Gryczane placki z sosem pieczarkowym


Coś dla miłośników kaszy gryczanej i kuchni bardziej tradycyjnej. Choć nadal jestem zwolenniczką lekkiego i zdrowego jedzenia, to w ostatnim czasie robię też wyjątki. Jakaś równowaga w życiu musi być. Kieruję się zasadami: nie marnować i nie kupować na zapas. Nie bez znaczenia są tu względy ekonomiczne i chęć zadowolenia podniebienia Pana, który ma nieco inne wyczucie smaku niż ja ;) Szukam więc zdrowego balansu, nie zapominając oczywiście o aktywności fizycznej. Dzisiejsza propozycja to właśnie taka nauka nowego, bo pojawia się w niej prażona kasza gryczana, której w kuchni dotąd raczej nie używałam (na rzecz kaszy niepalonej rzecz jasna), a także sos, który (o zgrozo) zagęściłam delikatnie mąką! Małe wielkie zmiany ;) Czasem można sobie pozwolić.


Składniki (na 3 - 4 porcje):

Placki:
200g suchej prażonej kaszy gryczanej
2 liście laurowe
3 ziarna ziela angielskiego
2 ząbki czosnku
1 łyżeczka soli
4 jajka
4 czubate łyżki mąki gryczanej
1/2 szklanki mleka
2 łyżki oleju
100g sera żółtego
sól
pieprz

Sos:
1cebula
1 łyżka oleju
250g pieczarek
1,5 szklanki bulionu warzywnego
1/2 łyżeczki suszonego tymianku
1/2 łyżeczki suszonego cząbru
1/2 szklanki kwaśnej śmietany
2 łyżeczki mąki ziemniaczanej
sól
pieprz
gałka muszkatołowa


Przygotowanie:
Kaszę wsypać do garnka. Dodać liście laurowe, ziele angielskie, rozgniecione ząbki czosnku i sól. Wlać 2 szklanki wody. Doprowadzić do wrzenia, przykryć pokrywką i gotować na małym ogniu do momentu aż kasza wchłonie cały płyn. Zgasić ogień i zostawić pod przykryciem do ostygnięcia.
W międzyczasie przygotować sos. W rondlu rozgrzać olej, dodać drobno posiekaną cebulę i smażyć 5 minut aż zmięknie. Dodać oczyszczone i pokrojone na plasterki pieczarki. Co jakiś czas mieszając smażyć aż się zrumienią. Wlać bulion i wsypać zioła. Doprowadzić do wrzenia. Śmietanę przełożyć do miseczki i wymieszać z mąką. Wlać ok. 1/2 szklanki gorącego bulionu i wymieszać. Stale mieszając sos w garnku wlewać cienką strużką śmietanę. Gotować kilka minut co jakiś czas mieszając aż sos nieco zgęstnieje. Zdjąć z ognia, doprawić solą, pieprzem i świeżo zmieloną gałką muszkatołową. 
Ostudzoną kaszę przemieszać widelcem. Wyjąć liście laurowe, czosnek i ziele. Dodać jajka, mąkę, mleko, olej i starty na tarce ser, wymieszać. Doprawić solą i pieprzem. Placki smażyć na teflonowej patelni na złoty kolor. Podawać z sosem, posypane natką pietruszki lub kiełkami tak jak u mnie. Ten piękny fioletowy kolor mają kiełki jarmużu ;)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © 2014 Everyday cooking , Blogger