Sernik kokosowo-malinowy (na zimno)




To chyba ostatni tak letni deser na blogu. Na straganach są jeszcze maliny, więc może się skusicie:) Sernik na zimno z mlekiem kokosowym, limonką i musem malinowym, na spodzie z kokosowych ciasteczek. Lekki i orzeźwiający! Idealny na zatrzymanie lata:) Polecam!
Przepis z magazynu Lisa Kochen&Backen Sweet Dreams: Frühling.
Muszę przyznać, że pierwszy raz używałam żelatyny w listkach i już widzę jej wyższość nad tą w proszku. Rozpuszcza się błyskawicznie po lekkim podgrzaniu. Nie trzeba używać wrzątku i czekać aż ostygnie. Jeśli tak jak ja wcześniej jej nie używaliście, gorąco Was do tego namawiam:) 


 


Składniki (na tortownicę o śr. 24 cm):
 150 g kokosowych ciasteczek
75 g roztopionego masła
10 listków żelatyny (lub 20 g żelatyny w proszku)
400 ml mleka kokosowego
300 ml jogurtu naturalnego
200 ml śmietanki kremowej 30%
200 g cukru pudru
sok i skórka otarta z 1 limonki
400 g malin


Przygotowanie:
Dno tortownicy wyłożyć papierem do pieczenia. Ciasteczka zmielić na proszek w malakserze. Wymieszać z roztopionym masłem. Wyłożyć spód formy dociskając do dna, schłodzić w lodówce.
3/4 malin zmiksować na puree i przetrzeć przez sito.
9 listków żelatyny moczyć 5 minut w zimnej wodzie. W tym czasie zmiksować mleko kokosowe z jogurtem, cukrem pudrem, sokiem i skórką limonki. Żelatynę odsączyć, włożyć do małego garnuszka, dodać 2 łyżki masy kokosowej. Podgrzać lekko mieszając aż żelatyna się rozpuści. Miksując dodać ją do masy. 
Śmietanę ubić na sztywno, delikatnie wymieszać z masą kokosową.
Namoczyć 1 listek żelatyny w zimnej wodzie. Po odsączeniu dodać ją do musu malinowego i delikatnie podgrzać do jej rozpuszczenia. Mus malinowy dodać do masy kokosowej i wymieszać niedokładnie, by zostały wyraźne smugi. Masę przelać do torownicy. Schłodzić 4-5 godzin w lodówce do całkowitego stężenia.
Przed podaniem udekorować pozostałymi malinami. Smacznego!
 


8 komentarzy:

  1. połączenie kokosu i malin musi być udane! pyszne!

    OdpowiedzUsuń
  2. No to mnie namówiłaś. Zresztą nie potrzeba mi było wiele bo nigdy dotąd nie słyszałam o żelatynie w listkach, a lubię sprawdzać takie nowinki ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Malin u mnie pod dostatkiem więc muszę spróbować :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Wygląda wspanaile. Uwielbiam kokos i maliny;)

    OdpowiedzUsuń
  5. cudowny! i moje ukochane smaki :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Cudowny. Maliny i kokos to połączenie niebiańskie :)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 Everyday cooking , Blogger