Tagliatelle z ricottą i suszonymi pomidorami


Makarony jadamy bardzo często, nawet kilka razy w tygodniu. Przyznam jednak, że brakuje mi często chęci na robienie im zdjęć. Wolę wszystkie składniki wymieszać razem, przez co nie wyglądają one zbyt apetycznie. Podziwiam wszystkich tych, którzy pięknie stylizują dania makaronowe. Ja tego nie potrafię. Poza tym dla mnie to obiad ekspresowy. Nie wyobrażam sobie poświęcić więcej czasu na układaniu potrawy na talerzu niż jej przygotowaniu. Wybaczcie zatem, że zdjęcia moich makaronów to jeden wielki bałagan :-)
Dziś przedstawiam jedną z moich ulubionych past. Przepis jest szybki i prosty, z małą ilością składników. Takie makarony lubię najbardziej. Kremowy ser ricotta, suszone pomidory, skórka z cytryny, bazylia i orzeszki piniowe. Wszystko skropione oliwą extra vergine i doprawione świeżo zmielonym pieprzem. Naprawdę pysznie, polecam!
Przepis z Jamie Magazine - wydanie niemieckie nr 2/2012.




Składniki (dla 2-3 osób):
250 g makaronu tagliatelle
8 suszonych pomidorów ze słoika
150 g ricotty
skórka otarta z 1/2 cytryny
2 łyżki orzeszków piniowych zrumienionych na suchej patelni
mały pęczek świeżej bazylii
oliwa extra vergine
świeżo zmielony czarny pieprz


Przygotowanie:
Makaron ugotować al dente w osolonej wodzie zgodnie z instrukcją na opakowaniu (zwykle ok. 6 minut), odcedzić. Następnie skropić go oliwą i wymiesza, żeby się nie posklejał. Dodać ricottę, pokrojone w kostkę suszone pomidory, skórkę z cytryny, połowę listków bazylii i połowę orzeszków. Doprawić pieprzem i wymieszać. Makaron nałożyć na talerze, skropić oliwą, posypać resztą bazylii i orzeszków oraz posypać dodatkowym świeżo zmielonym pieprzem. Smacznego!


14 komentarzy:

  1. bardzo apetyczny makaron, ja też uwielbiam go w wielu wydaniach!

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam takie makarony! A od suszonych pomidorow jestem uzalezniona.

    OdpowiedzUsuń
  3. Przepyszna propozycja! I te składniki.... mniam!

    OdpowiedzUsuń
  4. oj to prawda, wg mnie makarony i zupy są najbardziej niewdzięczne przy pozowaniu do zdjęć. Tobie akurat to nie grozi, zdjęcie jest rewelacyjne :) i przepis zapisuję, bo takie prosto-składnikowe makarony uwielbiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Mnie tam zdjęcia się podobają :) przepis też! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. nie widzę, żadnego bałaganu na zdjęciach, za to pyszny makaron, który chętnie bym zjadła :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Dla mnie taki makaron prezentuje się znacznie lepiej niż idealnie pozujące wystylizowane dania na niektórych blogach. Czasem to po prostu, choć ładne, przestaje budzić apetyt jak to ma w zwyczaju jedzenie. U Ciebie wręcz przeciwnie - zjadłam teraz takie kolorowe danie, oj!

    OdpowiedzUsuń
  8. dziś po włosku?
    głębia smaku, wspaniałość składników i piękno podania.
    jestem zachwycona, chociaż o tylko makaron. czyżby tylko?

    OdpowiedzUsuń
  9. Dziękuję Wam dziewczyny za tak miłe słowa:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo smaczny przepis :) Zrobiłam, spróbowałam, mniam!!!

    OdpowiedzUsuń
  11. TO ja zaraz się zabieram za to owe danie.

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 Everyday cooking , Blogger