Ciasto biszkoptowe z jabłkami i cynamonem




Są książki kulinarne, które mogę oglądać i czytać godzinami. Lubię z nimi pobyć, pomyśleć, zatrzymać się. Książki te posiadają jakby magiczną moc, która sprawia, że nagle czuję się bezpiecznie, świat przestaje pędzić i nie ma nic poza mną i tymi cudownymi stronami. Nie przesadzam. Czasami po złym dniu biorę taką książkę do ręki i wystarczy, że przerzucę kilka kartek by poczuć spokój i zasnąć bez złych emocji. Niektórzy autorzy po prostu potrafią przelać swoją pasję, ciepło i dobroć na kartki papieru. I dziękuję im za to. Dziękuję, że mogę zatopić się w tą magię.
Taką książką są Jabłka Elizy Mórawskiej. Nie dość, że ma w sobie wszystko to o czym pisałam powyżej, to jeszcze sprawiła, że dałam jabłkom nową szansę. Myślę, że do tej pory nie doceniałam dostatecznie ich potencjału. Teraz jadamy je częściej i to nie tylko na słodko.
Zapraszam na biszkopt według przepisu Elizy. Prościej się nie da. Wyjdzie każdemu. Szczególnie smakował mi na drugi dzień po upieczeniu, po nocy spędzonej w szczelnym pojemniku.


 


Składniki (forma o śr. 25 cm):
4 duże jajka
250g cukru (dałam 150g)
250g mąki pszennej
1,5 łyżeczki proszku do pieczenia
3 łyżki oleju
2 łyżki wody
1 łyżka octu
4-5 jabłek
1 łyżka cukru + 1 łyżeczka cynamonu


Przygotowanie:
Piekarnik nagrzać do 190 stopni. 
Jabłka obrać, usunąć gniazda i pokroić na ćwiartki.
Mąkę przesiać razem z proszkiem do pieczenia do miski.
W innej misce ubić jajka z cukrem na puszystą masę. Zmniejszyć obroty miksera i dodać kolejno olej, wodę, ocet i mąkę z proszkiem. Miksować krótko.
Formę o średnicy 25 cm wysmarować masłem i oprószyć bułką tartą lub wyłożyć papierem do pieczenia. Delikatnie przełożyć ciasto, na wierzchu ułożyć jabłka i posypać mieszanką cukru i cynamonu. Piec 40 minut do suchego patyczka. Przed podaniem oprószyć cukrem pudrem. Smacznego!

1 komentarz:

Copyright © 2014 Everyday cooking , Blogger