Energy balls z kakao i orzechami laskowymi


Dawno nie robiłam kulek mocy i już prawie zapomniałam jak szybko i prosto się je przygotowuje. Pora więc powrócić do dobrych przyzwyczajeń i uzupełniać lodówkowe zapasy w miarę regularnie. Co prawda zmiany życiowe w ostatnich miesiącach spowodowały, że trochę odpuściłam i nie jestem już takim żywieniowym ortodoksem. Jem więc czasami makaron, ziemniaki i niezdrowy chleb. W kwestii słodyczy pozostaję jednak nieugięta. Przesłodzone popularne batony i ciastka dalej omijam szerokim łukiem. Wyjątek robię dla schroniskowej szarlotki czy naleśnika na górskim szlaku ;)

 
Składniki:
200g miękkich suszonych daktyli
100g orzechów laskowych bez łupin
2 łyżki masła lub oleju kokosowego
2 łyżki kakao
2 łyżki nasion chia


Przygotowanie:
Do misy robota z ostrzem w kształcie litery "S" wrzucić orzechy, miksować chwilę w trybie pulsacyjnym, następnie dodać pozostałe składniki: daktyle, masło, kakao i chia. Miksować aż wszystko się połączy i utworzy plastyczną masę. Lekko zwilżonymi dłońmi formować małe kuleczki i układać na desce. Schładzać przez 30 minut w lodówce, następnie przełożyć do szczelnego pojemnika lub słoika. Przechowywać w lodówce.


1 komentarz:

Copyright © 2014 Everyday cooking , Blogger