Granola marchewkowo - pomarańczowa


Do tej pory wydawało mi się, że granola bez dużej ilości orzechów nie może być dobra. A jednak, myliłam się. Ostatnio nabrałam przeogromnej ochoty na domową chrupiącą granolę. Po przejrzeniu szafek okazało się, że oprócz płatków owsianych mam tylko orzechy włoskie, duże ilości siemienia lnianego i marną resztkę wiórków kokosowych. No nic, trzeba kombinować. Bardziej dla efektu niż smaku dodałam startą marchewkę. Zawsze to też jakieś dodatkowe witaminy ;) Całość zwieńczyłam delikatną pomarańczową nutą, cynamonem i imbirem. Do granoli dorzuciłam suszonej żurawiny i małą garść suszonych wiśni, bo znalazłam je w szafce.


 

Składniki:
3 szklanki płatków owsianych
1 szklanka siemienia lnianego
3/4 szklanki wiórków kokosowych
3/4 szklanki posiekanych orzechów włoskich
2 łyżeczki mielonego cynamonu
1 łyżeczka mielonego imbiru
skórka otarta z 2 pomarańczy
sok z 2 pomarańczy
100ml oleju (u mnie z orzechów włoskich)
100ml syropu z agawy
3/4 szklanki startej marchewki
1szklanka suszonej żurawiny


Przygotowanie:
Piekarnik nagrzać do 180 stopni. 
W dużej misce wymieszać płatki owsiane, siemię lniane, wiórki kokosowe, orzechy, cynamon i imbir. W drugiej misce połączyć olej, syrop, sok i skórkę z pomarańczy oraz marchewkę. Mokre składniki dodać do suchych i dobrze wymieszać. Granolę rozłożyć równomiernie na blasze do pieczenia. Piec ok. 30 minut (co 10 minut przemieszać granolę drewnianą łyżką). Gotową granolę ostudzić i przełożyć do szczelnego pojemnika. Smacznego!


3 komentarze:

  1. bardzo fajny pomysł na smak granoli , z wielką przyjemnością kiedyś wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  2. brzmi intrygująco i bardzo smakowicie!

    OdpowiedzUsuń
  3. Brzmi ciekawie! Muszę taką koniecznie zrobić :)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 Everyday cooking , Blogger