Makaron ze świeżymi pomidorami




Na straganach panuje teraz raj pomidorowy. Jest tyle ich odmian, że trudno nie wziąć choć po jednym z każdej. Od zielonych, poprzez żółte i soczyście czerwone. Jędrne i pełne słodyczy. Uwielbiam letnie pomidory i jem je na okrągło w sałatkach i makaronach, na kanapkach i bez niczego. Zbrodnią jest o tej porze roku kupować pomidory w puszce. Cieszmy się tym co świeże i polskie:)
Makaron ze świeżymi pomidorami to błyskawiczny obiad w 10 minut, prawdziwie letni obiad. Wprowadza w prawdziwie słoneczny nastrój, nawet jeśli słońca nie widać za oknem. Daję do niego różne odmiany pomidorów, jakie akurat mam pod ręką. Do tego kulka mozzarelli, spora garść tartego parmezanu, dużo dobrej oliwy extra vergine, chlust dobrego octu balsamicznego i pęczek świeżej bazylii. Prosto i pysznie! Ten zestaw smaków nigdy się nie nudzi, polecam!




Składniki (dla 3 osób):
250 g makaronu, np. penne
6 dojrzałych pomidorów najlepiej różnych odmian
1 kulka mozzarelli
duża garść świeżo startego parmezanu
mały pęczek świeżej bazylii
ok. 50 ml dobrej oliwy extra vergine
3 łyżki dobrego octu balsamicznego
sól
pieprz


Przygotowanie:
Makaron ugotować al dente w osolonej wodzie zgodnie z instrukcją na opakowaniu.
W międzyczasie pokroić pomidory i mozzarellę w kostkę. Przełożyć do dużej miski. Dodać poszarpane liście bazylii (mniejsze listki zostawić do podania) i starty parmezan. Doprawić sporą szczyptą soli i pieprzu. Wymieszać z oliwą i octem. Odstawić na chwilę, aż skórka pomidorów nieco zmięknie dzięki marynacie z oliwy i octu. Ugotowany makaron przepłukać pod zimną wodą i letni wymieszać z pomidorami. Podawać z dodatkową oliwą, parmezanem i bazylią. Smacznego!


6 komentarzy:

  1. Wygląda smacznie, nawet bardzo :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dzisiaj będzie zaserwowane :) Pozdrawiam i zapraszam do mnie: http://meat-me-alive.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. zdecydowanie się zgadzam, pełnia lata na talerzu!

    OdpowiedzUsuń
  4. Wypróbowałam. Jestem zachwycona! Gościom też smakowało. Niech żyje prostota w kuchni!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak! niech żyje:) Cieszę się, że smakowało:)

      Usuń

Copyright © 2014 Everyday cooking , Blogger