Sernik na zimno z syropem z kwiatów czarnego bzu i galaretką z jagód

Sernik na zimno z syropem z kwiatów czarnego bzu i galaretką z jagód




Serników na zimno nie jadłam dobrych parę lat. W ostatnim czasie nadrobiłam straty. Obiecuję, że to póki co ostatni. Następny dopiero w sierpniu, z malinami:) Ten przepis jest dla tych, którzy pokusili się o zrobienie syropu z kwiatów czarnego bzu i teraz szukają inspiracji jak go wykorzystać. Wzorowałam się na poprzednich sernikach, ale zaszalałam ze smakami. Do masy z ricotty i jogurtów typu greckiego dodałam sporo, bo aż 250 ml syropu z kwiatów czarnego bzu. Dzięki temu nie musiałam jej już dosładzać cukrem pudrem. Masa po spróbowaniu ma dość intensywny smak bzu, ale po schłodzeniu znacznie łagodnieje. I powiem Wam jedno, jagody i ten syrop to para idealna. Sernik jest bardzo delikatny i aż prosi się o dłuższą chwilę degustacji i powolne delektowanie się smakiem. Mam nadzieję, że tym, którzy go spróbują, zasmakuje tak samo jak mi:)
Przy okazji polecam również poprzednie serniki na zimno: jogurtowy sernik z galaretką z truskawek i limonkowo-bazyliowy sernik z galaretką z truskawek.


Pasta z surowego groszku z bazylią

Pasta z surowego groszku z bazylią




Dziś coś pysznego i szybkiego - pasta z surowego groszku z bazylią i parmezanem. Takie proste rozwiązania są często najlepsze. Zrobienie pasty zajmuje 5 minut. Ma obłędny zielony kolor. Słodycz groszku przeplata się z bazylią. Pasta jest idealna na kanapki, ale sprawdzi się też jako np. pesto do makaronu. Ja zrobiłam ją z myślą o kanapkach i podałam w towarzystwie mozzarelli i orzeszków pini. Z podanych składników wyszła mi niezbyt duża ilość, niecały słoiczek o poj. 150 ml, możecie zwiększyć proporcje.
Polecam również tą pastę z zielonego goszku i bobu, którą robiłam w ubiegłym roku.


Curry z ciecierzycą i tofu

Curry z ciecierzycą i tofu


 

Ostatnie dni są u nas dość ponure i deszczowe, stąd pozwoliliśmy sobie na coś sytego i rozgrzewającego - wegetariańskie curry z ciecierzycą i tofu. Jest bardzo aromatyczne,z całym mnóstwem przypraw. Serwowane ze smażoną z chilli i ziarnami kuminu dymką oraz gotowanym ryżem. Dla złagodzenia smaku podałam również jogurt grecki. Pysznie! Zmodyfikowany przepis z Jamie Magazin (nr 3/2012, wydanie niemieckie).


Bazyliowy sernik na zimno z galaretką z truskawek

Bazyliowy sernik na zimno z galaretką z truskawek




Ostatnio za sprawą tego serniczka nieco odkurzyłam swoją miłość do serników na zimno. Choć uwielbiam pieczone kremowe serniki, to jednak letnią porą te na zimno to jest właśnie to. Robi się je naprawdę szybko, dużo szybciej niż pieczone. W zależności od użytych składników i ilości żelatyny, można uzyskać dowolną konsystencję masy. Poprzedni sernik był bardzo lekki i zwarty, gdyż powstał w dużej mierze z jogurtów naturalnych. Tym razem masa jest bardziej kaloryczna, ale za to puszysta i piankowa dzięki ubitej śmietance. Porównałabym ją do popularnego serka dla dzieci Bakuś. Zdecydowałam się na urozmaicenie, dodając do masy skórkę i sok z limonki oraz naprawdę sporo bazylii. Dzięki temu sernik jest lekko kwaskowy i orzeźwiający i świetnie współgra ze słodką galaretką z truskawek. Jeśli nie macie ochoty na taki smak, będzie równie dobrze smakował bez dodatków. Gorąco polecam i obiecuję, że to nie moje ostatnie słowo w kwestii serników na zimno tego lata:)


Syrop z kwiatów czarnego bzu

Syrop z kwiatów czarnego bzu




Co roku mijając krzewy czarnego bzu zachwycałam się jego zapachem. Nigdy jednak bliżej się nim nie zainteresowałam. Nawet nie wiedziałam jak się nazywa, więc jego zastosowanie w kuchni było mi zupełnie obce. W ubiegłym roku zaczęłam widywać na blogach podobne syropy, ale nie złapałam bakcyla. W maju kupiłam nowy numer Jamie Magazin, a w nim znalazłam piękne zdjęcia i przepis na syrop z kwiatów czarnego bzu oraz kilka innych z jego wykorzystaniem. I wtedy wiedziałam, że muszę go zrobić i już. Choć jestem osobą lubiącą nowości w kuchni, do syropu podeszłam z dużą dozą nieufności. Obawiałam się, że wcale mi nie zasmakuje. Na szczęście moje obawy zostały rozwiane. Syrop jest pyszny! Bardzo aromatyczny i słodki, a jego smaku nie da się do niczego porównać. Świetnie orzeźwia w połączeniu z wodą mineralną i kostkami lodu. Będę go używać do naleśników i owsianki zamiennie z syropem klonowym. I przede wszystkim upiekę z nim ciasto i zrobię lody. Po drodze może coś wymyślę, jeśli czasu starczy, bo syropu na pewno:) Z podanych proporcji wyszły mi prawie 2 litry! Choć inspirowałam się przepisem z Jamie Magazin, dałam dużo więcej baldachów niż w przepisie. Myślę, że między 40 a 50, choć przyznam, że straciłam rachubę w trakcie liczenia. Ponadto pomarańcze zastąpiłam limonkami. Poza tym dłużej chłodziłam syrop przed rozlaniem do butelek, bo aż 2,5 doby, i myślę, że zrobiło mu to tylko lepiej:) 
Baldachy jeszcze kwitną, więc jeśli macie ochotę jest jeszcze czas na własny syrop. Polecam!
P.S. Zdjęcia robione w 3 turach o różnych porach dnia i przy różnej pogodzie, stąd pewne różnice w kolorach.


Jogurtowy sernik z galaretką truskawkową z rozmarynem

Jogurtowy sernik z galaretką truskawkową z rozmarynem



Jeśli miałabym wybrać ulubiony owoc sezonowy, to ciężko byłoby mi zdecydować. Kocham wszystkie i jedyne czego jestem pewna to to, że ten sezon na letnie owoce trwa zdecydowanie za krótko! Założyłam sobie w tym roku, by najeść się jak najwięcej surowych owoców i przygotować choć po jednym cieście czy deserze z każdym z nich. Może w ten sposób uda mi się nimi nacieszyć. No dobra, nie oszukujmy się. Nie uda:) Było już kruche ciasto z rabarbarem, czas na truskawki. Dziś zapraszam Was na pyszny serniczek na zimno, który właściwie sernikiem nie jest, bo prawie w całości zrobiony z jogurtu. Zwał jak zwał, ważne, że wszystkim smakuje:) Przepis zaczerpnięty z Kwestii Smaku. Oryginalnie z galaretką z jagód. U mnie z truskawek. Musu truskawkowego nie przecierałam przez sito. Mi drobne pesteczki nie przeszkadzają. Ponadto wzbogaciłam go miodem z rozmarynem, który nadał mu głęboki aromat, ale nie zdominował. Miód ten kupiłam w trakcie urlopu na targu lokalnych producentów w Thiessow w Niemczech. Nie wiem czy podobny można kupić w sklepie. Nie jest to miód aromatyzowany gałązkami rozmarynu, ale zmieszany z gęstą pastą rozmarynową. Stąd też jest bardzo intensywny. Jeśli chcecie uzyskać podobny akcent, możecie spróbować podgotować mus z gałązkami rozmarynu lekko rozgniecionymi i wyrzucić je przed wymieszaniem z żelatyną. Jeśli nie chcecie kombinować, pozostańcie tylko przy truskawkach z cukrem. Galaretka jest dość słodka, ale nie martwcie się. Zrównoważy się z dużo mniej słodszym serniczkiem. Przepis jest dla mnie niemal idealny. Jedyne do czego mogę się przyczepić to spód, który jest zbyt sypki i następnym razem dodam do niego więcej masła. 
Myślę, że skuszę się jeszcze na truskawkowy wypiek, a potem czas na czereśnie!:)

Placki z cukinii z kuminem, chilli i koperkiem

Placki z cukinii z kuminem, chilli i koperkiem


 

Kocham wszystkie rodzaje placków. Od słodkich pankejków i racuchów z jabłkami po tradycyjne ziemniaczane. Dziś proponuję wam pyszne placuszki z tartej cukinii. Ich smak wzbogaciłam mielonym kuminem, zieloną papryczką chilli i sporą garścią świeżego koperku. Do podania proponuję tzatziki z miętą. Można je podawać jako doskonałą przekąskę, letnią kolację lub jako dodatek do dań mięsnych. Polecam!


Pancakes z kardamonem, jogurtem waniliowym i truskawkami

Pancakes z kardamonem, jogurtem waniliowym i truskawkami



No dobra, żeby nie było, że u mnie tak zupełnie nietruskawkowo... Zapraszam na klasyk - placki, tudzież pancakes wzbogacone nutą kardamonu. A do nich gęsty jogurt grecki z wyskrobanymi ziarenkami wanilii i piękne, słodkie truskawki! Chyba nikogo nie muszę przekonywać, że pyszne to było śniadanie:)

Burgery z ciecierzycy

Burgery z ciecierzycy



Eh, uciekają mi sezonowe owoce:( Piekarnik się zbuntował i choć po urlopie miałam wielką ochotę na najprostsze ciasto ucierane z owocami, w ostatnim czasie wyjęłam z niego 3 piękne zakalce! To pierwsze zakalce w życiu! Winię piekarnik, bo skoro nigdy wcześniej mi się to nie przytrafiało, i nie robię nic inaczej, to jaki może być inny powód? Piekarnik wysłużony, więc chyba czas rozejrzeć się za nowym:) Póki co jestem w stanie piec tylko ciasta kruche, które nie wymagają wyrastania i wszystko muszę piec prawie 2 razy dłużej!
Poza tym mało mnie ostatnio w kuchni, a więcej w łóżku. Urlopowe wojaże i taneczne podskoki na weselu u przyjaciół mnie pokonały i niestety wylądowałam na zwolnieniu...
W niedzielę jednak wykrzesałam z siebie trochę sił i zrobiłam te pyszne burgery z ciecierzycy. Naprawdę proste i szybkie! Przepis pochodzi z książki Najlepsze dania Billa i nieco go zmodyfikowałam. M.in. zastąpiłam kolendrę natką pietruszki, a szczypiorek miętą. Można poeksperymentować i użyć innych ziół. Burgery są bardzo syte i choć naprawdę mogę zjeść dużo, to po jednym miałam już dość:) Rewelacyjnie sprawdzają się na drugi dzień zamiast wędliny na kanapki, a w wersji light można je po prostu podać jako samodzielne kotlety z sałatką. Polecam!

Zupa z pieczonych pomidorów z ciecierzycą i rozmarynem

Zupa z pieczonych pomidorów z ciecierzycą i rozmarynem



Wczoraj wróciliśmy z urlopu. Zmęczeni, ale szczęśliwi. Myślę o tym, by przygotować posta nieco wychodzącego poza ramy kulinarne bloga. Chciałabym troszkę opowiedzieć o innej mojej pasji, jaką jest żeglarstwo i pokazać Wam kilka fajnych miejsc, które odwiedziliśmy. Jednak póki co trochę zaległy przepis. Akurat szykuje się kilka chłodnych i deszczowych dni, więc może się skusicie :-) Dzisiejsza zupa wymaga nieco więcej zachodu niż moje pozostałe propozycje. Niemniej warto poświęcić więcej czasu na jej przygotowanie, bo jest po prostu pyszna. Na drugi dzień jeszcze lepsza, zatem najlepiej ugotować ją np. poprzedniego wieczoru. Nie jest lekka, co jest zrozumiałe przy takiej ilości ciecierzycy. Dzięki temu jest bardzo syta i najemy się małą miseczką. Przesmażenie przypraw, a potem długie gotowanie sprawia, że zupa ma głęboki aromat kuminu i cynamonu, a smażony rozmaryn dodaje wyrafinowanego akcentu. Przepis z książki Smaczne zupy Kate McMillan.
Gdy odnajdę się już w pourlopowej rzeczywistości zamierzam zrobić użytek z nowo zakupionej maszynki do lodów, a także przygotować w końcu trochę przetworów, w tym syrop z kwiatów czarnego bzu.
A teraz wsiadam na rower i jadę uzupełnić braki świeżych ziół oraz zaspokoić wielką ochotę na szparagi. Dziś na obiad szybka tarta z nimi. Przepis niebawem na blogu. Życzę Wam udanego dnia! 

Copyright © 2014 Everyday cooking , Blogger