Burgery z czarnej fasoli




Uwielbiam takie wegańskie burgery, bo są zdrowe i naprawdę godnie zastępują mięso. Zwłaszcza, że zdobycie dobrego mięsa nie jest dziś wcale takie proste. Sezon grillowy i piknikowy tuż tuż, więc zachęcam do wypróbowania. Przepis z niemieckiego wydania Jamie Magazine. Przy okazji polecam też te burgery z ciecierzycy.
A jutro zapraszam na bloga po przepis na fantastyczną crostatę z buraczkami :)




Składniki:
 2 garście płatków owsianych
2 łyżki solonych orzeszków ziemnych
2 puszki czarnej fasoli (po 400g każda)
1 czerwona cebula
1 czerwona papryczka chili
1/2 łyżeczki mielonej kolendry
1 łyżeczka kuminu
1/2 pęczka kolendry (można pominąć)
skórka otarta z 1 limonki
oliwa
mąka 
1 łyżeczka wędzonej papryki

Do podania:
bułki, np. ciabatta
rukola
awokado
pomidor
czerwona cebula
limonka
sól
pieprz


Przygotowanie:
Płatki owsiane i orzeszki ziemne zmiksować krótko w malakserze. Dodać 2/3 odsączonej fasoli, cebulę pokrojoną w piórka, posiekane chili, mieloną kolendrę, kumin, listki kolendry, skórkę z limonki i 1 łyżkę oliwy. Wszystko dokładnie zmiksować, po czym dodać resztę fasoli i jeszcze raz krótko zmiksować, tak by pozostały kawałki fasoli. Z przygotowanej masy uformować 6 kulek. Na dużą deskę lub stolnicę wysypać garść mąki i łyżeczkę wędzonej papryki. W mieszance obtoczyć kulki i uformować z nich burgery. Ułożyć na desce wysmarowanej oliwą i odłożyć na godzinę.
Rozgrzać patelnię grillową. Przyrumienić na niej ciabattę, a następnie lekko nasmarować oliwą i smażyć na niej burgery po 2-3 minuty z każdej strony aż się przyrumienią.
Burgery podawać w bułce z rukolą, plastrami awokado, pomidorową salsą i limonką do skropienia. Salsę przygotować mieszając pokrojonego w kostkę pomidora bez gniazda nasiennego z piórkami czerwonej cebuli i oliwą, doprawiając solą i pieprzem. Smacznego!


7 komentarzy:

  1. wygląda super :) świetne zdjęcia !

    OdpowiedzUsuń
  2. rewelacja, idealnie w moich guście i świetnie podane :) Piękne zdjęcia, wrzuciłam Cię do ulubionych! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wygląda bardzo apetycznie! A te kotleciki z czarnej fasoli i jej skład jest po prostu boski, koniecznie muszę wypróbować Twój przepis, bardzo ciekawi mnie ich smak :)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 Everyday cooking , Blogger