Wegetariańskie bolognese




 Wiosna, wiosna, wiosna ach to ty! Tak, rozgościła się u nas na dobre. Wokół co raz bardziej zielono, wszystko budzi się do życia, łącznie ze mną ;) Tyle tylko, że towarzyszy temu poplątanie z pomieszaniem. Jakoś ciężko mi ostatnio zebrać myśli, ładnie się wysłowić i zorganizować sobie czas. Z tego też powodu nastąpiła nieznaczna cisza na blogu, ale walczę pisząc dzisiejszy post ;)
Tak jak sobie obiecałam, staram się odżywiać zdrowiej, więc królują u mnie ostatnio potrawy wegańskie i wegetariańskie. Poza tym przez ponad 2 tygodnie nie upiekłam żadnego ciasta, co jest prawdziwym wyczynem i nie zdarzyło się od kilku lat. Niestety dziś przypomniałam sobie o przejrzałych bananach, więc zgrzeszę ;)
Dziś zapraszam na bolognese w wersji wegetariańskiej, będzie wegańskie jeśli zrezygnujecie z sera. Proste i szybsze niż klasyczne mięsne, nie mniej pyszne. Polecam! Dość mocno zmodyfikowany przepis z niemieckiego magazynu Slowly Veggie.




Składniki (na 4 porcje):
1 cebula drobno posiekana
2 duże ząbki czosnku drobno posiekane
2 marchewki pokrojone w 1cm kostkę
3 łodygi selera naciowego pokrojone w 1cm kostkę
1 czerwona papryka pokrojona w 1cm kostkę
2 łyżki koncentratu pomidorowego
200ml przecieru pomidorowego
300ml bulionu warzywnego
puszka soczewicy odsączona i przepłukana
listki z 2-3 gałązek tymianku
igiełki z 2-3 gałązek rozmarynu, posiekane
sól
pieprz
oliwa

Do podania:
ugotowany makaron spaghetti
garść listków bazylii
starty ser (parmezan, grana padano lub pecorino)


Przygotowanie:
W dużym garnku lub na patelni rozgrzej 2 łyżki oliwy. Wrzuć cebulę i czosnek, smaż 2 minuty stale mieszając. Dodaj marchew, seler, paprykę oraz zioła i smaż jeszcze 5 minut aż warzywa zaczną puszczać soki. Dodaj koncentrat i przecier pomidorowy. Wszystko zalej bulionem, wymieszaj i doprowadź do wrzenia. Zmniejsz ogień i gotuj pod przykryciem ok. 25 minut. Na 10 minut przed końcem dodaj soczewicę i dopraw sos solą i pieprzem.
Podawaj z makaronem spaghetti, świeżo startym twardym serem i świeżą bazylią. Smacznego!


1 komentarz:

  1. Musiało być bardzo smaczne :) Warto czasem troszkę pokombinować :)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 Everyday cooking , Blogger