Sernik z marcepanem




Dawno nie było u mnie sernika i nabrałam ogromnej ochoty na niego. Przejrzałam kilka przepisów i padło na ten, bo w szafce znalazłam kostkę marcepanu jeszcze ze świąt. Sernik mnie nie zawiódł. Mimo dużej ilości słodkiego marcepanu i cukru, nie jest nadmiernie przesłodzony ani mdły. Smakuje migdałami i zaliczyłam bym go do tych bardziej klasycznych serników, idealnych do herbaty.
Pieczenie spodu trochę wydłuża czas przygotowania, więc można go zastąpić szybkim ciasteczkowym, ale uważam, że ten tutaj naprawdę świetnie pasuje do reszty.
Kilka uwag. Spód w trakcie pieczenia znacząco wyrasta, a podczas stygnięcia opada. Nie przejmujcie się, nie wyjdzie żaden zakalec ani nic w ten deseń, tak ma być.
Tak samo jest z masą serową, która najpierw lekko podrośnie, a potem opadnie. Sernik nie powinien popękać, jeśli będziecie go studzić powoli.
Zawsze piekąc serniki, pamiętajcie, że składniki masy powinny mieć temperaturę pokojową.
Przepis pochodzi z książki Cynthii Barcomi Let's Bake.



Składniki:
Spód:
30g mąki pszennej
30g skrobi kukurydzianej lub ziemniaczanej
1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
szczypta soli
50g mielonych migdałów
3 jajka
70g + 2 łyżki cukru
60ml świeżo wyciśniętego soku z pomarańczy
skórka otarta z 1 pomarańczy

Masa (wszystkie składniki powinny mieć temp. pokojową):
750g tłustego zmielonego sera
200g marcepanu
150g cukru
4 jajka
200g kwaśnej śmietany
1 łyżka  skrobi kukurydzianej lub ziemniaczanej


Przygotowanie:
Przygotować spód.  Piekarnik nagrzać do 180 stopni. Tortownicę o średnicy 26cm wysmarować masłem. Spód formy wyłożyć papierem do pieczenia wypuszczając jego końce poza obręcz. 
Do miski przesiać mąkę pszenną ze skrobią, proszkiem do pieczenia i solą, wymieszać.
Oddzielić żółtka od białek. Żółtka przełożyć do innej miski i ubijać mikserem 2 minuty, następnie dodać cukier i ubijać jeszcze 5 minut aż masa będzie puszysta i jasna. Dodać sok i skórkę z pomarańczy, zmiksować. Na koniec zmiksować z suchymi składnikami.
W osobnej misce ubić białka ze szczyptą soli na sztywną pianę. Pod koniec ubijania dodać 2 łyżki cukru.
Ok. 1/3 piany dodać do ciasta i delikatnie wymieszać drewnianą łyżka lub silikonową szpatułką. Dodać resztę piany i czynność powtórzyć. Mieszać aż ciasto dobrze połączy się z pianą.
Ciasto przełożyć do formy i piec 15 minut. Powinno mieć lekko złotawy kolor i znacząco urosnąć. Wyjąć z piekarnika i ostudzić. Podczas studzenia ciasto opadnie, TAK MA BYĆ. 
Do miski włożyć ser, marcepan i cukier. Zmiksować wszystko razem na gładką masę. Najlepiej użyć do tego miksera ręcznego. Jeśli zostanie trochę grudek marcepanu nie przejmujcie się tym, i tak rozpuści się podczas pieczenia. Do masy dodać resztę składników: jajka, śmietanę i skrobię, zmiksować. Masę przelać na ostudzony spód. Piec 50 minut w temperaturze 180 stopni z kąpielą wodną, czyli naczyniem z gorącą wodą umieszczonym półkę niżej w piekarniku. Uwaga, masa nie powinna być do końca ścięta na środku. Sernik nieco wyrośnie i opadnie w trakcie pieczenia, ale nie powinien popękać. Gdyby zaczął się zbyt rumienić, przykryć go folią aluminiową. Ja niestety tego nie dopilnowałam ;)
Sernik studzić w stopniowo otwieranym piekarniku, a następnie przenieść do lodówki na kilka godzin, a najlepiej na całą noc.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © 2014 Everyday cooking , Blogger