Burgery z czerwonej fasoli




Nie jestem ani wegetarianinem ani weganinem. I choć za mięsem nie przepadam jakoś szczególnie, to zimą, gdy świeżych warzyw jest jak na lekarstwo, nie wyobrażam sobie życia bez niego. Po jedzenie wegetariańskie bądź wegańskie nie sięgam więc z racji przekonań, ale czystej ciekawości i chęci poznania czegoś nowego. Mam wielu znajomych wegan oraz wegetarian i to dzięki nim zaczęłam próbować. Szczególnie upodobałam sobie wszelakiej maści burgery, które można przygotować praktycznie ze wszystkiego. A najbardziej lubię to, że te "wszystko" praktycznie zawsze znajdzie się w domu w postaci puszki fasoli czy ciecierzycy. Przepis na dzisiejsze kotleciki zaczerpnęłam z bloga Jadłonomia, który bardzo polecam! Jest prawdziwą skarbnicą roślinnych przepisów. Burgery wyszły pyszne. Zwarte, chrupiące na zewnątrz i miękkie w środku. Zdrowe, bo pieczone w piekarniku, ale myślę, że z powodzeniem można je też usmażyć na patelni. Podałam je na talerzu, z kaszką kuskus, surówką i sosem BBQ, choć pewnie jeszcze spróbuję tak jak Marta podać je w bułce.


 

Na Everyday Cooking znajdziecie jeszcze inne wegetariańskie burgery:





Składniki:
Burgery (8-10 sztuk):
2 puszki czerwonej fasoli
1/2 szklanki ryżu
1/2 szklanki słonecznika
1/2 szklanki lnu
1 łyżczeka mielonego kuminu
1/2 łyżeczki wędzonej papryki
1/2 łyżeczki czarnuszki
1/2 drobno posiekanej czerwonej cebuli
1/2 drobno posiekanej papryczki chilli
1 duży ząbek czosnku
2 łyżki oliwy
2 łyżki sosu sojowego
sól

Surówka:
 300g poszatkowanej czerwonej kapusty
1/2 drobno posiekanej czerwonej cebuli
1/2 pęczka świeżej kolendry lub oliwy
3 łyżki oliwy
sok z 1/2 limonki
mały kawałek drobno posiekanego chili
1 łyżka syropu z agawy


Przygotowanie: 
Wszystkie składniki surówki wymieszać w misce i odstawić.
 Ugotować ryż w osolonej wodzie. Odcedzić i ostudzić.
Fasolę odcedzić, dobrze opłukać i osuszyć. Przełożyć do dużej miski razem ze słonecznikiem, lnem, cebulą, czosnkiem, chilli i przyprawami. Dodać oliwę i sos sojowy, zmiksować wszystko na jednolitą masę, najlepiej  ręcznym blenderem. Do masy wmieszać ryż. Miskę odłożyć na pół godziny do lodówki. Ze schłodzonej masy łatwiej będzie formować burgery.
W międzyczasie rozgrzać piekarnik do 180 stopni. Uformować burgery i ułożyć je na blasze wyłożonej papierem do pieczenia. Piec około 30 minut, następnie delikatnie obrócić je na drugą stronę i piec kolejne 15 minut. 
Podawać z surówką w bułce lub dowolnym dodatkiem (u mnie kuskus i sos BBQ).

1 komentarz:

  1. Burgery fajne, mam to samo podejście - moja dieta z zasady niczego nie wyklucza, ale lubię eksperymentować.
    Piękne, urocze nożyczki masz!

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 Everyday cooking , Blogger