Odwrócone ciasto jaglane z rabarbarem


Nie należę do osób pilnych i systematycznych. Nie robię planów ani postanowień, bo nigdy się ich nie trzymam. Sama więc nie wiem jak to się stało, że na początku roku wymyśliłam sobie, że nie będę jeść cukru w czystej białej postaci. Tym bardziej nie wiem jak to się stało, że dziś mamy czerwiec, a ja żyję bez słodkich wypieków. Przez te 6 miesięcy nie upiekłam ani jednego ciasta z dodatkiem białego cukru, ani nawet cukru trzcinowego. Jedyne do czego użyłam tego drugiego to syrop z pędów sosny jako lekarstwo na zimę. Jak mi się żyje? Dobrze, a wręcz wyśmienicie! Lekko i bez wyrzutów sumienia. W ciągu tego pół roku raz jedyny spróbowałam ciasta z cukrem, którym zostałam poczęstowana i po jednym kęsie zemdliło mnie. Domowe wypieki były moim wielkim uzależnieniem. Nie wyobrażałam sobie tygodnia bez ciasta, a najlepiej dwóch. Do tego większą ich część zjadałam sama, nawet po kilka kawałków dziennie. Myślałam, że się nie uda, a jednak zdrowe nawyki weszły mi w krew. A miłym bonusem jest całe 6 cm mniej w biodrach! :)
Wyrzeczenie to udało się chyba dzięki codziennemu wyciskaniu soków ze świeżych owoców, które dostarczają mi cukru. Raz na jakiś czas szaleję i robię zdrowe desery słodzone daktylami, syropem klonowym, itp. Tak jak to odwrócone ciasto z rabarbarem (w końcu mamy sezon na niego). Jeśli też jesteście na diecie bezcukrowej albo chcecie spróbować czegoś zdrowszego to ciasto jest dla Was :) Użyłam 150g daktyli i uważam, że wyszło akurat, ale tak jak wspomniałam, zmieniło się moje podejście do słowa "słodkie". Możecie dodać więcej daktyli. Polecam też "solony karmel" z daktyli. Pewnie wielu posądzi mnie o nadużycie w nazewnictwie, ale spróbujcie. Moim zdaniem do złudzenia przypomina smak prawdziwego karmelu. Z tym, że przy tym nie trzeba liczyć kalorii ;) Na zdjęciu użyłam "karmelu" świeżo zrobionego, ale po kilku godzinach w lodówce znacznie gęstnieje. Można go przechowywać do 5 dni.
Samo ciasto, mimo, że zawiera niewielką ilość oleju jest wilgotne i trzymane w zamkniętym pojemniku pozostaje takie przez kilka dni.




Składniki (na tortownicę o śr. 25 cm):

Ciasto:
5 łodyg rabarbaru
 1 łyżka oleju
3 łyżki syropu klonowego
1 łyżeczka cynamonu
 150-200g suszonych daktyli
200ml mleka roślinnego (użyłam owsianego)
1/2 łyżeczki sody oczyszczonej
ziarenka z 1 laski wanilii
4 łyżki oleju rzepakowego tłoczonego na zimno
3 duże jajka
200g mąki jaglanej
1 łyżeczka proszku do pieczenia
szczypta soli

"Solony karmel" z daktyli:
85g suszonych daktyli
100ml mleka roślinnego (użyłam owsianego)
 1 łyżka syropu daktylowego
1 łyżka oleju kokosowego
sól morska do smaku
 

Przygotowanie:
Przygotować sos. Daktyle pokroić na mniejsze kawałki, włożyć do miseczki, zalać gorącą wodą i odstawić na 30 minut aż zmiękną. Następnie je odcedzić i przełożyć do blendera kielichowego. Dodać mleko roślinne, syrop daktylowy, olej kokosowy i na początek szczyptę soli. Miksować kilka minut aż uzyska gładką konsystencję. Spróbować i ewentualnie dosłodzić. Sos przelać do słoiczka i schłodzić w lodówce.
 Piekarnik nagrzać do 180 stopni. Tortownicę o średnicy 25 cm wysmarować olejem. Dno wyłożyć papierem do pieczenia. Od zewnątrz formę można owinąć folią aluminiową, żeby zapobiec wyciekowi soków z rabarbaru.
Daktyle do ciasta również pokroić na mniejsze kawałki, zalać gorącą wodą i odstawić na 30 minut. Teraz czas na rabarbar. Odciąć końce łodyg i pokroić je w 1 cm plasterki. W większym garnku rozgrzać 1 łyżkę oleju, dodać rabarbar, syrop klonowy i cynamon. Smażyć stale mieszając ok.6-8 minut aż rabarbar zmięknie, ale nie będzie się rozpadał. Odstawić do ostudzenia.
Namoczone daktyle przełożyć do miksera kielichowego. Dodać mleko roślinne, sodę oczyszczoną, wanilię i olej rzepakowy. Miksować kilka minut do uzyskania gładkiej konsystencji.
Do misy robota kuchennego wbić jajka, miksować kilka minut na puszystą masę. Obroty miksera zmniejszyć do minimum i cienką strużką powoli wlewać zawartość blendera. Do innej miski przesiać mąkę jaglaną z proszkiem do pieczenia i szczyptą soli. Miksując dalej na małych obrotach dodawać po 1 łyżce mąki. 
Na dno przygotowanej formy wyłożyć równomiernie rabarbar. Następnie delikatnie wylać ciasto, wyrównać powierzchnię, wstawić do piekarnika i piec 45-50 minut do suchego patyczka. Gdy ciasto jest jeszcze gorące zdjąć obręcz z formy a następnie przykrywając talerzem delikatnie obrócić zdejmując dno tortownicy. Ostudzić. Podawać z "karmelem" z daktyli. Smacznego!


2 komentarze:

  1. ale piękne! pokuszę się chyba :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Karmel z daktyli niesamowicie mnie intryguje :). Wspaniałe ciasto!

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 Everyday cooking , Blogger