Piersi kurczaka z morelową pastą




Nie mogę się doczekać jak pokażę Wam przepisy na słodkości, które ostatnio u mnie gościły. Myślę jednak, że większość pozwala jeszcze swoim brzuchom na odpoczynek po świątecznych wypiekach, dlatego dziś propozycja obiadowa. Propozycja dla lubiących niestandardowe połączenia, nowości i eksperymenty. Piersi kurczaka faszerowane pastą morelowo-orzechową z dodatkiem musztardy Dijon, pieczone pod pierzynką twarożku koziego z tymiankiem. Do podania ryż i mieszanka sałat z orzechowym akcentem. Dla mnie taki obiad to ideał. Stali bywalcy bloga wiedzą, że uwielbiam wprowadzać owoce do menu obiadowego i łączyć smaki na pozór do siebie niepasujące. Jeśli jeszcze nie próbowaliście takich rozwiązań, warto przygotować na początek mniejszą porcję pasty, spróbować i przekonać się czy smak przypadnie Wam do gustu.
Przepis na pastę pochodzi z magazynu Kuchnia (nr 2/2011) jako propozycja do kanapek z serem kozim i w takiej formie sprawdza się równie znakomicie. Polecam!





Składniki (dla 2 osób):
2 piersi kurczaka
garść suszonych moreli
1-2 łyżki orzechów włoskich
sól morska
świeżo zmielony czarny pieprz
1 łyżka musztardy Dijon
4 łyżki oliwy extra vergine
100 g koziego twarożku
kilka gałązek świeżego tymianku

Do podania:
100 g ryżu (u mnie paraboiled z dzikim)
kilka garści dowolnych sałat
olej z orzechów włoskich
2 łyżki orzechów włoskich



 Przygotowanie:
Piekarnik nagrzać do 200 stopni. Piersi kurczaka oczyścić z chrząstek i błon, umyć i osuszyć. Naciąć każdą pierś wzdłuż szerszej części, by otwierały się jak książka.
Przygotować pastę miksując morele, orzechy, musztardę i 2 łyżki oliwy. Doprawić solą i pieprzem. Pastą nadziać piersi (ilość pasty wedle upodobań, część można zostawić na kanapki) i ułożyć je w naczyniu żaroodpornym.
W miseczce wymieszać serek kozi z 2 łyżkami oliwy i listkami z kilku gałązek tymianku (do smaku). Doprawić solą i pieprzem. Twarożek rozłożyć równomiernie na kurczaku. Piec 25-30 minut w zależności od rozmiaru filetów. Gdyby serek zaczął zbytnio się rumienić, naczynie przykryć folią aluminiową.
Podawać np. z gotowanym ryżem i mieszanką sałat skropionych olejem z orzechów włoskich oraz 2 łyżkami zrumienionych orzechów. Smacznego!

8 komentarzy:

  1. zaintrygowało mnie połączenie tak różnych smaków, choć ja bym dorzuciła estragonu zamiast tymianku, uwielbiam jego smak i pasuje do dań mięsno-owocowych :)
    pozdrawiam !
    Szana,
    www.gastronomygo.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Tymianku użyłam głównie dlatego,że lubię połączenie jego i moreli. O estragonie nie pomyślałam w ogóle i przyznam,że niestety jest zaniedbywany u mnie w kuchni.A szkoda,koniecznie muszę to zmienić:)

    OdpowiedzUsuń
  3. bardzo apetyczne zdjęcia, takiego połączenia smaków jeszcze nie próbowałam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Hmm... Nie jestem milosniczka polaczenia owocow i kurczaka, ale to danie wyglada zachecajaco. Podejrzewam, ze musialabym je do siebie dostosowac i zamiast moreli uzyc np. suszonych pomidorow.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I o to chodzi!żeby szukać, zmieniać i próbować w kuchni:)

      Usuń
  5. robilam dzisiaj na obiad, bardzo mi smakowalo :)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 Everyday cooking , Blogger