Sernik bananowy



Poniedziałek warto rozpocząć czymś słodkim dla poprawy humoru :) U mnie znów sernik. Choć z wyglądu jest bardzo podobny do kasztanowego, to smak to już zupełnie inna bajka. Tym razem z bananami. Z dużą ilością tych dojrzałych owoców, więc sernik zdecydowanie dla takich ich amatorów jak ja :) Bardzo szybki w przygotowaniu stanowi świetną alternatywę dla popularnego chlebka bananowego. 
Przepis z bloga Moje Wypieki. Zmieniłam jednak spód, a polewę kajmakową zastąpiłam czekoladową.


 



 Składniki (na tortownicę o śr. 22 cm):
Spód:
200g herbatników
70g roztopionego masła

Masa serowa:
500g zmielonego tłustego twarogu
80g cukru
2 łyżeczki ekstraktu waniliowego
1 łyżka soku z cytryny
3 jajka
3 duże dojrzałe banany

Polewa czekoladowa:
100ml mleka
100g gorzkiej czekolady (70% kakao)
15g cukru
15g masła


 Przygotowanie:
Dno tortownicy o średnicy 22 cm wyłożyć papierem do pieczenia. Herbatniki zemleć w malakserze na proszek. Wymieszać z roztopionym masłem i wyłożyć nimi dno formy dociskając ręką.  Na czas przygotowania masy tortownicę włożyć do lodówki.
Piekarnik nagrzać do 180 stopni.
Do misy miksera włożyć twaróg, cukier, ekstrakt waniliowy, sok z cytryny i jajka. Dodać zmiksowane na puree banany i zmiksować wszystko razem do połączenia się składników. Gotową masę serową wylać na przygotowany spód i piec 60 minut, najlepiej z kąpielą wodną. Nie pieczemy do suchego patyczka! Sernik studzić w stopniowo otwieranym piekarniku, a po całkowitym ostudzeniu schłodzić go przez noc lodówce. 
Przed podaniem udekorować polewą czekoladową. Mleko zagrzać w garnuszku, zdjąć z ognia i dodać połamaną czekoladę, cukier i masło. Mieszać do uzyskania gładkiej polewy.

Kilka uwag odnośnie pieczenia sernika:
* wszystkie składniki na sernik powinny mieć temperaturę pokojową
** składniki miksujemy krótko, tylko do połączenia się składników, by nie napowietrzyć za bardzo masy.
*** by sernik nie popękał najlepiej piec go z kąpielą wodną, tj. z blachą wypełnioną gorącą wodą umieszczoną na dnie piekarnika.
**** po upieczeniu sernika nie wyciągamy od razu z piekarnika. Studzimy go stopniowo otwierając drzwiczki piekarnika, by nie narazić go na zbyt szybką zmianę temperatury.


15 komentarzy:

  1. cóż za eleganckie cudo;)pięknie wygląda,ale z bananami to raczej klasycznie.chlebek najczęściej;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wygląda absolutnie wyjątkowo!

    OdpowiedzUsuń
  3. Ależ musi być pyszny! U mnie dziś też sernik:)

    OdpowiedzUsuń
  4. pycha!!!! No i piękne zdjecia!

    OdpowiedzUsuń
  5. Robiłam już kiedyś bananowy, jest pyszny, słodki od bananów i szybko znika :-) Twój z dodatkiem polewy czekoladowej prezentuje się bardzo zachęcająco :)

    OdpowiedzUsuń
  6. zdjęcia są absolutnie zachwycające, dziękujemy za dodanie jednego z nich!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja dziękuję za kolejną publikację :)

      Usuń
  7. Wygląda bosko. I te stylizacje :))
    PS Też pewnie zrobiłabym polewę czekoladową, uwielbiam. Również w połączeniu z bananami.

    OdpowiedzUsuń
  8. Cudowne zdjęcia, a sernik pierwsza klasa;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Piękny serniczek i chyba upieke podobny w weekend

    OdpowiedzUsuń
  10. Przepiękne zdjęcia i wspaniały sernik!!

    OdpowiedzUsuń
  11. Dziękuję każdemu za przemiłe komentarze :)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 Everyday cooking , Blogger