Waniliowy sernik z ricotty i mascarpone




Kocham piec serniki, kocham je też jeść, ale nienawidzę ich fotografować. Moje serniki nigdy nie wychodzą idealne. Zawsze przypiekają się za mocno z jakiejś strony, a kiedy staram się bez szwanku przenieść je na paterę często gęsto zahaczam nożem akurat w widocznym miejscu. No cóż, cukiernikiem nie zostanę. Na szczęście nadrabiają smakiem ;) Wczoraj było podobnie. Do tego zdjęcia robiłam w pośpiechu i przy wyjątkowo ostrym świetle. Nie jestem do końca zadowolona, ale sernik... Sernik jest jak dla mnie boski! Podobny do nowojorskiego, ale dzięki użytym serom jest puszysty, wręcz piankowy i bardzo delikatny. Po prostu rozpływa się w ustach! Jeśli lubicie sernik nowojorski, ale chcecie spróbować go w nowym wydaniu, wypróbujcie ten przepis. Inspirowałam się się przepisem Cynthii Barcomi, ale mocno go zmodyfikowałam.


 


3 komentarze:

  1. Uwielbiam. te krzywe i przypieczone nierówno - najbardziej:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Smak najważnieszy! zawsze mam stresa przy pieczeniu sernika :) zajrzyj do mnie, też mam waniliowy :)

    OdpowiedzUsuń
  3. nieidealne serniki są dla mnie idealne;)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 Everyday cooking , Blogger