Sałatka z fenkułem i wędzoną makrelą




Wiem, że na prawdziwe nowalijki jeszcze chwilę musimy poczekać, ale przyznam, że nie mogę się oprzeć pysznym wiosennym sałatkom. No bo jak tu nie myśleć o świeżych warzywach, gdy za oknem słoneczne dni i 20 stopni ciepła. Też macie wrażenie jakby zaraz po styczniu nastał maj, a nawet czerwiec? :) Tylko coś jeszcze mało zielono ;)
Sałatka powstała w skutek utylizacji tego co miałam w lodówce i bardzo nam przypadła do gustu. Fenkuł znakomicie pasuje do wędzonej ryby, pomidorki koktajlowe i miodowy winegret dodają słodyczy, a rzodkiewka nieco zaostrza smak. Polecam!


 


Składniki (na 2 duże lub 3 mniejsze porcje):
kilka garści porwanej sałaty (u mnie rzymska i roszponka)
1 mała bulwa kopru włoskiego
1 wędzona makrela (ok. 300g)
kilka pomidorków koktajlowych
kilka rzodkiewek
2 łyżki posiekanego koperku
2 łyżki posiekanych blanszowanych migdałów zrumienionych na suchej patelni
pieczywo do podania

Sos:
1 łyżka soku z cytryny
1 łyżeczka płynnego miodu
3 łyżki oliwy extra vergine
sól
pieprz



Przygotowanie:
Sałatę rozłożyć na talerzach. Fenkuł obrać z twardych zewnętrznych liści, przekroić na pół i pokroić w cienkie plastry, rozłożyć na sałacie. Makrelę obrać i oczyścić z ości, rozsypać na sałatce. Pomidorki przekroić na pół, rzodkiewki pokroić w plasterki, dodać do sałatki.
Przygotować sos. Sok z cytryny wymieszać dokładnie z miodem. Stale mieszając dolewać oliwę, aż powstanie kremowy sos. Doprawić solą i pieprzem.
Sałatkę skropić sosem, posypać migdałami i koperkiem. Podawać z pieczywem. Smacznego!


3 komentarze:

  1. zapowiada się wspaniale! zrobię niebawem :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jaka delikatna :) Super pomysł :)

    OdpowiedzUsuń
  3. piękna stylizacja jak zawsze! :) Dziękujemy za zdjęcie!

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 Everyday cooking , Blogger