Chili con carne




Chili con carne to danie rodem z Meksyku. Jest idealne na obecną pogodę, bo mocno syci i rozgrzewa. W internecie można znaleźć wiele wariacji na jego temat. Moje chili to lekko zmodyfikowana wersja Jamiego Olivera z książki Każdy może gotować. Niestety nie miałam kolendry, więc podałam je z natką pietruszki. Do tego gotowany ryż, gęsty jogurt naturalny i limonka do skropienia. Pysznie i aromatycznie.


 

Składniki (na 6 porcji):
1 łyżka oleju
2 średnie cebule
2 ząbki czosnku
2 marchewki
2 łodygi selera naciowego
2 czerwone papryki
1 czubata łyżeczka mielonego chilli
1 czubata łyżeczka mielonego kuminu
1 czubata mielonej kolendry
1 czubata łyżeczka mielonego cynamonu
500g mielonej wołowiny
1 puszka czerwonej fasoli
2 puszki krojonych pomidorów
2 łyżki octu balsamicznego
sól
pieprz
pęczek kolendry/natki pietruszki


Przygotowanie:

Cebulę i czosnek drobno posiekać. Marchewki obrać i pokroić razem z selerem naciowym na małe kawałki. Usunąć gniazda z papryk i również pokroić na małe kawałki. Na bardzo dużej patelni lub w garnku rozgrzać olej, dodać warzywa i przyprawy, doprawić solą i pieprzem. Smażyć ok. 8 minut co jakiś czas mieszając aż warzywa zmiękną. Dodać mięso, fasolę i pomidory. Jedną pustą puszkę po pomidorach napełnić wodą i wlać razem z octem balsamicznym do garnka, zagotować. Zmniejszyć ogień i gotować pod lekko uchyloną pokrywką ok. 1 godziny. Wymieszać z połową natki kolendry.
Danie podawać z ryżem, jogurtem naturalnym, dodatkową kolendrą i limonką do skropienia. 

2 komentarze:

Copyright © 2014 Everyday cooking , Blogger