Blood orange cake




Blood orange, czyli czerwona odmiana pomarańczy uprawiana na Sycylii. Istnieją ich trzy odmiany: Moro, Tarocco i Sanguinello. Choć pomarańcze na Sycylię przybyły dawno temu z Azji, ponoć uprawiane gdziekolwiek indziej nigdy nie osiągną podobnej barwy. Podejrzewa się, że zawdzięczają ją sąsiedztwu Etny i co za tym idzie glebie. Jednakże nie zostało to jeszcze do końca zbadane. W każdym bądź razie te krwistoczerwone owoce mają wyjątkowy smak i wygląd zupełnie inny niż odmiana pomarańczowa. Są słodko - cierpkie i mają najwięcej dobroczynnych właściwości spośród wszystkich pomarańczy, tj. witaminy C, antocyjanów hamujących choroby naczyniowe i błonnika. Zbiór tych owoców w zależności od odmiany przypada na koniec listopada do końca kwietnia.
Niestety moje pomarańcze nie pochodzą z ekologicznego źródła. Są woskowane, dlatego przed użyciem musiałam je wyszorować, a następnie sparzyć wrzącą wodą.
Dziś zapraszam po przepis na proste ciasto z ich udziałem. Pyszne i aromatyczne, dodatkowo wzbogacone akcentem rozmarynowym. Dla podbicia smaku podane ze słodkim syropem.
Rozmaryn zmiksowałam z płynnym miodem ręcznym blenderem. 
Zmodyfikowałam przepis z tej strony.


 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © 2014 Everyday cooking , Blogger