wyszło - moje zdolności chyba nie sięgają tak wysoko! Zrobił się zakalec, ale podejrzewam, że nie mieszałam wystarczająco delikatnie i zniszczyłam bąbelki powietrza... Na pewno będzie drugie podejście!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Być może to był powód. Ciasto jest bez proszku do pieczenia, więc cała jego puszystość dzięki pianie z białek.

      Usuń
    2. No właśnie tak myślałam. Następnym razem będę delikatniejsza... :)

      Usuń

Copyright © 2014 Everyday cooking , Blogger