Sałatka z bobem, mozzarellą i pesto z bazylii




Chyba nigdy nie jadłam aż tak sezonowo jak w tym roku. Czerpię pełnymi garściami z tego co aktualnie daje nam natura. Codziennie zajadam się świeżymi owocami: jagodami, borówkami, malinami, czereśniami... W porze obiadowej królują u nas sałatki, a im bardziej zielone tym lepiej, bo patrząc na taki talerz wydaje się jakby optymizm wręcz z niego się wylewał. Taka jest ta sałatka. Niby kilka składników, a efekt zachwycający. Z pewnością napełni Wasze brzuchy i wywoła uśmiech na twarzach.


 


Składniki (dla 2 osób):
4 garście dowolnej sałaty poszarpanej na mniejsze kawałki
ok. 400g świeżego bobu w łupinach
kulka mozzarelli (125g)
pesto z bazylii z przepisu poniżej
garstka orzeszków pini uprażonych na suchej patelni
oliwa extra vergine
świeżo zmielony czarny pieprz
listki bazylii do dekoracji

Pesto:
duża garść liści bazylii (20g)
garstka słonecznika uprażonego na suchej patelni
garstka startego parmezanu
1 łyżka soku z cytryny
1 mały ząbek czosnku drobno posiekany
oliwa extra vergine
sól morska
pieprz


Przygotowanie:
W dużym garnku zagotować osoloną wodę. Do wrzątku wrzucić bób. Gdy woda znów zawrze, gotować bób 2-3 minuty. Następnie odcedzić i przelać zimną wodą, by zatrzymać proces gotowania. Bób powinien być soczyście zielony, jędrny i lekko chrupiący. Obrać z łupin.
Przygotować pesto blendując wszystkie składniki i dolewając tyle oliwy, by otrzymać dość gęstą pastę. Doprawić solą i pieprzem do smaku.
Na talerzach rozłożyć sałatę, na niej bób i poszarpaną mozzarellą. Łyżeczką porozkładać na talerzu pesto. Wszystko skropić oliwą, posypać orzeszkami i oprószyć pieprzem. Udekorować listkami bazylii i podawać z pieczywem lub bez. Smacznego!

1 komentarz:

  1. Bardzo ciekawy wpis. :)))

    Pozdrawiam

    nutkaciszy.blogspot.com
    truskawkowa-fiesta.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 Everyday cooking , Blogger