21 czerwca 2013

Konfitura z płatków róży




Nie miałam w tym roku w planach żadnych różanych przetworów. Parę dni temu jednak sprawiono mi ogromną niespodziankę! Mama mojego przyjaciela, która swoją drogą jest fantastyczną kucharką i moim niedoścignionym wzorem kulinarnym, podarowała mi pokaźną torbę płatków róży ze swojej działki. Musiała poświęcić sporo czasu na ich zerwanie, więc gest ten tym bardziej powoduje, że łza się w oku kręci. Piękne jest to jak jedzenie i pasja łączą :) 
Postanowiłam zrobić swoją pierwszą konfiturę różaną. W pierwszej chwili chciałam utrzeć płatki z cukrem, ale nie posiadam makutry, a działać trzeba było szybko, co by płatki nie zwiędły. Szukałam inspiracji i z pomocą przyszła mi Polka z Around the kitchen table. Jej pomysł na przygotowanie konfitury okazał się bardzo prosty. Zabrałam się do pracy trochę z obawą, że smażenie pozbawi różę aromatu. Niepotrzebnie, jak się okazało. Konfitura jest wprost boska! Z podanych proporcji wyszło mi ok. 500 ml konfitury, którą muszę jak najszybciej schować w czeluściach piwnicy, bo nie dotrwa do zimy ;) Już się dorwałam do jednego małego słoiczka.


20 czerwca 2013

Kurczak w marynacie jogurtowej z garam masala




W tym roku roku dość czynnie uczestniczę  w sezonie grillowym. Nie ma tygodnia bez grillowania, a to przy okazji wyjazdu pod namiot, obiadu na działce czy spotkania z przyjaciółmi. Jedzenie na świeżym powietrzu smakuje lepiej. Towarzyszy mu relaks i beztroska. A po obfitym posiłku sjesta na zielonej trawce to już prawdziwy błogostan :) Obok tradycyjnej karkówki i kaszanki, które nigdy mi się nie nudzą, staram się trochę eksperymentować z marynatami, warzywnymi burgerami, itp. Tego kurczaka przygotowywałam na ostatnim kempingu. Jego zaletą jest to, że nie musiałam zabierać ze sobą całej półki słoiczków z przyprawami. Wystarczyła jedna, ale o jakże zdecydowanym smaku, mieszanka garam masala. W połączeniu z czosnkiem i chilli dodała charakteru i pikanterii zwykłej piersi kurczaka. Bardzo polecam! Zmodyfikowany przepis z książki Kempingowa książka kucharska.
Kupienie mieszanki przypraw garam masala w większych miastach nie jest problem, jeśli jednak nie macie do niej dostępu, można ją przygotować samemu w domu. Przepis znajdziecie tutaj.


18 czerwca 2013

Grillowany łosoś w marynacie hoisin



Sos hoisin sporządzany jest na bazie śliwek i soi, ma słodko - pikantny smak. Sam jest dla mnie zbyt intensywny, ale lubię go jako składnik sosów do mięs, ryb i tofu. Tym razem posłużył mi jako baza marynaty do łososia. Oprócz sosu hoisin znalazły się w niej jeszcze: sos sojowy, olej, ocet ryżowy, sok z limonki oraz imbir i czosnek. Wszystkie smaki mają zdecydowany charakter, więc ryba nie wymaga długiego marynowania. Przy braku czasu wystarczy nawet 15 minut. Łososia grillowałam na patelni grillowej, ale teraz w sezonie jeszcze lepiej zrobić to na grillu ogrodowym. Oczywiście rybę można też usmażyć albo upiec w piekarniku. Podałam go z dodatkiem ryżu basmati na szparagach. Jeszcze wczoraj widziałam je na straganie, ale poza sezonem można użyć brokuła, kapusty chińskiej albo zielonej fasolki szparagowej. Bardzo smaczne danie!
Lekko zmodyfikowany przepis z książki Easy Billa Granger'a.

11 czerwca 2013

Wieniec ptysiowy z bitą śmietaną i truskawkami




 Ciasto ptysiowe, tudzież parzone wydawało mi się do tej pory wyższą szkołą kulinarną. Gdzieś kiedyś przeczytałam na jakimś blogu post na jego temat. Było tam tyle uwag odnośnie tego co się powinno, a czego nie, że przyznam, iż się przeraziłam. Porzuciłam myśli o jego pieczeniu do momentu aż w moje ręce wpadła książka Annabel Langbein Kuchnia w stylu wolnym, gdzie autorka przedstawia kilka smakowitych przepisów z udziałem tegoż ciasta, a także przekonuje, że nie taki diabeł straszny jak go malują :) Mimo wszystko do pieczenia podchodziłam z dużą dawką sceptycyzmu i z myślą, że najwyżej wszystko wyląduje w koszu (choć serce pęka mi za każdym razem, gdy marnują się składniki!). Nie trzymałam się wytycznych Annabel, ale postanowiłam zaufać swojej intuicji. Okazało się, że słusznie :) Ciasto pięknie wyrosło, nabrało dobrego koloru i wyszło idealnie chrupkie. A że to moje pierwsze ciasto ptysiowe postanowiłam nie kombinować zbytnio. Podałam je z kremówką ubitą z ziarenkami wanilii i truskawkami. Kwintesencja lata :) Możecie się spodziewać, że ciasto ptysiowe jeszcze nie raz zagości na blogu, bo pomysłów na nie mam całe mnóstwo :)


10 czerwca 2013

Kasza bulgur ze szparagami, serem halloumi i pomarańczą



Wprawdzie sezon na szparagi powoli dobiega już końca, ale jeszcze można je dostać na straganach. Jeśli macie możliwość zakupu i jeszcze się Wam nie znudziły polecam przygotować szybkie i bardzo smaczne danie o nieco egzotycznej nucie. Kaszę bulgur doprawiłam różaną solą - zamiast niej można dodać kilka kropli wody różanej lub całkiem ją pominąć, ale dodaje ciekawego aromatu. Kaszę wymieszałam z ugotowanymi na chrupko szparagami i podałam w towarzystwie zgrillowanego sera halloumi, orzeszków piniowych, mięty, bazylii i pomarańczowego sosu. Pyszne, lekkie i orzeźwiające!


7 czerwca 2013

Kakaowe ciasto jogurtowe z truskawkami




Lubię dobre przepisy, które można łatwo modyfikować i jest pewność, że zawsze wyjdzie z tego coś dobrego. Tak jest z tym przepisem na ciasto jogurtowe, które parę dni temu piekłam z rabarbarem. Tym razem postanowiłam poszaleć z truskawkami :) Zamieniłam zwykły cukier na ciemny muscovado i dodałam do ciasta 3 łyżki kakao. Wyszedł całkiem przyzwoity murzynek o lekko karmelowym posmaku. Bardzo puszysty, lekki i wilgotny. Posmakował nam tak bardzo, że pokaźnych rozmiarów blacha znikła tak szybko jak się pojawiła ;)


5 czerwca 2013

Ciasto jogurtowe z rabarbarem




Ci, którzy nie śledzą Everyday na Facebooku, być może zauważyli, że na blogu zaszło parę zmian :) Pierwszą i dla mnie najważniejszą jest nowy nagłówek, który stworzył dla mnie Wojtek Kępiński, któremu przedstawiłam swój zamysł. Przyznam, że nie spodziewałam się, że wyjdzie aż tak dobrze, i że Wojtek użyje do projektu także moich zdjęć :) Nowy nagłówek jest bardzo w moim stylu. Z tego miejsca jeszcze raz bardzo dziękuję Wojtkowi!
Przy okazji nowego nagłówka postanowiłam też nieco odświeżyć szablon bloga i stworzyć nowe spisy treści z miniaturkami zdjęć. Póki co dostępny jest tylko spis słodkości, ale systematycznie będę dodawać następne.
Poza tym po 2 latach w końcu zmotywowałam się, by napisać kilka słów o sobie i wrzucić swoją fotkę ;)
Wszystkie nowe zakładki dostępne są pod nagłówkiem. Mam nadzieję, że zmiany Wam się podobają :)
A dziś zapraszam na ciasto, które pokazywałam w zeszłym tygodniu na Facebooku, ale do tej pory nie miałam czasu napisać posta. Ciasto jest banalnie proste w przygotowaniu i myślę, że nie sprawi trudności nawet początkującym. Przed pieczeniem jest bardzo gęste, dzięki czemu owoce nie opadają na dno. Ciasto wychodzi lekkie i  kwaskowe, jak idealny placek z rabarbarem.
Przepis ze skarbnicy Doroty (w oryginale z morelami) z małymi zmianami. 
A niebawem pokażę Wam jeszcze moją wariację na temat tego ciasta z truskawkami :)


4 czerwca 2013

Dżem rabarbarowy z wanilią i cynamonem




 Na straganach można dostać jeszcze całkiem ładny rabarbar, więc może się skusicie na dżem? Ja jeszcze w tym tygodniu zamierzam zrobić ten dżem rabarbarowo-truskawkowy, jednak tym razem z większą ilością truskawek :)
Ten, który dziś Wam prezentuję robię co roku od 3 lat. Przepis poznałam dzięki Majanie i uważam, że jest wart przekazania dalej :) Pyszny! Bardzo aromatyczny dzięki przyprawom. Zmieniłam tylko nieco proporcje, bo wolę bardziej kwaśny.