Ciasto błyskawiczne, czyli szarlotka sypana




Szarlotka, tudzież jabłecznik to ciasto, które chyba gościło najczęściej w moim domu rodzinnym przez okrągły rok. Mama przerabiała ogromne ilości jabłek na domowy mus jabłkowy z cynamonem. Te ogromne ilości musu porzytkowała na jabłeczniki i naleśniki i przyznam, że jako zbuntowana nastolatka miałam już serdecznie dość ich jedzenia. Po latach wracam z sentymentem do tych wspomnień i dałabym naprawdę wiele, by znów zobaczyć moją mamę stojącą nad wielkim garem, ocierającą pot z czoła i cierpliwie mieszającą jabłka. W całym domu tak pięknie pachniało cynamonem! Ach, z wiekiem bardziej się docenia takie chwile i chciałoby się cofnąć czas:)
Przez wiele lat szarlotek właściwie nie piekłam, bo mój ukochany ich nie lubi. Jak już upiekę, to pochłaniam prawie całą blachę sama, zatem staram się temu zapobiegać;)
Ta szarlotka to niestety nie przepis mojej mamy. Widziałam ją na wielu blogach i zawsze kusiło mnie by jej spróbować. Chyba każdy czytając ten przepis chce się przekonać na własnej skórze: czy to ciasto naprawdę wychodzi? Wychodzi! I to jakie:) Szarlotka jest pyszna! Z całym mnóstwem jabłek, świetnie się kroi i bosko smakuje, jak najlepsze domowe ciasto. I co najlepsze jest po prostu ekspresem wśród ciast! Bez miksera, bez jajek i bez gotowania owoców. Rewelacja! Koniecznie spróbujcie. Najlepiej prezentuje się pierwszego dnia. Zdjęcia robiłam drugiego i jak to bywa z takimi ciastami, dolne warstwy nieco namokły, ale wierzch pozostał idealnie kruchy. Polecam!
Przepis z bloga Moje Wypieki .


 


Składniki (na tortownicę o śr. 23-24 cm):
1 szklanka mąki pszennej
1 szklanka kaszy mannej
1 szklanka cukru
1,5 czubatej łyżeczki proszku do pieczenia
1 łyżeczka cynamonu
1,5 kg jabłek
170 g zimnego masła z zamrażalnika


Przygotowanie:
Piekarnik nagrzać do 180 stopni. Dno tortownicy wyłożyć papierem do pieczenia, boki wysmarować masłem.
Jabłka obrać, usunąć gniazda nasienne i zetrzeć na tarce o grubych oczkach.
Mąkę, kaszę manną, cukier i proszek do pieczenia wymieszać w misce, podzielić na 3 części. 1/3 mieszanki suchych składników wysypać równomiernie na spód formy, na to wyłożyć 1/2 jabłek, oprószyć je 1/2 łyżeczki cynamonu. Na jabłka wysypać następną część suchych składników, potem drugą połowę jabłek, oprószyć cynamonem. Wysypać ostatnią część suchych składników. Na wszystko zetrzeć masło na tarce o grubych oczkach. Włożyć do piekarnika i piec 60 minut. Wierzch będzie kruchy i rumiany. Półkę niżej pod formą z ciastem warto wstawić nieco większą formę, gdyż przez tortownicę wyleci ok. 3-4 łyżek soku i tłuszczu. 
Szarlotka smakuje rewelacyjnie zarówno na ciepło jak i zimno. Najlepsza pierwszego dnia. Smacznego!



2 komentarze:

  1. jak tylko zobaczyłam ten przepis to mi się spodobał...zrobiłam dużą blachę, bo mieliśmy trochę gości i wszyscy zajadali się z zachwytem
    polecamy
    http://nakrachymspodzie.blogspot.com/2012/08/szarlotka-byskawiczna.html

    OdpowiedzUsuń
  2. Dla mnie wszelkiej maści jabłeczniki to produkt firmowy Mamy. Co roku jesienią zjadamy ich chyba tony. Szarlotkę sypaną znam, uwielbiam na ciepło, z gałką lodów waniliowych. :)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 Everyday cooking , Blogger