Piwny chleb pszenno - żytni




Swój pierwszy chleb upiekłam jakieś 3 lata temu. Przyznam, że niewiele wtedy wiedziałam o gotowaniu i pieczeniu. Wiele dań wylądowało w śmieciach, a pieczywem mogłam wybijać szyby. Chleb zaczął mi wychodzić dość szybko. Udało mi się wyhodować własny zakwas, który służył mi dość długo. Dziś nie mogę sobie przypomnieć dlaczego porzuciłam zwyczaj wypiekania pieczywa. Jedno jest pewne: to była zła decyzja! Nie piekłam blisko 2 lata. Wróciłam za sprawą mamy przyjaciela, która podarowała mi słoiczek zakwasu. Jeden z najcudowniejszych prezentów jaki dostałam! Teraz w każdym tygodniu piekę 2 wielkie bochenki chleba na zakwasie. Część rozdaję bliskim, część mrożę. W międzyczasie odkrywam, że chleb na drożdżach też nie jest zły, a wręcz przeciwnie ;)
Dziś proponuję chlebek, który jest naprawdę bardzo prosty w przygotowaniu. Bez robienia zaczynu. Na drożdżach i jasnym piwie. Uprzedzam pytania, piwa w nim nie czuć ;) Korzystałam z niemieckiego przepisu i użyłam też niemieckiej mąki, bo mam takową możliwość (pszenna typ 1050 i żytnia typ 1150). U nas tych typów nie ma. Myślę więc, że z powodzeniem można je zastąpić pszenną chlebową typ 850 i żytnią typ 720. 
Przepis z niemieckiego magazynu Lecker Bakery.





Składniki (na 1 duży okrągły chleb):
500g mąki pszennej (typ 850 lub 1050)
250g mąki żytniej (typ 720 lub 1150)
1,5 łyżki soli
330ml jasnego piwa
3 łyżki płynnego miodu
21g świeżych drożdży
175ml ciepłej wody


Przygotowanie:
Oba rodzaje mąki przesiać do miski razem z solą. W rondlu podgrzać piwo (ma być ciepłe, nie gorące!), dodać miód i rozkruszone drożdże. Piwną mieszankę wlać do mąki razem z wodą. Wyrabiać ciasto aż będzie gładkie i elastyczne (ja wyrabiam ręcznie przez kilkanaście minut). Ciasto włożyć do miski i odstawić w ciepłe miejsce na 1 godzinę.
Po tym czasie wyrośnięte ciasto wyjąć na oprószoną mąkę stolnicę i jeszcze chwilę zagniatać. Uformować okrągły bochenek. Mniej więcej 3 cm od brzegu naciąć nożem płytki okrąg. Bochen oprószyć mąką i odstawić jeszcze na 30 minut do wyrastania.
Piec 35-40 minut w 200 stopniach aż skórka się przyrumieni, a stukając w chleb usłyszymy głuchy odgłos.


A tu jeszcze inny chlebek, na zakwasie i z dużą ilością ziaren :)


6 komentarzy:

  1. brzmi prosto i smacznie, dlatego zapisuję:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wygląda przepysznie. Ja też piekę od 1,5 roku co tydzień ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Pieczenie pieczywa to nie tylko nauka to kwestia wyboru dobrego smaku. Bułki czy chleb również piekłam, ale podobnie jak Ty pierwszymi bochenkami można było szyby tłuc.

    OdpowiedzUsuń
  4. Witam serdecznie :) Piekłam ten chlebek już kilka razy i muszę stwierdzić, że jest przepyszny! Ma cudowną strukturę, smak za sprawą piwa jest niepowtarzalny. Bardzo dziękuję Pani za ten przepis:) Mam tylko pytanie, czy mogłabym prosić o zamieszczenie przepisu na chleb na zakwasie z dużą ilością ziaren ( którego zdjęcie jest umieszczone poniżej przepisu) ? Wygląda przepięknie i niezwykle apetycznie :)
    Pozdrawiam;)
    Karolina

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam moją imienniczkę :) Bardzo się cieszę, że chlebek smakuje i dziękuję za tak miły komentarz. Co do przepisu na chleb z ziarnami, to muszę z bólem serca przeprosić, ale w najbliższym czasie nie jest to możliwe :( W grudniu remontowałam kuchnię i przepis się gdzieś zawieruszył. Jak tylko będę miała możliwość spotkania z mamą kolegi, od której go miałam, to na pewno go zamieszczę. Wypadałoby też w końcu postarać się o zakwas, bo przez częste wyjazdy wyzionął ducha ;) Pozdrawiam serdecznie!

      Usuń

Copyright © 2014 Everyday cooking , Blogger