26 kwietnia 2012

Lazania z ricottą i pesto z bazylii



Nie przepadam za ciężką mięsną lazanią. Ta jest nieco lżejsza, ale nie oszukujmy się, wcale nie mniej kaloryczna, za to bardzo smaczna! Zachwalać chyba nie muszę, bo sery, sos pomidorowy i bazylia zawsze będą do siebie pasować. Lazanie nie należą do najwdzięczniejszych dań do fotografowania. Najlepiej ją kroić lekko przestudzoną, choć mi się to rzadko udaje :-) 
Przepis z książki Najlepsze dania Billa. Proporcje zmienione.

25 kwietnia 2012

Sernik różany na kruchym spodzie




 Sernik ten powstał pod wpływem zachwytu nad tymi tarteletkami z kremem różanym. Jak tylko ich spróbowałam, wiedziałam, że prędzej czy później upiekę też sernik różany. Chciałam, żeby był zdecydowany w smaku, ale delikatny. Zdecydowałam się więc dodać do masy płatki róży w cukrze. Trochę miałam obawy czy wszystko wyjdzie, na szczęście bezpodstawnie. Sernik gościł u mnie na stole wielkanocnym jako wypadowa mazurka różanego i ulubionego kremowego sernika. Jak dla mnie wyszedł idealny: bardzo kremowy, nienatarczywie różany, niezbyt słodki, z kontrastującym zdecydowanie kardamonowym kruchym spodem, zwieńczony delikatną warstwą z kwaśnej śmietany. Przepyszny! Polecam gorąco na każdą okazję :-)
Z umieszczeniem przepisu na blogu zwlekałam długo, bo chociaż sernik jest pyszny przeszedł w trakcie zdjęć małą katastrofę ;-) Na własnej skórze przekonałam się czym grozi pośpiech i nieostrożność w trakcie "sesji" :-( Sernik przewrócił się z wielkim hukiem razem z paterą, na szczęście na blat, a nie na podłogę. Niestety bardzo ucierpiał, popękał, gładka warstwa śmietany przestała być gładka. Starałam się zakamuflować niedoskonałości jak tylko mogłam, stąd między innymi rozsypane na serniku płatki róży :-) Umieszczam go na blogu, bo naprawdę jest pyszny i wyjątkowy, a więc warto podzielić się przepisem. Jeszcze raz polecam!

23 kwietnia 2012

Burrito z kurczakiem



Ostatnio kupiłam drugą książkę Billa Grangera Najlepsze dania Billa. Zarówno ją jak i poprzednią pt. Nakarm mnie mogę Wam polecić z czystym sumieniem. Pokochałam tego Australijczyka! Przeglądając jego książki mam ochotę ugotować i spróbować wszystkiego od razu. Z kart książek bije do mnie jakieś niesamowite domowe ciepło i naprawdę potrafię godzinami w tą i z powrotem przeglądać te same przepisy. Nie wiem, może działa na mnie wdzięk Billa... ;-) W każdym bądź razie styl jego gotowania bardzo mi odpowiada. Przepisy są proste, ze sporą nutą orientu, która pozwala poczuć w domowym zaciszu powiew dalekiego świata. Myślę, że na blogu pojawi się niejeden wpis inspirowany książkami Billa.
Dziś burrito, z moimi małymi zmianami. I znów przekonałam się jak szybkie i proste jest zrobienie takiego "domowego fast foodu" zamiast kupowania byle jakiej tortilli w podejrzanej budce na mieście. Dodaję pieczonego kurczaka. Pozwala mi to zaoszczędzić pół godziny, które mogę wykorzystać na inne zajęcia. Dziś upiekłam o jedną pierś więcej. Jutro będzie sałatka z kurczakiem przy minimalnym nakładzie pracy :-) Burrito jest pyszne! Jak to powiedział mój D. pikantne i orzeźwiające zarazem. Prawdziwe bogactwo smaków! Polecam!


20 kwietnia 2012

Muffinki z truskawkami i migdałową kruszonką




Dokładnie cały tydzień świeciło u nas słońce, a ja szczęśliwie wstrzeliłam się w ten tydzień z moim urlopem. I choć na początku nie było za ciepło, wykorzystałam go w pełni. Codziennie jeździliśmy rowerami. Popracowaliśmy też trochę przy jachcie przygotowując go do tegorocznego sezonu. To był tydzień pod znakiem kanapek, herbaty w termosie i rzecz jasna muffinek :-) Te tutaj smakują niczym najlepsze ciasto ucierane z owocami, które wprost uwielbiam. Z tą różnicą, że nie napracujemy się przy nich w ogóle. Przepis wart wypróbowania, także z innymi owocami sezonowymi, znaleziony u Doroty.


16 kwietnia 2012

Ciasto cytrynowe Capri




Cytrynowe ciasto według Sophie Dahl. Jest proste, szybkie w przygotowaniu i naprawdę baaardzo cytrynowe! Polecam podawać ze szklanką mleka, kwaśną śmietaną lub gęstym jogurtem naturalnym. Momentami ciasto aż wykręca buzie, ale mimo to z przyjemnością sięga się po kolejny kawałek, bo jest orzeźwiające, słodkie i od razu przywołuje słoneczny nastrój. Niestety miałam tylko 100 g blanszowanych mielonych migdałów, reszta to nieblanszowane, stąd moje ciasto różni się wyglądem od tego Sophie. Jednak w niczym mu to nie ujmuje. Ciastem tym przełamałam mój strach przed cytrynowymi wypiekami i z przyjemnością będę szukała dalszych cytrusowych inspiracji :-)
Przepis z książki Apetyczna panna Dahl. Można zmniejszyć ilość cytryn wedle upodobania.

13 kwietnia 2012

Tagliatelle z ricottą i suszonymi pomidorami


Makarony jadamy bardzo często, nawet kilka razy w tygodniu. Przyznam jednak, że brakuje mi często chęci na robienie im zdjęć. Wolę wszystkie składniki wymieszać razem, przez co nie wyglądają one zbyt apetycznie. Podziwiam wszystkich tych, którzy pięknie stylizują dania makaronowe. Ja tego nie potrafię. Poza tym dla mnie to obiad ekspresowy. Nie wyobrażam sobie poświęcić więcej czasu na układaniu potrawy na talerzu niż jej przygotowaniu. Wybaczcie zatem, że zdjęcia moich makaronów to jeden wielki bałagan :-)
Dziś przedstawiam jedną z moich ulubionych past. Przepis jest szybki i prosty, z małą ilością składników. Takie makarony lubię najbardziej. Kremowy ser ricotta, suszone pomidory, skórka z cytryny, bazylia i orzeszki piniowe. Wszystko skropione oliwą extra vergine i doprawione świeżo zmielonym pieprzem. Naprawdę pysznie, polecam!
Przepis z Jamie Magazine - wydanie niemieckie nr 2/2012.

12 kwietnia 2012

Tartaletki z kremem bananowo-karmelowym




Nie pytajcie ile kalorii ma jedna tartaletka ;-) Nie pamiętam kiedy ostatnio jadłam taką bombę kaloryczną! A może po prostu nie zdawałam sobie sprawy. W każdym bądź razie w tym przepisie podano kaloryczność i aż mnie w sercu zakuło :-) Pokusiłam się jednak o ich zrobienie, bo łakomstwo zwyciężyło. I napiszę jedno: naprawdę było warto! Kruche ciasto i pyszne nadzienie bananowo-karmelowe pod grubą warstwą bitej śmietany, są rewelacyjne! 
Postanowiłam ambitnie trzymać się przepisu i wykonać masę kajmakową sama, przez co w połowie przeklinałam niesamowicie tę decyzję i miałam ochotę się poddać. Najpierw znużyło mnie długie stanie nad garnkiem i mieszanie, mieszanie, mieszanie. Gdy masa w końcu była odpowiednio gęsta co zrobiłam? Pozwoliłam jej wystygnąć. No i co? No i krówka! Stała się jedną wielką krówką, nie nadającą się do wymieszania z bananami. Sytuację ratowałam miksując ją z puree bananowym w kąpieli wodnej. Uff udało się :-) Osobom pragnącym iść na skróty proponuję ugotowanie dzień wcześniej puszki słodzonego mleka skondensowanego, a jeszcze bardziej leniwym użycie gotowej masy krówkowej.
I jeszcze raz to powtórzę: naprawdę warto je zrobić! Ja zabrałam je w gości. Gospodarzom smakowały. I to jest najlepsza nagroda za trud włożony w ich przygotowanie :-) Tym bardziej, że Pan Domu odwdzięczył się samodzielnie złowioną i uwędzoną trocią! To był pyszny wieczór! :-)
Przepis na tartaletki z magazynu Lisa Kochen&Backen Sweet Dreams: Winterzeit.

11 kwietnia 2012

Piersi kurczaka z morelową pastą




Nie mogę się doczekać jak pokażę Wam przepisy na słodkości, które ostatnio u mnie gościły. Myślę jednak, że większość pozwala jeszcze swoim brzuchom na odpoczynek po świątecznych wypiekach, dlatego dziś propozycja obiadowa. Propozycja dla lubiących niestandardowe połączenia, nowości i eksperymenty. Piersi kurczaka faszerowane pastą morelowo-orzechową z dodatkiem musztardy Dijon, pieczone pod pierzynką twarożku koziego z tymiankiem. Do podania ryż i mieszanka sałat z orzechowym akcentem. Dla mnie taki obiad to ideał. Stali bywalcy bloga wiedzą, że uwielbiam wprowadzać owoce do menu obiadowego i łączyć smaki na pozór do siebie niepasujące. Jeśli jeszcze nie próbowaliście takich rozwiązań, warto przygotować na początek mniejszą porcję pasty, spróbować i przekonać się czy smak przypadnie Wam do gustu.
Przepis na pastę pochodzi z magazynu Kuchnia (nr 2/2011) jako propozycja do kanapek z serem kozim i w takiej formie sprawdza się równie znakomicie. Polecam!


10 kwietnia 2012

Sałatka z roszponki z awokado, cukinią i mozzarellą




Przejedzonym świąteczną dietą proponuję dziś pyszną i lekką sałatkę: z roszponki, grillowanej cukinii, awokado i mozzarelli. Mięsożercy mogą dodać szynkę parmeńską lub inną suszoną, ale i bez niej sałatka jest bardzo smaczna. Połowa awokado została zmiksowana z jogurtem greckim, oliwą i sokiem z cytryny, tworząc wyśmienity gęsty dip. Dodatkowo sałatkę skropiłam dobrą oliwą extra vergine i posypałam uprażonymi orzeszkami piniowymi oraz listkami bazylii. Gorąco polecam!

5 kwietnia 2012

Owsiane muffinki z borówkami i orzechami włoskimi




Nie wiem jak u Was, ale w Świnoujściu dziś przywitał nas piękny słoneczny dzień! Po tygodniu temperatur poniżej 5 stopni, ulewnych deszczy i silnych wiatrów miło zobaczyć błękit nieba i skąpane w słońcu powoli zieleniące się drzewa :-) Z tej okazji zapraszam na babeczki w błękitnej odsłonie. Muffinki mają w sobie więcej płatków owsianych niż mąki i są bardzo orzechowe dzięki użyciu oleju z orzechów włoskich. Jeśli go nie macie bez problemu można go zastąpić olejem słonecznikowym. W przepisie wykorzystano mrożone borówki. Ja wolałam dodać świeże, by podczas pieczenia nie puściły zbyt dużo soku. Muffiny są świetne i z przyjemnością zapisuję je wśród ulubionych. Przepis z niemieckiego magazynu Menü (marzec, kwiecień 2012).


4 kwietnia 2012

Pizza po turecku




  Wiosna chwilowo się gdzieś schowała. W miniony weekend pogoda nie sprzyjała wycieczkom i spacerom, za to spędzeniu dłuższej chwili w kuchni jak najbardziej. Był czas, była więc domowa pizza - po turecku, ale dostosowana do polskich warunków. Użyłam mięsa wieprzowego doprawionego kolendrą i kuminem, do tego dużo prawdziwej fety z mleka owczego i świeżej mięty. Miętę można zastąpić natką pietruszki, mięso wołowiną lub jak w oryginalnym przepisie jagnięciną. Do pizzy podałam gęsty jogurt typu greckiego wymieszany z sokiem z cytryny, który dodał jej lekkości i dodatkowego orzeźwienia. Wyszła przepyszna i już nie mogę się doczekać jej powtórki. Polecam! Oryginalny przepis z małej książeczki Kuchnia turecka wydawnictwa Olesiejuk.