Klopsiki z tofu z garam masala


Jakiś czas temu zaopatrzyłam się w dość sporą ilość tofu. Jak już kupuję, to niemal w ilościach hurtowych. Lubię tofu za to, że może sobie długo poleżeć w lodówce i ratuje mnie w momentach kiedy wydaje mi się, że nie mam w domu nic z czego można by zrobić obiad. Jednak najlepsze jest w nim to, że przy użyciu różnych wariantów przypraw za każdym razem można wyczarować nowe smaki. Często smażę tofu z warzywami w woku, z dużą ilością chilli, czosnku i imbiru, doprawiam sosem sojowym i olejem sezamowym. Lubię je dodać do curry zamiast mięsa lub zamarynować i zgrillowany kłaść na kanapki. Od niedawna lubię też robić z niego klopsiki. Gdy kupiłam książkę Jadłonomia Marty Dymek pierwszym wypróbowanym przeze mnie przepisem był gulasz z klopsikami z tofu. Smakował bardzo (najbardziej klopsiki), więc postanowiłam trochę z nimi pokombinować. Zamiast kilku przypraw mieszanka garam masala, którą wielbię całą sobą. Zamiast masła migdałowego dobre fistaszkowe (polecam np. Primavikę). Do tego czosnek. Usmażone na rumiano na sam koniec obtoczyłam w niewielkiej ilości syropu klonowego i tymianku. Wyszły znakomite! Podałam do nich kaszę bulgur i prostą sałatkę z ogórka, pomidorków i oliwek.


 


Składniki:

Klopsiki (ok.20 sztuk):
400g tofu naturalnego,
1 szklanka płatków jaglanych
1 ząbek czosnku drobno posiekany
2 łyżki dobrego masła orzechowego
2-3 łyżki sosu sojowego
2 łyżeczki przyprawy garam masala
sól i pieprz do smaku
olej do smażenia
listki z 3 gałązek tymianku
1 łyżka syropu klonowego

Sałatka:
2 garście poszarpanej sałaty
1/2 ogórka szklarniowego pokrojonego w kostkę
10 pomidorków koktajlowych przekrojonych na pół
garść czarnych oliwek przekrojonych na pół
1/2 małej czerwonej cebuli pokrojonej w plasterki
oliwa
ocet z czerwonego wina
sól i pieprz do smaku
szczypta suszonego oregano


Przygotowanie:
Pokrojone w kostkę tofu przełożyć do miski. Dodać pozostałe składniki i zmiksować blenderem ręcznym na jednolitą masę. Doprawić solą i pieprzem. Lepić małe pulpeciki wielkości orzecha włoskiego. Na dużej patelni rozgrzać niewielką ilość oleju. Smażyć pulpeciki, aż będą rumiane z każdej strony.
W międzyczasie wymieszać składniki sałatki, doprawiając ją oliwą, octem, solą, pieprzem i oregano.
Na sam koniec smażenia wrzucić na patelnię tymianek i syrop klonowy, energicznie potrząsnąć patelnią, żeby klopsiki dobrze obtoczyły się w słodkiej glazurze. Podawać z sałatką i dowolną kaszą lub ryżem. Smacznego!


2 komentarze:

  1. Boskie! Chyba kiedyś je zrobię :) Można je upiec zamiast smazyć? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Można, ale smażone nie są tłuste, bo smaży się na niewielkiej ilości oleju :)

      Usuń

Copyright © 2014 Everyday cooking , Blogger