Sałatka z kaszy z makrelą i burakiem


Powiedzmy sobie szczerze: zawartość miski nie prezentuje się ani oszałamiająco ani wykwintnie. Ot, taki bałagan. Kulinarne bałagany mają to do siebie, że często mimo, iż nie wyglądają, to smakują wspaniale. Nie inaczej jest w tym przypadku. Sałatka powstała z resztek z lodówki, a połączenie smaków tak bardzo przypadło mi do gustu, że weszła na stałe do mojego menu. Jest szybką alternatywą na obiad, gdy mamy mało czasu (wystarczy użyć ugotowanych, pakowanych próżniowo buraczków / kaszę można ugotować wcześniej), a przy tym dostarcza wszystkich niezbędnych elementów: węglowodanów, białka, wapnia i witamin z warzyw. Polecam!


 


Składniki (dla 3 osób):
100g kaszy jęczmiennej perłowej
200g wędzonej makreli bez skóry i ości
1 mała bulwa fenkułu
1 mały ugotowany lub upieczony burak
garść startego twardego sera owczego lub koziego (ewentualnie fety)
2 duże garści roszponki
1/2 pęczka koperku
3 łyżki prażonych pestek dyni
2 łyżki prażonych ziaren słonecznika
sól
pieprz

sos:
3 łyżki oliwy
1 łyżka octu balsamicznego
1 łyżeczka syropu klonowego
sól
pieprz


Przygotowanie:
Ugotować kaszę jęczmienną i przesypać ją do dużej miski. Dodać podzieloną na kawałki makrelę, pokrojony w cienkie plasterki fenkuł, pokrojonego w kostkę buraka, starty ser, roszponkę, posiekany koperek i ziarna. W małej miseczce wymieszać składniki sosu aż stanie się kremowy, doprawić solą i pieprzem. Przelać go sałatki i przemieszać. Spróbować i ewentualnie jeszcze doprawić solą i pieprzem. Smacznego!


1 komentarz:

Copyright © 2014 Everyday cooking , Blogger