Sałatka z białymi szparagami i jajkiem w koszulce



  
 Uwielbiam maj za soczystą zieleń w przyrodzie, kwitnące bzy i szparagi! Są już rodzime, ale póki co tylko białe. Przyznam, że wolę zielone i niecierpliwie na nie czekam, ale białymi też nie pogardzę. Królują u mnie od 3 dni, dziś też będą :) Wczoraj zajadaliśmy się tą sałatką - lekką, wiosenną i zdrową.
Inspiracją był dla mnie przepis z niemieckiego magazynu Slowly Veggie!, ale dość mocno go zmodyfikowałam. Polecam :)


 


Składniki (na 2 porcje)
4 garście roszponki
8 białych szparagów
4 rzodkiewki
4 plastry twardego sera koziego
garść rzeżuchy
2 jajka

Sos:
1,5 łyżki oleju rzepakowego
1 łyżka białego octu winnego
1 łyżka syropu klonowego
1/2 łyżeczki tartego chrzanu ze słoiczka
sól
pieprz


Przygotowanie:
W garnku zagotować wodę, posolić. Szparagi obrać na całej długości obieraczką do warzyw (oprócz główek). Oderwać zdrewniałe końce (ok. 3-4 cm). Pokroić na 4 cm kawałki. Wrzucić do osolonej wody i gotować ok. 6-8 minut w zależności od grubości szparagów. Na 3 minuty przed końcem do garnka wrzucić główki. Szparagi odcedzić i schłodzić pod zimną wodą, odłożyć.
W garnku znów zagotować osoloną wodę.
W międzyczasie na talerzach rozłożyć roszponkę, pokrojoną w plastry rzodkiewkę i szparagi. Przygotować sos: wymieszać ocet z syropem klonowym, chrzanem i olejem, doprawić solą i pieprzem.
Ugotować jajka w koszulkach. Do miseczki wbić 1 jajko i płynnym ruchem przelać je do gotującej się wody. Powtórzyć z drugim jajkiem. Gotować 2-4 minuty (w zależności od wielkości jajka i jego temperatury). Jajka wyłowić łyżką cedzakową, ułożyć na sałatce. Całość skropić sosem, posypać pokruszonym serem i rzeżuchą. Podawać z dowolnym pieczywem. U mnie akurat z razową tortillą. Smacznego!


3 komentarze:

  1. pycha! :> Jest tam to co lubię :>

    OdpowiedzUsuń
  2. Zmieniłabym tylko szparagi na moje ulubione, zielone. Może kiedyś opanuję jajko w koszulce.. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też wolę zielone szparagi,ale u mnie nie ma jeszcze polskich zielonych,dlatego korzystam z białych,też dobre:) A jajko w koszulce nie jest takie straszne,pod warunkiem,że mamy naprawdę dobre i świeże jaja.

      Usuń

Copyright © 2014 Everyday cooking , Blogger