Gryczane pancakes z brzoskwiniami z rozmarynem



Jak to się mówi? Potrzeba matką wynalazku. Dokładnie. Nie inaczej jest w kuchni. Zdecydowanie najlepsze dania powstają, gdy nie ma czasu na kombinowanie, gdy trzeba zutylizować konkretne produkty zanim zaczną żyć swoim życiem lub kiedy do sklepu nie ma jak pójść. Tak było i w tym przypadku.
Sobota, godziny bardzo poranne, pewnie okolice 6:00. Kończymy pracę i jedyne o czym marzymy to łóżko, nogi bolą niemiłosiernie. Do kuchni nie zaglądam. Sześć godzin później ukochany jak zwykle budzi mnie mocną kawą, choć pobudka do łatwych nie należy. Idę do kuchni. Wita mnie mały rój muszek owocówek. O nie. Brzoskwinie w koszyku wołają o ratunek. Są tak dojrzałe, że skórka sama odchodzi. Chwila namysłu, będą pankejki, bo i ricotta w lodówce z datą ku końcowi. Mieszam mokre składniki, ubijam pianę i się przekonuję, że słoik z mąką zieje pustką. W szafce tylko gryczana. Dotąd używałam jej tylko do placków wytrawnych, nigdy na słodko. Trzeba spróbować. Dodaję cukier trzcinowy i cynamon. Brzoskwinie gotuję z rozmarynem i przywiezionym z letnich wypadów miodem gryczanym. Pachnie pięknie, smakuje jeszcze lepiej. To jedno z lepszych śniadań ostatnio. Mniam!


 


Składniki (dla 2-3 osób):
 Pancakes:
250g ricotty
125ml mleka
2 jajka (oddzielnie żółtka i białka)
120g mąki gryczanej
1 łyżeczka proszku do pieczenia
1 łyżeczka mielonego cynamonu
2 czubate łyżki cukru pudru z cukru trzcinowego
szczypta soli
olej do smażenia

Kompot z brzoskwiń:
3 brzoskwinie
2 łyżeczki miodu gryczanego
2 łyżeczki cukru pudru z cukru trzcinowego
posiekane igiełki z 1 gałązki rozmarynu


Przygotowanie:

Bardzo dojrzałe brzoskwinie obrać ze skórki. Mniej dojrzałe sparzyć wrzątkiem i dopiero obrać. Owoce przekroić na pół, usunąć pestki i pokroić na mniejsze kawałki. Włożyć do garnka, dodać miód, cukier i rozmaryn. Gotować na małym ogniu co jakiś czas mieszając aż owoce puszczą sok, ale pozostaną jeszcze w kawałkach.
Przygotować pancakes. W jednej misce wymieszać rózgą ricottę z mlekiem i żółtkami na gładką masę. Dodać mąkę przesianą z proszkiem do pieczenia, cynamonem i cukrem pudrem. Dobrze wymieszać. 
W drugiej misce ubić białka ze szczyptą soli na prawie sztywna pianę. Dodać ją do ciasta i delikatnie wymieszać. 
Rozgrzać dużą patelnię z niewielką ilością oleju. Nakładać po 1 łyżce ciasta i smażyć placki po 2 minuty z każdej strony. 
Podawać z brzoskwiniami. Smacznego!


2 komentarze:

  1. pięknie podane! patrząc na nie od razu mam ochotę zabrać się za smażenie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. O mamo! Ależ one wyglądają!

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 Everyday cooking , Blogger