Burgery z ciecierzycy



Eh, uciekają mi sezonowe owoce:( Piekarnik się zbuntował i choć po urlopie miałam wielką ochotę na najprostsze ciasto ucierane z owocami, w ostatnim czasie wyjęłam z niego 3 piękne zakalce! To pierwsze zakalce w życiu! Winię piekarnik, bo skoro nigdy wcześniej mi się to nie przytrafiało, i nie robię nic inaczej, to jaki może być inny powód? Piekarnik wysłużony, więc chyba czas rozejrzeć się za nowym:) Póki co jestem w stanie piec tylko ciasta kruche, które nie wymagają wyrastania i wszystko muszę piec prawie 2 razy dłużej!
Poza tym mało mnie ostatnio w kuchni, a więcej w łóżku. Urlopowe wojaże i taneczne podskoki na weselu u przyjaciół mnie pokonały i niestety wylądowałam na zwolnieniu...
W niedzielę jednak wykrzesałam z siebie trochę sił i zrobiłam te pyszne burgery z ciecierzycy. Naprawdę proste i szybkie! Przepis pochodzi z książki Najlepsze dania Billa i nieco go zmodyfikowałam. M.in. zastąpiłam kolendrę natką pietruszki, a szczypiorek miętą. Można poeksperymentować i użyć innych ziół. Burgery są bardzo syte i choć naprawdę mogę zjeść dużo, to po jednym miałam już dość:) Rewelacyjnie sprawdzają się na drugi dzień zamiast wędliny na kanapki, a w wersji light można je po prostu podać jako samodzielne kotlety z sałatką. Polecam!





Składniki (na 6 burgerów):
2 puszki ciecierzycy
3 jajka
120 g bułki tartej
1 czerwona papryczka chilli drobno posiekana
duża garść natki pietruszki posiekana
duża garść świeżej mięty posiekana
skórka otarta z 1 cytryny
1 łyżeczka soli morskiej
świeżo zmielony czarny pieprz

Do podania:
dowolne bułeczki
sałata
czerwona cebula pokrojona w piórka
plastry pomidora
kwaśna śmietana lub jogurt grecki
sos BBQ lub sos chilli
limonka do skropienia



Przygotowanie:
Ciecierzycę odsączyć i zmiksować razem z jajkami na prawie gładką masę. Dodać bułkę tartą, zioła, papryczkę chilli i skórkę z cytryny. Doprawić solą i pieprzem. Masę dobrze wymieszać, najlepiej dłonią. Lekko zwilżonymi rękami formować burgery i smażyć na niewielkiej ilości oliwy na patelni zwykłej lub grillowej (2-3 minuty z każdej strony).
Podawać w bułce posmarowanej kwaśną śmietaną lub jogurtem, z sałatą, pomidorem, cebulą i sosem BBQ lub chilli, skropione sokiem z limonki. Smacznego!

6 komentarzy:

  1. Ostatnio jadłam tradycyjne z wołowiny, więc teraz pora na odmianę i chciałabym spróbować takich bez mięsa, wyglądają smakowicie :D

    OdpowiedzUsuń
  2. wow. genialne!
    a te piłkarskie bułeczki.. aż się uśmiechnęłam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehe,a wiesz dopiero po fakcie się zorientowałam jaki wzór mają bułeczki:) Ale faktycznie wpisują się w trend:)

      Usuń
  3. A te bułeczki to domowe czy kupione? ^^ Bo są śliczne i na pewno pyszne ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No niestety kupione. Od dawna obiecuję sobie zrobić prawdziwe bułki hamburgerowe, ale co tu ukrywać, leniwa jestem;)

      Usuń

Copyright © 2014 Everyday cooking , Blogger