Gryczane pancakes z brzoskwiniami z rozmarynem

Gryczane pancakes z brzoskwiniami z rozmarynem



Jak to się mówi? Potrzeba matką wynalazku. Dokładnie. Nie inaczej jest w kuchni. Zdecydowanie najlepsze dania powstają, gdy nie ma czasu na kombinowanie, gdy trzeba zutylizować konkretne produkty zanim zaczną żyć swoim życiem lub kiedy do sklepu nie ma jak pójść. Tak było i w tym przypadku.
Sobota, godziny bardzo poranne, pewnie okolice 6:00. Kończymy pracę i jedyne o czym marzymy to łóżko, nogi bolą niemiłosiernie. Do kuchni nie zaglądam. Sześć godzin później ukochany jak zwykle budzi mnie mocną kawą, choć pobudka do łatwych nie należy. Idę do kuchni. Wita mnie mały rój muszek owocówek. O nie. Brzoskwinie w koszyku wołają o ratunek. Są tak dojrzałe, że skórka sama odchodzi. Chwila namysłu, będą pankejki, bo i ricotta w lodówce z datą ku końcowi. Mieszam mokre składniki, ubijam pianę i się przekonuję, że słoik z mąką zieje pustką. W szafce tylko gryczana. Dotąd używałam jej tylko do placków wytrawnych, nigdy na słodko. Trzeba spróbować. Dodaję cukier trzcinowy i cynamon. Brzoskwinie gotuję z rozmarynem i przywiezionym z letnich wypadów miodem gryczanym. Pachnie pięknie, smakuje jeszcze lepiej. To jedno z lepszych śniadań ostatnio. Mniam!


Tarta na cieście francuskim z wędzoną rybą i jabłkiem

Tarta na cieście francuskim z wędzoną rybą i jabłkiem




Tarta na cieście francuskim przygotowana z kupnego ciasta jest dla mnie szybką alternatywą dla tradycyjnej tarty na kruchym spodzie. Warto użyć ciasta francuskiego przygotowanego na maśle, różnica w smaku jest ogromna. Jakiś czas temu Lidl wprowadził do sprzedaży takie właśnie ciasto i chętnie z niego korzystam. Dodatkowym plusem jest to, że ciasto jest już rozwałkowane na kształt koła. Idealna dla niego byłaby forma do tarty o średnicy 28 cm. Ja niestety takiej nie posiadam. Użyłam więc mniejszej, ale za to z wyższymi brzegami. Można by podwoić ilość farszu, aby wypełnić ją po brzegi, ale mi takie wolne boki nie przeszkadzają. Do nadzienia użyłam wędzonego dorsza, ale nada się każda inna biała ryba, np. makrela. Jabłko znakomicie tu do niej pasuje, a dodatek musztardy stawia tylko kropkę nad "i". Polecam!


Kruche ciasto z morelami i lawendą

Kruche ciasto z morelami i lawendą




Kilka dni temu czytelnik powiadomił mnie o kradzieży moich zdjęć przez pewne dziewczę (piszę dziewczę, bo pani ta jest znacznie młodsza ode mnie i bardzo niedojrzała, o czym świadczy jej zachowanie). Przyznam, że sprawa ta zdenerwowała mnie jak nic od dawien dawna, bo skopiowano moje zdjęcia z sześciu postów, niektóre wraz z tekstem. Nie jestem w stanie zrozumieć co dzieje się w głowie osoby, która kradnie czyjeś dzieło i pracę. Prosiłam kilkukrotnie o usunięcie moich zdjęć, a także powiadomiłam innych okradzionych blogerów. Moi czytelnicy uraczyli dziewczę kilkoma dosadnymi komentarzami. Niestety wszystkie zostały skasowane, a kradzione zdjęcia nie. Postanowiłam nie psuć sobie więcej krwi tą sprawą. Zgłosiłam już doniesienie o naruszeniu praw autorskich grupie Google i czekam teraz na pozytywne rozwiązanie, mam nadzieję, że w miarę szybkie. Wracam także do dodawania znaku wodnego w centralnej części zdjęć, co mam nadzieję choć trochę uchroni mnie w przyszłości od podobnych sytuacji.
W ramach poprawy nastroju upiekłam sobie też ciasto :) Cienki kruchy placek z mąki orkiszowej z grubą warstwą moreli i aromatem lawendy. Smak obłędny, a do tego miło fotografowało się tak piękne kolory.


Omlet biszkoptowy

Omlet biszkoptowy




Omlet biszkoptowy smakuje jak ciasto. Takie ciasto z patelni do przygotowania w mig. Pyszny pomysł na letnie śniadanie z dodatkiem sezonowych owoców. Ja podałam go z serkiem śmietankowym z wanilią, malinami, borówkami, syropem klonowym i miętą. 
Żeby omlet był naprawdę puszysty po ubiciu piany trzeba zmniejszyć obroty miksera na minimalne i dodając żółtka i mąkę miksować krótko tylko do połączenia się składników. Masa powinna być nadal puszysta. Także smażąc omlet należy być ostrożnym przy jego obracaniu. Ja mam specjalną szeroką łopatkę prawie wielkości patelni, ale można też delikatnie zsunąć omlet na talerz, przykryć go patelnią i obrócić lub pomagać sobie dwoma łopatkami, jak komu wygodnie.


Składniki (na 1 omlet):
2 duże jajka
szczypta soli
2 łyżki mąki pszennej
1 łyżka cukru pudru


Przygotowanie:
Oddzielić żółtka od białek. Białka ubić na sztywną pianę ze szczyptą soli. Zmniejszyć obroty miksera i stale miksując dodać kolejno żółtka, mąkę i cukier. Masa powinna pozostać puszysta.
Rozgrzać małą patelnię o średnicy 18 cm i wysmarować ją masłem (także boki). Delikatnie wyłożyć masę i smażyć 4 minuty, następnie odwrócić ostrożnie na drugą stronę i smażyć jeszcze 2 minuty. Podawać z dowolnymi dodatkami, najlepiej z sezonowymi owocami. Smacznego!

Cukinie faszerowane aromatyczną kaszą kuskus

Cukinie faszerowane aromatyczną kaszą kuskus




Przyznam, że z czystego lenistwa nie często bawię się w faszerowanie warzyw. Niby nie jest to pracochłonne, ale zawsze jednak wydłuża czas przygotowania potrawy o cenne minuty. Jeśli kuskus i cukinia, to zawsze w razem w sałatce. Kiedy jednak trafiłam w sklepie na małe zielone cukinie i te optymistycznie żółte, widziałam je tylko w nadzianej roli. Wyglądały tak ślicznie, że żal by było je tak po prostu posiekać. Tak przygotowane danie cieszy oko i na pewno sprawdzi się znakomicie na obiad dla gości. Kuskus jest bardzo aromatyczny dzięki przyprawom i świetnie nadaje się do faszerowania za sprawą swojej zwartej konsystencji. Do cukinii podałam lekką sałatkę z tego co teraz najlepsze, czyli mieszanki kilku odmian pomidorów ze sporą szczyptą soli morskiej, świeżo mielonego pieprzu i dobrej oliwy.


Kanapka na ciepło z szynką, jabłkiem i serem cheddar

Kanapka na ciepło z szynką, jabłkiem i serem cheddar




 Na blogu nastąpił lekki przestój, choć przepisów do opublikowania trochę czeka w kolejce. W ubiegłym tygodniu spędziliśmy kilka dni na wsi, gdzie zasięgu sieci nie było prawie wcale i przyznam, że bardzo mi to odpowiadało :) Dni spędzaliśmy wśród łąk, jezior i lasów. Wieczory przy grillu. Zdarzyła się też nocna kąpiel w jeziorze. Pogoda dopisała. Było upalnie, troszkę burzowo, a więc lato w pełni. Ten tydzień rozpoczęłam jeszcze bardziej aktywnie, co by wspomniane grillowanie nie odłożyło się tam, gdzie nie trzeba. Dziś obudziłam się lekko sfatygowana po wczorajszej 20-sto kilometrowej wędrówce, 15-sto kilometrowej szybkiej przejażdżce rowerowej i godzinnym treningu na macie. Dałam sobie w kość i potrzebowałam kalorycznego śniadania. Zrobiłam więc kanapki na ciepło z szynką parmeńską, jabłkiem i sporą ilością sera cheddar. Wszystko okraszone miodem i świeżym tymiankiem. Trochę to zestaw jesienny albo bardzo pyszny i pożywny. No i jest jabłko, nasze polskie oczywiście :)


Copyright © 2014 Everyday cooking , Blogger